reklama

Październik 2014

Ja już dawno morfologii nie robiłam - hehe tak mi się wydaje bo to było pod koniec kwietnia w szpitalu. Teraz gin nic nie mówił to zrobię sobie na mój pakiet medyczny, jak mam za free to zaszaleję:P Kolejny raz toxo muszę (wy też macie robić co jakiś czas?) i TSH muszę zrobić bo wizyta u endo pod koniec miesiąca a już daaawno TSH nie robiłam, mam nadzieję że wynik będzie ok bo pewnie zapotrzebowanie się zwiększyło...

Dziewczyny które mają problem z morfologią - ja w moich witaminkach mam końską dawkę żelaza 60mg (428,6% dziennego zapotrzebowania) i to w dobrym wydaniu bo jako fumaran żelazawy:) I widać jak się załatwiam że faktycznie organizm ma dużo żelaza (nie będę wam obrazować moich doświadczeń z toalety ale dziewczyny które biorą większe dawki żelaza będą wiedziały o co mi chodzi:P). Zobaczymy po wynikach bo z młodym miałam sporą anemię w późniejszej ciąży:)
 
reklama
Czarna85 - to z góry Ci powiem, żebyś poprosiła o coś lepszego, jeśli chodzi o żelazo. Lepiej wydać te 10 zł więcej i mieć mniejsze efekty uboczne ;-) Mnie brzuch strasznie bolał po Ferrum (ma sporo złych opinii). Gdy lekarz zmienił mi na Tardyferon jest o niebo lepiej - no wiadomo, że kupka gorzej idzie niż bez żelaza, ale w ogóle mnie brzuch nie boli wcale.

Marrika - ja brałam luteinę na pewno do 11 tc (nie jestem pewna czy nie brałam jeszcze do 13 tc niższej dawki) i teraz od 3 tygodni 2 x 100 mg, ale nie dostrzegłam spadku nastroju. Ale w ulotce któregoś z tych leków powinno być napisane, że właśnie mogą nasilać stany depresyjne. A do kiedy masz brać? Bo ja w sumie nie wiem do kiedy....

Co do norm, to mój mówił, że odchylenia w ciąży mogą być. I normy są inne. Niby hemoglobina do 11, a hematokryt do 34. Mnie spadło do 10 (a brałam to Ferrum) i 29 hematokryt i mówił, że w II trymestrze, to za szybko, bo najbardziej spada w III. Teraz biorę jeszcze B12 i piję prawie codziennie soczek z buraczków (ale tylko taki pasteryzowany - smakuje jak barszczyk) i bardzo liczę na poprawę.
 
Hej tez spie z kojcem juzd dawno,tak sie przyzwyczaiłam ze jak nieraz córka
go chce to zasnac nie moge.
Ale plecy tak nie bolą,ja go nie przekrecam,zawsze lezy tak samo,tylko ja sie
krece.

Tez mam niskie zelazo biore 2xżelazo a na lepsze wizyty w wc syropek dla
dzieci na lepsze kupki;-)

Ja mieszkam na wsi i narwałam dzis jasminu;-) ale cudnie w domu pachnie;-)

Ubranek troche mam,wózek i łózeczko tez. Z falszymi zakupami czekam do USG bo nie znam płci
 
Ja po kolejnej wizycie, dziecko duże bo aż 550 g. Podejrzewam, że się mogła pomylić w liczeniu zresztą nie istotne. Wciąż nie znamy płci co mnie bardzo cieszy. W zasadzie na poprzedniej wizycie (w 15 tyg.) stwierdziła że "to między nogami to chyba nie pępowian" ale się tym nie nastawiam. W końcu użyła słowa "chyba" i maluch był odwrócony pupę. Dziś ładnie do nas machało rączką i otwierało buzię, jednak nogi miało skulone że tacy laicy jak my nic nie dostrzegliśmy między nimi :-) Dostałam skierowanie na toksoplazmozę i obciążenie glukozą (feeee).
 
Cyntia mam brać do jutra, od kilku dni biorę już tylko 2x1. Brzuch już się całkiem uspokoił więc mam odstawić. Wogole biorę luteine od samego początku ciąży z dwoma krótkimi przerwami.

Co do zakupów ostatnio kupiłam kilka cieplejszych pajacykow w lumpku po Max 4zł :-D córkę urodziłam w marcu więc teraz wogole z ciuszkami nie trafiłam w porę roku.

Anecznik gratuluję udanej wizyty :-) Moja też 500g :-)
 
Ostatnia edycja:
Kotulcia – ja miałam toxo i chyba różyczkę ostatnio powtarzane, następny raz w III trym, a morfologii mi tym razem też nie zleciła (przynajmniej jedna wizyta będzie bez kłucia ;));

Ja już po endo. TSH trochę wzrosło od ostatniego razu (miesiąc temu), więc znowu wyższa dawka hormonów:tak: W ogóle miała jakąś straszną obsuwę lekarka. Specjalnie poszłam później (bo ciężarówki przyjmuje między 10 a 12 i ostatnio jak byłam przed 10 to oczywiście wielka kolejka, a lekarka przyszła chyba z pól godziny spóźniona), a tu i tak kolejka i każda pacjentka chyba z 20 min siedziała. Do tego doszli jeszcze studenci (bo to poradnia przy klinice uniwersyteckiej).
 
ania- zapeszanie, zapeszaniem, ale tak po 25 tygodniu nawetjakby się coś działo, to dzidzi jest to odratowania, nie wiem jak Ty, ale jajuż wolałabym na ten czas coś mieć, żeby nie załatwiać tego ze szpitala;-)
rjoanka - idzie się przyzwyczaić do tej poduchy, ja terazzmieniam boczek bez budzenia przyjęłam technikę Domki, czyli poducha leży, a jasię obracam:-D
kas - za późno to nie powinno być, moja ginka od usg kazała przyjśćna połówkowe po skończonym 22 tygodniu, więc chyba wie co mówi, no ale faktem jest że mówikiedy na następne usg wpaść. Ja na żelazo nie narzekam, mam ponad 13 i w ciążynawet mi wzrosło:tak:.
czarna - możesz łykać espumissan, on nie wchłania się tylkojest wydalany, więc bezpieczny. Ja czasem jak urodziny jestem to łykam, żebysiary nie robić:-D
marrika - coś mi się przypomniało, a sprawdzałaś poziom b12?bo on wpływa na samopoczucie , a nawet na psychikę, dlatego wegetarianie takbardzo muszą go pilnować. Czasem też łykanie b12 poprawia wynik na żelazie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry