reklama

Październik 2014

reklama
Też dzisiaj się dowiedziałam że normalne. Ponoć hormony szaleją i duże ukrwienie w ciąży daje o sobie znać w ten sposób
Hej FIONA - TO MOJA 3 CIĄŻA , Z TYM ŻE TYLKO JEDNA DONOSZONA
 
O proszę, jaki ruch :tak:
Gratuluję wszystkim zafasolkowanym i czekam na inf po wizytach u gin, żeby dodać Was do listy. Ja wizytę mam już jutro i zaczynam się trochę stresować. Najbardziej martwi mnie to, czy już się tam wszystko u mnie ładnie zagoiło po cc, żeby fasolka mogła się prawidłowo zagnieździć. Ale wierzę, że będzie ok.

U mnie z objawów tylko ból kręgosłupa. Mdłości i wymiotów współczuję, miałam w poprzedniej ciąży aż do 4 msc i wymęczyło mnie strasznie ...
 
Annam - kciuki za wizytę! O której masz? Ja ide na 14:50.

Byłam z rana u okulisty. Lekarka zaaplikowala mi kropelki, po których mam źrenice jak kot ze Shreka :-)
 
Mnie też mdli choć największą zmorą są bolące nieziemsko piersi :-) Mam nadzieję że wymiotować nie będę. Przy ciąży z synem czasami zdarzało mi się wymiotować 3 razy podczas jednego obiadu:szok: Ale jak na razie nie zapeszając czuję się o wiele lepiej niż w ciąży z nim - zresztą tam inna bajka bo dwa dni po spodziewanym OM wylądowałam w szpitalu na podtrzymaniu... I cała ciąża to była walka.
Postanowiłam pilnować się z jedzeniem :-p W poprzedniej ciąży przez mdłości do 6 miesiąca przytyłam kilogram i lekarz na mnie krzyczał że za mało a potem przez 2,5 miesiąca poleciało 19 i krzyczał że przesadziłam:szok: Stąd też mam niestety rozstępy (nie mogłam smarować brzucha i piersi bo skurcze prowokowałam...). Teraz lecę po oliwkę do rossmanna - na wizazu jest polecana :-)
Dobrze że dzisiaj mam wolne - potem I zmiany gdzie muszę baardzo wcześnie wstawać - nie wiem jak dam radę. Zresztą jestem tak podekscytowana tą ciążą że jakoś nie mogę zorganizować sobie pracy hehe, zawsze ze dziwieniem odkrywam na koniec zmiany że praktycznie nic nie zostało zrobione :-D Czy którać z was kobitki paliła przed ciążą? Ja paliłam i rzuciłam i lekki głodek nikotynowy się odzywa... Ale się nie poddaję:-)
 
kotulcia ja paliłam i jak już się domyśliłam, ze mogę byc w ciąży ale jeszcze testu nie zrobiłam to napaliłam się za 3 światy :-pTeraz już mnie nie ciągnie, zresztą to chyba przez te głupawe mdłości :baffled: Na razie nie wymiotuję, choć wczoraj po obiedzie musiałam, ale męczy mnie te uczucie bardzo. W pierwszej ciąży miałam olbrzymią zgagę od początku aż do końca ale czułam się znakomicie. Teraz chyba da mi popalić ta ciąża ;-)
Rozstępów też mam pełno ale to raczej u mnie sprawa genetyczna bo miałam już jako dziecko w szkole podstawowej. No ale tak czy siak smarować się czymś trzeba, żebym nie wyglądała jak worek. Choć już zapowiedziałam dla męża, ze zbieramy na plastykę brzucha i ud po porodzie :-p;-)
 
reklama
O proszę, jaki ruch :tak:
Gratuluję wszystkim zafasolkowanym i czekam na inf po wizytach u gin, żeby dodać Was do listy. Ja wizytę mam już jutro i zaczynam się trochę stresować. Najbardziej martwi mnie to, czy już się tam wszystko u mnie ładnie zagoiło po cc, żeby fasolka mogła się prawidłowo zagnieździć. Ale wierzę, że będzie ok.

U mnie z objawów tylko ból kręgosłupa. Mdłości i wymiotów współczuję, miałam w poprzedniej ciąży aż do 4 msc i wymęczyło mnie strasznie ...

ja w pierwszej ciazy miała tez mdłosci asz do 4 mc prawie i na poczatku bardzo bolał mnie brzuch tak jak na @ a teraz bola mnie tylko cycki bez mdłosci bez niczego...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry