• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październik 2014

reklama
sunovia niby nowe wytyczne WHO, ale trzeba by było to sprawdzić. Ja młodemu zaczęłam wprowadzać słoiczki po skończonym 3 miesiącu bo na słoiczkach ten 4 miesiąc widnieje i tak jakoś że to przecież PO mi wtedy umknęło;) No ale młody nie ma alergii pokarmowych więc może dlatego jakoś gładko to wtedy przeszło i fakt że dawałam łyżeczkę dziennie marcheweczki z jabłkiem baardzo powoli.

Dzisiaj z mamą rozmawiałam przez tel i ona mówi że kolega co ma córkę starszą od Nadii o 2 tyg się chwalił że jajko jej dawali do spróbowania - a to chyba jeden z silniejszych alergenów i to ryzyko zadławienia:szok: A ostatnio znajomy ze studiów mówi że 5 miesięcznemu dziecku dał do oblizania palec zamoczony w piwie a potem chwaląc się dalej opowiadał że podrzucał go i prawie nie złapał:szok: i chyba zobaczył moją skonsternowaną minę WTF i się przymknął.

A ciotka mówiła że jej znajomi dawali 1-miesięcznemu dziecko kaszę manną na mleku krwoim - a ja się czaiłam z próbą glutenową. A i tak M pomylił kaszki i młody dostawał tą z glutenem przed próbą i bez kontroli zamiast tej bezglutenowej do mleczka. Skapnęłam sie jak przyszedł czas próby...
 
Pomysły niektórych ludzi mnie zadziwiaja, a czasem przerażają. Najbardziej rozwala mnie też zdanie: nie będę wychowywać dziecka wg książek, to matka wie co jest najlepsze dla dziecka. I bach takie jajo 2 msc dziecku np.
 
Jak miałam nie całe pol roku moja mama zostawiła mnie z babcią a ta mi dała śledzia z ziemniakami. Mama przerażona a ja do dzis nie lubię śledzi ;) moze po tym karmieniu.
 
hej mamuśki! jak mija ten zimny dzionek? :happy2:

Cyntia to ładnego masz klocka, ale niech rośnie na zdrowie :tak:

judy u mojego szkraba na problemy brzuszkowe pomagają najbardziej sposoby naturalne i manualne, czyli leżenie na brzuchu, masaż i przyciąganie nóg do brzuszka. A masaż to robię takim termoforem z pestek wiśni. Kładę go na brzuszku i zataczam nim kółka delikatnie dociskając. I nawet nie nagrzewam tego termoforu. Prawie zawsze po takim masażu wychodzi kupa :-)

katinka a nie myślałaś żeby wybudzać małego w nocy choćby na jedno karmienie? bo z tego co piszesz to dość długo Ci śpi a może to też coś by pomogło.


Ja dziś wysłałam małego na spacerek z babcią a sama zostałam w domu bo czuję się jakoś niewyraźnie, jakby mnie przeziębienie brało. Tak w ogóle to teraz za każdym razem jak się będę tak czuła to trochę się będę strachać bo w taki właśnie sposób zaczynały się moje objawy ciążowe :-D no ale teraz nie sądzę abyśmy coś nawywijali ;-) to by dopiero było :szok: A swoją drogą to ciekawe jak przy karmieniu piersią i braku @ można się zorientować że się jest w ciąży....

Za nami kolejny (trzeci już) wieczór z samodzielnym zaśnięciem w łóżeczku. Zaczyna mi się to podobać :happy:

Dziewczyny myślicie że ciemieniuchą można się "zarazić"? w sensie czy ona się jakoś przenosi ze skóry na skórę? bo mojemu zaczęła się robić jakiś tydzień temu a od 2 dni ja mam taką szorstką i jakby łuszczącą się skórę na nosie, wokół nosa i na brodzie. Może to dlatego że go ciumkałam po główce? :baffled:

Ja na Sylwka chętnie bym gdzieś wyskoczyła przy tych dniach ciągle spędzanych w domu, nawet znajomi już zapraszali z noclegiem ale chyba raczej zostaniemy w domu. Obawiam się, że mały będzie marudny w nowym otoczeniu, że nie będzie chciał spać jak będzie dość głośno a tym samym ja bym się tylko męczyła a nie dobrze bawiła.
Bujam Ksawerego już od godziny w wózku z nadzieją że pośpi trochę a ten agent otwiera oczy jak tylko wózek się zatrzymuje :sorry2:Udało mi się już poukładać w miarę nocki, wieczory póki co są super tylko jeszcze te dzienne drzemki takie jakieś oporne i niezorganizowane :crazy:

Edit: judy a to Ci dobre, śledź z ziemniakami :-D
 
Ostatnia edycja:
judy mnie babcia mniej więcej w podobnym wieku uraczyła kapuchą kiszoną ale nie mam do niej wstrętu:)

Mamy tu jakąś Panią fizyk? Mam sprawozdanie na jutro a jestem w ciemnej d...:D I zamiast robić siedzę na bb:P
 
Najlepiej wie jak zwykle moja mama dlaczego Adi taki klusek. Otóż ja mam słaby, mało wartościowy pokarm, bo źle jadam i biedny Adi je i je i się najeść nie może ;) Padłam na tę teorię.
A obwód główki 40 cm, łepek też rośnie ;)

Udusilabym moją mamę za śledzie ;)

Judy - ja bym wolała wybudzic i najwyżej posłuchać teraz chwilowych placzy niż jakiś 2 dni placzy przez odparzenie. Może masz fajny, nieodparzalny egzemplarz :)

Robiła któraś z Was odlew rączki i/lub nóżki?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry