sunovia - ja jestem przerażona tym przyrostem. Mati to już w szpitalu z pierwszych śpioszków wyrósł

. Ja żeby zagłuszyć starszaka kupiłam sobie najmniejsze radyjko jakie znalazłam (5x5 cm). Jest ono jednocześnie mp3 z zewnętrznym głośnikiem. Planuję wgrać tam pink noise i jakąś składankę kołysanek.
czarna - Szymek pięknie spał sam do czasu ząbkowania
marrika - ja też myję i wygotowuję windi, na szczęście często nie musiałam używać. To niezła imprezka

. Śliczna córcia, piękne oczęta
Mizzah - na all można windi na sztuki kupić, nie wiem jak w aptece. Zdrówka dla Ciebie.
cyntia - o to u nas dokładnie takie odgłosy jak opisujesz

, raz mu pomogłam windi, a zazwyczaj noszenie z masażem brzuszka lub kładzenie na brzuszku wystarcza, no i Esputicon podawany regularnie. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale od kiedy za radą położnej zaczęliśmy podawać D+K rano to nocki spokojniejsze. Gdyby nie katar byłoby cudnie. Rączkami macha bo jeszcze ich nie kontroluje, nawet jeszcze nie wie, że to jego

Ja bym szczepienie przełożyła. Jak masz wątpliwości to zrób morfologię z rozmazem to tam będzie widać czy walczy z jakąś infekcją
Domka - a córcia śpi na tym kocyku co widać w tle? wygląda na sztuczny materiał. Mati ma taki do samochodu, poci się od niego masakrycznie. Jeśli nawet nie on jest przyczyną wysypki to z pewnością nie pomaga. Szorstkie uszy i "naderwane" to może być objaw alergii - info od tej położnej co u mnie była - ale to by się zgadzało, bo Szymek tak miał. Plamy też miał (podejrzenie skazy białkowej), ale one raczej były szorskie i matowe, nie świecące, więc może jednak u Was łojotok na buźce/główce?
goska - muszę spróbować ten smoczek, boję się tylko bo na lateks może być alergia
justinka - podaję link do bloga o usypianiu. Są tam opisane różne metody, może znajdziesz coś co Ci przypadnie. Moja metoda to karmienie, odbijanie, chwila tulenia (ale to dosłownie chwila, bo zazwyczaj muszę lecieć coś zrobić) i odkładanie do łóżeczka. Często za kilka minut zaczyna stękać, to go jeszcze raz odbijam, ale generalnie po odłożeniu wychodzę z pokoju, żeby nie reagować na każde stęknięcie.
O usypianiu niemowląt słów kilka
peluches - a z jakiej jesteś dzielnicy, że masz te siłownie? Bemowo może?
rjoanka - tak planuję spacerek, nie jakiś mega długi, tak ok 40 minut
renisus - ja na nockę to nawet nie zapinam pajaca w kroku, bo po kilku godzinach pampek jest napakowany jak balon siuśkami

. U nas niedługo to ja wyemigruję z sypialni, a Mati zostanie. Też już nie mogę doczekać się tego momentu, ale niech mu najpierw katarek przejdzie.