reklama

Październik 2014

Garmelka moja czasami tez spi z otwartymi oczami. Ale sa takie wtedy pol przymkniete. A w lozeczku potrafi lezec godzine i gadac do zabawek, karuzeli i naklejek na scianie:)
Probowalam przetrzymac ja 3 godziny z cycem, raz mi sie udalo a teraz 2 godziny wytrzymala. Zawsze to lepiej niz godzina
 
reklama
Juz wiem jak wygladaja skoki u karoliny;-)
1 skok miała po 5 tyg.3 dni wieczornych krzyków potem 1 dzien spania i marudzenia i spokój powrócił
teraz ma 8 tyg i drugi sko były 2 dni wieczornego marudzenia a dzis był cały dzien spania i masrudzenia i jezeli jutro bedzie spoko to znaczy ze to tez był skok.
 
Ja też stwierdzam że mój właśnie przechodzi jakiś skok. Dziś ryczy cały dzień. Nie ważne czy głodny czy najedzony, czy sucho czy mokro, czy wyspany czy nie, po prostu jednym ciągiem ryczy. W dodatku nie chciał sam zasnąć czyli tak jakby się trochę cofnął w rozwoju co niby też oznacza skok. Widzę że uczy się chwytać zabawki i delikatnie nimi potrząsać i strasznie go to chyba emocjonuje. Aż za bardzo.

garmelka dzięki za fotę :-) no rzeczywiście to ta wypasiona mata :tak:

Ja się trochę boję wydawać na matę zbyt dużo kasy bo nie wiem czy on będzie chciał na niej leżeć w ogóle. W leżaczku to posiedzi 10 min i już marudzi. No chyba że ktoś przy nim siedzi i gada to wtedy trochę dłużej. Nie wiem co za egzemplarz mi się trafił. Jak był mniejszy to już częściej sam gdzieś został, poleżał chociaż z pół godziny w łóżeczku i pogapił się na ściany a teraz nie ma mowy. W domu mogę coś zrobić tylko kiedy śpi (a tych chwil już coraz mniej) a tak to zostaje mi tylko nosidełko i taszczenie go wszędzie ze sobą :baffled:
 
renisus - ja od poprzedniej ciąży jadę na żelu;-), może kup jakiś w aptece, mnie akurat Durex uczulał, mam Feminum


sunovia - a po tej 21 to ona już się w ogóle nie przebudza, czy przebudza się tylko jej nie wyciągasz z łóżeczka? U nas katarek był mocno eksploatowany. Żeby było śmieszniej jak starszak zobaczył, że Mati nie płacze to raz nawet sam sobie oczyścił nosek.


garmelka - no nieźle z tymi gatkami:-D. Ja też twierdzę, że fajny bajer, teraz ubrałam ale wody mi nie odeszły, ale przy pierwszym porodzie przydały się baaardzo


rjoanka - a jaka to książka?


kotulcia - melatoniny nie łykałam, ale zasłaniamy okna i dodatkowo oczy (bo światło przebija się także przez zamknięte powieki) takimi opaskami na noc, mi się lepiej w tym śpi:tak:


babina - to u mnie taka nocka jak opisujesz to jest wersja super, wersja hardcore to jęczenie od północy do 5-6 rano, a ja o ile się nie prześpię do północy to zasypiam dopiero nad ranem, a i to nie zawsze się udaje bo już senior wstaje i słychać jego krzyki:baffled:
 
U nas noszenie nic nie daje, jeśli chodzi o usypianie :/
W sumie dziś ma przejść orkan, a przynajmniej jego resztki, a to wiąże się ze zmianą frontu. Nasze maluszki mogą też na to reagować niepokojem.
U nas dziś kiepskie popołudnie.
 
pscolka, nie, nie przebudza się. Ale zdarzają się jeszcze noce, kiedy budzi się ok 3-4, wtedy biorę do łóżka i uspokajam cycem, bo o karmieniu ciężko mówić w moim przypadku.

Rozlozylam dziś matę. Najpierw leżały obie, a później starsza zrobiła dym, że to jej. No skąd ja to wiedziałam :-D

Czarna, moje obie też z lezaczka nie bardzo zadowolone, ale mata to już inna bajka.
 
Moje dziewczyny.
 

Załączniki

  • DSC_2805~2.jpg
    DSC_2805~2.jpg
    29,9 KB · Wyświetleń: 76
reklama
sunovia - fajne dziewuchy, faktycznie Inga spora:tak:. Kurcze czasem przydałby mi się jeden pusty cyc, ale niestety z moich ciągle się leje. Jak karmię jednym to pod drugim mam zazwyczaj mokrą plamę, pomimo wkładek:cool: Nie wiem co mam zrobić z tymi nockami. Przydałaby mi się taka szeptunka/super niania, która przyjdzie posiedzi, zobaczy, doradzi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry