reklama

Październik 2014

reklama
Mizzah - będzie dobrze! Dzieciątko pewnie zmęczone po nocy i śpi, ale dobrze sprawdzić. Jedź, no za to im płacą z naszych podatków.

Ja mam tętno ok. 100 normalnie ;-) W najgorszym okresie problemów z sercem miałam tętno na sercu 200 (mierzone na IP), a średnia tachykardii u mnie była na co dzień 140 ;-) według Holtera. Nieraz przy częstoskurczu budziłam się dosłownie z wytrzeszczem oczu. Kardiolog kazał w takich sytuacjach wypić na raz szklankę wody. Z zaleceń, oprócz leków miałam pić sok pomidorowy codziennie (ma potas lepiej wchłanialny niż z tabletek).

U zdrowych osób bardzo często wysokie tętno jest powiązane z niedoborami magnezu i/lub potasu, a jak wiadomo - w ciąży często są ich niedobory.

Ja kocham ciepełko, a patrząc na naszą ponurą pogodę w Polsce, to jest grzechem narzekać, gdy drugi dzień za oknem jest 25 stopni ;-) hihi Niech nam pola i sady ogrodzą na bogato :-)
 
Jeszcze moge pojechać na IP, więc nie bijcie.

Pojechałam, ale do Szpitala Medicover, mam pod nosem, więc pomyślałam, że będzie szybciej. Generalnie trafiłam na super niemiłą lekarkę :/ Powiedziałam, żę się przytrułam czymś, czuję się lepiej, ale nie czuję ruchów. Fakt jest, że poczułam je dopiero 2 dni temu, są sporadyczne, więc u mnie nie ma jak u niektórych , że czują kopniaki, i inne zapasy. Ale to moja pierwsza ciąża i mam prawo troszkę popanikować. Lepiej na zimne dmuchać. No więc lekarka powiedziała, że się jedzie wpierw na IP ak jak pisałyście :zawstydzona/y:)i dzwoni się do prowadzącego a nie głowe innym zawraca (t...tylko mnie panika ogarneła przed szpitalem, no ale ok...próbowała zrobić KTG, ale powiedziała, że to za wcześnie, i oprocz szumu, od którego piszczy mi wciąż w uszach nic nie było slychać...ciśnienie ok, detektor tętna wykrył serduszko 150/min. Więc jej się pytam, czy ok?? A ona nie wiem, jakie skutki mogły mieć wymioty. Zajeb$%^...Nie boli mnie już brzuch czuję się w miare ok, owszem jestem delikatnie osłabiona, ale dodatkowo się nakręciłam...kupiłam gastrolit na uzupełnienie elektrolitow. Jedynie co uspokoiła mnie troszkę położna, że prawdopodobnie dzidziuś śpi, że może się zmęczył wymiotami, że takie maleństwa często długo śpią. Oczywiście to zależy u kogo, tym bardziej, że ja dopiero coś tam poczułam.

Nie wiem co robić...odetchnąć czy co....:/
 
Ostatnia edycja:
Ryczę od rana, bo już było dobrze z tymi napięciami. Były sporadyczne, mało intensywne i krótko trwały. No a w nocy łapały mnie co się obracałam :/ Ale do mojego P. nie dociera, że mam leżeć cały dzień i to on ma się o mnie troszczyć. W domu jest syf po tygodniu mojej nieobecności, ale nic nie zrobi. Jeszcze mi jakiś "test" zrobił. Wyłożył coś na środek podłogi i pod wieczór wyskoczył do mnie z aferą, że cały dzień czekał aż to sprzątne :/ Słabe to było. Przy najbliższym rodzinnym spotkaniu to powiem przy stole - niech rodzina się z nim rozprawi. Mnie się w ogóle nie chciało tego komentować. Zawiodłam się na nim. No nic będę leżeć w syfie.
Dziś na 19 jedziemy na echo serca maluszka. Trzymajcie kciuki!

Mizzah - na początku może być tak, że rzadziej się czuje ruchy. Ale super, że u dzieciątka wszystko ok!
 
Ostatnia edycja:
Ryczę od rana, bo już było dobrze z tymi napięciami. Były sporadyczne, mało intensywne i krótko trwały. No a w nocy łapały mnie co się obracałam :/ Ale do mojego P. nie dociera, że mam leżeć cały dzień i to on ma się o mnie troszczyć. W domu jest syf po tygodniu mojej nieobecności, ale nic nie zrobi. Jeszcze mi jakiś "test" zrobił. Wyłożył coś na środek podłogi i pod wieczór mi powiedział, że cały dzień czekał aż to sprzątne :/ Słabe to było. Przy najbliższym rodzinnym spotkaniu to powiem przy stole - niech rodzina się z nim rozprawi. Mnie się w ogóle nie chciało tego komentować. No nic będę leżeć w syfie.
Dziś na 19 jedziemy na echo serca maluszka. Trzymajcie kciuki!

Będę bardzo mocno trzymać kciuki!

Nieładnie się zachował Twój luby, niestety czasem faceci mają wrażlwiość emocjonalną dość ogarniczoną. Może warto mu powiedzieć wprost co o tym myślisz. Być może nie zdaje sobie sprawy i mysli, że panikujesz lub jestes przewrażliowna?
 
Cześć dziewczyny, coś rzeczywiście było nie tak z tą dzisiejszą nocą. Ja też nie mogłam zasnąć, czułam jakieś dziwne ciągnięcie z lewej strony podbrzusza, taki jakby trochę kłujący ból. Nie wiem, może to te więzadła czy coś w ten deseń. Potem jak już w końcu zasnęłam to jakieś dziwne sny miałam: że lecę samolotem do Berlina który ma się rozbić, potem jakaś zagłada świata i wszechogarniający pożar ziemi, jakieś wichury itp. Normalnie apokalipsa mi się chyba śniła :baffled:

enya jeśli przybywa Ci 2 kg w miesiącu to można powiedzieć że książkowo, bo powinno się przybierać ok. 0,5 kg tygodniowo :)

Mizzah pewnie wszystko jest ok, a nie chcesz skontaktować się ze swoim lekarzem i powiedzieć mu o wszystkim? Może przyjąłby Cię na dodatkową wizytę.

Cyntia a nie chodzi Ci czasami o obrodzenie sadów? Czy jednak myślisz o ładnych, drogich ogrodzeniach hi hi ;-) Nie przejmuj się facetami, rzeczywiście mają czasem mało mądre pomysły i tzw syf mało któremu przeszkadza. Nie wiem czy da się zmienić to podejście. Czasem też mam wrażenie że gdybym gdzieś wyjechała na tydzień to nie poznałabym mieszkania po powrocie :baffled: Ale ja od początku ciąży, od kiedy jestem na L4 i w zasadzie przejęłam wszystkie domowe obowiązki na siebie niemal codziennie przypominam mojemu że to ostatnie takie miesiące, potem będzie fifty fifty i nie ma zmiłuj!
 
Cyntia, świntuch z niego :( Faceci tez powinni być rodzić dzieci to może by troszkę nasze obawy zrozumieli. Wczoraj wieczorem Mati wychodził z tatusiem na rowerem, mój m chciał żebym poszła z nimi, mi się zwyczajnie juz nie chcialo, cięzko mu było zrozumieć dlaczego jestem zmęczona, przzecież w pracy nie byłam, tylko w domu wszystko samo się zrobiło, obiad sam się ugotował....

Mizzah, super że maluszek ma się dobrze, ja bym poczekała te 2 dni na usg. Ja gdzieś dopiero od 2 tyg nawet niecałych czuję ruchy i to nie codziennie, np przedwczoraj juz tez się niepokoiłam bo cały dzień była cisza, dopiero późnym wieczorem mala się odezwała. Ja jakiś czas temu też sie zatrułam, cała noc i dzień wymiotowałam, byłam osłabiona i dzidzia ma się dobrze więc najlepiej połóż się, prześpij i zregeneruj siły :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Czarna - no to się uśmiałam. Wiesz, ładne ogrodzenie sadów też jest być może ważne :-D

Niby się przejął - o mojej szyjce macicy opowiadał uczniom przed treningiem i na przyjęciu komunijnym przy stole. Tylko jakoś do mnie zrobił się szorstki. Dziś z nim poważnie porozmawiam. Musi się wziąć w garść. To trochę moja wina, bo przez parę lat to ja wszystko ogariałam i się przyzwyczaił.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry