Właśnie wróciłam od gina. Na szczęście wszystko dobrze z malenstwem, pomiary w normach. Dziś u mnie 23w0d i waga 580 g. U mnie hemoglobina poleciała ostro w dol, ale leki od kolejnej wizyty. Nie jest jeszcze krytycznie i mam spróbować powalczyć za pomocą zmiany diety. Właśnie doczytuje w czym jest dużo żelaza. No i znow między nogami nic nie widac, co jest dobra nowina dla naszego małżeństwa.
Nie mam fotki niestety, bo wcisnela głowę w najciasniejszy kąt i wtulila twarz w łożysko. Mamy za to śliczne stopy w 3d...taki numer zrobiła już drugi raz pod rząd, chyba lubi mieć ciasno. Wokół mnóstwo miejsca a ona gdzieś w rogu...nie będzie miała pamiątki na potem, nie to nie :-)
Skierowanie na glukoze mam: 75 ml i w sumie trzy pobrania. Gin mówił, ze 50 to test przesiewowy a 75 i dwa pomiary po to test diagnostyczny.
Dopytalam też o twardnienie macicy: jeśli nie częściej niż raz na godzine, to na tym etapie ok.