reklama

Październik 2014

gnagna: kupiłam wózek Peg Perego Duette SW. Jest dość duży, ledwo mieści się nam do bagażnika. Ale się nie przejmuję, bo to wózek tylko dla mnie jak zostanę z dziećmi sama w domu. Będzie tylko na spacery.
Aga: jednak prawdziwa baba w ciąży ze mnie, zapominam o wszystkim. Ja sama mam niedomykalność zastawki mitralnej (czy coś takiego). Wykrytą trzy lata temu dopiero. Nawet rodziłam siłami natury i nic się nie działo. Zgodzę się z Cyntią, że dużo ludzi ją ma i nie wie o tym. Mi też tak kardiolog mówił.
 
reklama
A ja chyba dzis zadebiutowalam z/siarą w nocy, wstaje rano a tu na oizamie plamy na wysokoscci sutków. Cos w nocy czulam mokre, ale myslalam, ze to sen.

Jutro wizyta i chyba polowkowe.
 
A ja chyba dzis zadebiutowalam z/siarą w nocy, wstaje rano a tu na oizamie plamy na wysokoscci sutków. Cos w nocy czulam mokre, ale myslalam, ze to sen.

Też to przeżyłam parę dni temu, na dodatek mój miał z tego niezły ubaw. Śmiał się że się mamusi z cycuchów już leje a dzidzi jeszcze nie ma. Mi nie było do śmiechu, dziwnie się czułam.
 
Jeśli chodzi o wózki, to ja też na razie obstawiam tako, raczej city move. Macalam i mi sie podobał. A z zakupem poczekam do samej końcówki.

Właśnie ukladam sie do snu na poduszce ciazowej. Zobaczymy jak będzie. Kupiłam używana motherhood i wypralam jak kurtkę puchowa, z pilkami do tenisa. Przeżyła.
 
Rjoanka też taka mam. W poprzedniej ciąży świetnie się sprawdziła. Tylko uważaj, bo moją mąż mi zabierał, kiedy tylko miał okazję :tak:

Wawka kupowałaś używany? Ja bym chciała wózek, w którym dzieci jadą jedno za drugim. Upatrzyłam sobie nowy model bebetto, ale jeszcze nie widziałam go na żywo.
 
Chyba jako jedna z nielicznych tu obecnych nic nie mam jeszcze dla maleństwa ...boje się jeszcze zapeszac ale chyba juz czas to zmienić ;-)Będę czerpać z Waszego doświadczenia jeśli chodzi o zakupy. 11.06 mam Usg połówkowe ..wiec dowiemy się kto w brzuszku mieszka ..
 
Musisz wrzucić kilka piłek ( ja dałam 5 szt) pierz jak będzie piękny słoneczny i wietrzny dzień bo trzeba często trzepać kurtke żeby pierze równomiernie się rozprowadziło i dobrze wyschło, ja osobiście zrobiłam to tylko raz moim zdaniem lepiej dać do czyszczenia
 
gnagna: tak kupiłam używany. Nowy kosztuje 2600 a ja kupiłam za 750. Wiadomo, że lepiej mieć nowy ale przy drugiej ciąży zmieniło mi się podejście. Dla mnie najważniejsze, że maluch będzie mógł jechać przodem do mnie. Jestem zadowolona z zakupu.
ania: ja w pierwszej ciąży też bardzo bałam się zapeszyć i dopiero pod koniec szóstego miesiąca zabrałam się za zakupy. Teraz przy drugiej ciąży prawie wszystko mam więc i wózek postanowiłam kupić.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Pscolka, ja mam 3 piłeczki. Tak było na instrukcji prania mojej kurtki. Pralam wielokrotnie i nic sie z pierzem nie stało. Stad pomysł na poduszkę, bałam sie że sie pozbija wypełnienie. Pralam na 40 stopni, ale potem znalazłam metke, ze można na 60. Wyschla w jeden dzień mimo deszczu.
Właśnie wstalam. Nie wiem czy było mi dużo bardziej wygodnie, bo nie narzekalam do tej pory, ale tej nocy mniej sie budzilam, chociaż to może być pozorna korelacja. Tylko wplatywanie i wyplatywanie sie z niej jest trudne i ciężko sie zmienia pozycję, a ja lubię sie wiercic. Najbardziej zadowolone były moje koty, bo mogły zająć moja dotychczasową poduszkę.

Ania, ja też nic jeszcze nie kupowalam, mimo ze polowkowe już miesiąc za mna. Mam tylko pudło ciuszkow od znajomych, ale nie wiem co tam jest. Zakupy planuje na sierpień. Duże rzeczy mam wybrane, małe są mniej ważne. Jeśli trzeba będzie sie spiac to w jeden dzień obywatelke obkupimy, ale mam nadzieję ze do października odnoszę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry