reklama

Październik 2014

reklama
Hej dziewczyny przez kilka dni się nie odzywałam, ale niestety „idę na wojnę” z dyrektorką przedszkola. Musiałam się przygotować odpowiednio do napisania pisma, więc prawie cały weekend czytałam ustawy, statut przedszkola i różnego rodzaju konwencje. Rozmawiałam z dyrektorką w piątek, ale jedynie usłyszałam, ze powinnam być dumna, że to moja córka zostanie przeniesiona do innej grupy. Jak wytłumaczyłam jej w czym widzę problem, to stwierdziła, że może we wrześniu znajdzie się miejsce w grupie to ją z powrotem przeniesie. Niestety ja nie mam zamiaru ani czasu czekać tak długo.

Moja Oliwka mnie zaskakuje. Wczoraj byłyśmy w aptece, a ona stanęła przy stoisku z butelkami dla dzieci. Po chwili podeszła do mojego brzucha i mówi „Lili znalazłam śliczną różową butelkę. Chcesz to Ci kupimy”. W ogóle od niedawna cały czas całuje mnie w brzuch. Jak mówię jej, że mała się rusza to od razu zadaje pytanie „Czy już się rodzi?”.


U nas imię już dawno wybrane. Jak Oliwia się urodziła to od razu mówiłam, że następna będzie Liliana. Dla chłopca od początku nie mieliśmy pomysłu.


Co do imion takich samych u tatusiów i synów, to mi osobiście to się nie podoba. Mój mąż się na początku ciąży śmiał, że jemu podoba się tylko jedno imię męskie, jego własne, ale nie chce by jego dziecko miało tak samo na imię. Jednak każdy ma prawo do nadania swojemu dziecku imienia jakie mu się podoba.


Ja następną wizytę mam 12 czerwca i niestety przed nią muszę wykonać krzywą cukrową.:no:


Witam bardzo serdecznie nowe październikowe mamusie:-)


Gosiak
waga obliczana jest szacunkowo z obwodu główki, długości kości.


Czarna
u mnie niestety cera się pogorszyła, miałam też tak w poprzedniej ciąży. Ja niestety nie wyglądam kwitnąco.


Justine
jak pisałam wyżej ja mam podobny problem. Mi z Oliwką przeszło dopiero jak dostałam tabletki antykoncepcyjne, które można stosować przy karmieniu piersią. Poprawa natychmiastowa.
 
Mój gin mi powiedział,że mały jak się urodzi do 15 pazdziernika to będzie ważył do 3500
A co do cery i włosów to na cerę nigdy nie narzekałam,teraz jest jeszcze lepsza niż była,włosy też ok ;) I wszyscy mi mówią naokoło ,że kwitnę najwidoczniej ciąża mi służy ;)
 
Ja na przykład osobiście ani trochę nie wierzę w te teorie, że ciąża chłopięca dodaje urody a dziewczęca odbiera. Jak na przekór jestem jednak żywym chodzącym przykładem tej bajki.

Wczoraj przywiozłam sobie od mojej mamy świeży szczaw z ogródka a dziś pierwszy raz ugotowałam zupę szczawiową. Pyyyychota! Polecam!
 
Czarna - no ja niestety też jestem dowodem, że to bajka :-D Cera robi się ciut lepsza, ale to chyba przez luteinę, a tak wyglądam jak nastolatka na buzi :cool2:
A jak się dodaje ten szczaw? Najpierw robi się bazę - to wiadomo każdy ma swoje sposoby, a ten szczaw jak robisz? Po prostu się go kroi i wrzuca? Dużo go trzeba? Narobiłaś mi ochoty na małe eksperymenty.

Syla - słodka ta Twoja córeczka!
 
Sylla popieram Cie w 100% z tym przedszkolem, takie male dziecko przeniesienie odbierze jak kare a nie nagrode i pozniej moze sie zamknac w sobie.
Co do imion to ja jestem zdania, ze imie wybieraja rodzice i nikt nie ma prawa sie do tego wtracac i narzucac swojej woli (chodzi mi glownie o dziadkow). Jesli rodzic chce dziecku dac swoje imie niech da, jesli w rodzinie jest taka tradycja i obie strony ja akceptuja to droga wolna, napewno takich decyzji nie podejmuje sie pod presja rodziny i jesli mi sie to nie podoba trzeba powiedziec nie
 
Cyntia, tak tylko umyłam liście, pokroiłam wzdłuż w paski i wrzuciłam do zupy. Wystarczy jak pogotują się jakieś 10 min i są gotowe. Ja dodałam jeszcze ziemniaki w kostkę, jedną marchewkę startą na grubych oczkach i wszamałam zupę z jajkiem na twardo. Jajko koniecznie musi być. Trochę wzorowałam się na tym przepisie: Życie ze Smakiem: Zupa szczawiowa z jajkiem i ziemniakami tylko nie dawałam pietruszki bo nie do końca przepadam. A szczawiu dałam jakieś 3 spore garście liści. W sumie on się potem dość mocno redukuje w zupie, trochę podobnie jak szpinak więc ciężko dać za dużo. Zresztą jak będziesz dodawała to sama ocenisz czy jest dość.
 
Moja cera akurat teraz trochę się poprawiła ale od początku miałam masakre! Trądzik normalnie. Pomogło mydło siarkowe.
Syla moja córka też ciągle całuję brzuszek, ja się normalnie rozpływam :-D
I widzę że trzeba już na tym etapie naszym straszakom tłumaczyć że wiele rzeczy się zmieni i jak to będzie jak się dzidziuś pojawi. Wczoraj córka zapytała czy jak się dzidzia urodzi to czy ja już przestanę ją kochać... No i trzeba było tłumaczyć
 
reklama
syla mój Maciek tez ostatnio ma cos takiego że jak jesteśmy w sklepie to przynosi np jakiś ciuszek i pyta brzuszka czy sie podoba :-). a wczoraj na zakupach stanął przy brzuszku i zaczął pytać dzidzię czy spi :-) słodkie to takie ale też często tłumaczę że ciągle go kocham bo widzę że ostatnio potrzebuje więcej przytulania i takich słówek
ja sie martwię o mojego Maćka bo na jesień będzie miał wielką rewolucję
tu pójdzie do szkoły nowe otoczenie, nowe dzieciaki i panie, tu dzidzia, a jeszcze jak zmienimy mieszkanie to już w ogóle będzie masakra no ale zobaczymy.....

co do cery to mi zaś wszyscy mówią że super wyglądam itd i że pewno będzie chłopak ..... ja wiem że ma być dziewczynka i w ogóle widzę że buzia się zmienia, może nie ma jakiś tam wielkich wyprysków ale np zauważylam że mam ciemniejszą cerę :confused::confused: ponoć tak może być ale ja zawsze takim bledziochem byłam

kurcze zgubiłam gdzies ten kwit na badanie glukozy i własnie przeszukuję papiery może znajdę:-D

ale młoda mi daje dzisiaj po pęcherzu :szok: co chwilę do toalety latam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry