Czarna ja polecam pompowane. Mam tez wozek z gumowymi i oprocz malej wagi nie widze zadnych zalet. Oczywiscie jesli mieszkasz w centrum miasta, masz rowne chodniki i bedziesz musiala wnosic ten wozek sama na 4 pietro, to jest sie nad czym zastanawiac. Uzywam osobiscie wozka z pompowanymi kolami ponad rok i nic sie nie dzieje, a w razie wpadki zalatwi Ci sprawe od reki kazdy wulkanizator.
Cyntia przechodzilam to samo z mezem w poprzedniej ciazy i czasem nadal mnie to spotyka. Ostatnio powiedzial mi, ze nie po to tyle sie uczyl, zeby teraz podlogi zmywac. Dupek. Oczywiscie potem je umyl. Niestety wszystko sie zmienia. Kiedys wystarczalo nam, ze ktos raz w tygodniu posprzatal dokladnie mieszkanie, ale przy dziecku to nierealne. Brud jest niesamowity, a sprzatanie stalo sie syzyfowa praca. Faceci musza zrozumiec, ze skoro zdecydowali sie na rodzine, to ich zycie tez sie zmienia i nie ma zmiluj. No ... zawsze mozna zaproponowac im, ze damy spokoj, jesli zatrudnia na stale pania do sprzatania...