reklama

Październik 2014

wawka o kurcze, kiedyś tego nie było:) hehe czuję się jakbym miała urodzić pierwsze dziecko:szok: przyznam że zaczynam się tego bać. Dzisiaj będąc w sklepie z mężem jakieś dziecko zaczęło płakać - mówię do męża że po co nam to było hehe a on zaczał się śmiać że za późno na refleksje:-)

Przypominam o jutrzejszej aktualizacji wagi w odpowiednim wątku - ja ostatnio zaszalałam i chyba przez ten tydzień się powiększyłam:cool2: Dziwi mnie mój gin - ani mnie nie waży ani nie pyta o wagę, śmialiśmy się z mężem że nie wyglądam ani za chudo ani za grubo tak na oko więc pewnie dlatego gin stwierdził że nie ma co sobie tym zawracać głowy:)
 
reklama
wawka - a czułaś ten moment jak się przekręca?
Magda - ja zacznę od tych kosmetyków co używam do Szymka (Emolium), nochyba że nie będzie wskazań (Szymek ma AZS) to powybieram coś z tego co Sroczkasugeruje
http://www.srokao.pl/
kotulcia - mój też nie pyta o wagę, ma to w karcie ciążywpisane:tak:
 
pscółka sama uzupełniasz?

Czas szykować wyprawkę chyba:-) Wicie gniazda mi się włączyło;-):-) Mamy upatrzone już łóżeczko - używane ale tym razem z odbiorem osobistym:tak:, jedynie trzeba troszkę je przetrzeć papierem ściernym i pomalować lakierobejcą - hehe ciężko znaleźć takie bez ząbków poprzedniego użytkownika:))

babina też zapinam:)

Dzisiaj jak wracaliśmy od gina pokłóciłam się z moim o jego styl jazdy, ja jestem zwolennikiem spokojnej jazdy a on wyprzedza, szarżuje i nakrzyczał na mnie że nie mam racji to walnęłam takiego focha że najpierw zaczął zagadywać o pierdoły a jak zobaczył że nie działa to oficjalnie przeprosił. Ehh teraz na weekend kolejny wyjazd dalszy do szkoły i znowu pewnie powtórka z rozrywki... A sama znowu nie lubię jeździć bo mi marudzi że wolno, że mogłam wyprzedzić itp. Ten typ chyba tak ma:baffled:
 
Babina zapinam sie pasami, a w sumie nie tyle zapinam co mam na stale przypiety i tylko wchodze tak ze ten dolny co by uciskal brzuszek jest za plecami a ten skosny mnie trzyma poprawnie. Gdzies wyczytalam ze tak mozna.
Judy zgadzam sie to szukanie sensacji jest irytujace, ale najlepszy sposob to poprostu sie z tym pogodzic szkoda nerwow na proby tlumaczenia.
 
Babina ja zawsze się zapinam pasami. Pilnuję żeby dolny pas przechodził po biodrach, a nie na brzuchu. Kiedys ogladałam program, gdzie pokazano symulację wypadku z kobietą w ciąży. Bez pasów brzuch jest narażony na uderzenia, z pasami prawidłowo założonymi z brzuchem i dzieciątkiem nic się nie dzieje. Dodatkowo była pokazana ta nakładka dla kobiet w ciąży, przy zwykłym uderzeniu to samo co z normalnymi pasami. Najbardziej przydatna przy dachowaniu.
 
Kotulcia dosłownie 5 minut temu mężowi powiedziałam że mi się wicie gniazda włącza :-) on powiedział że bardzo się cieszy bo głowę mogę czymś zająć i nie myślę o głupotach ;-) zaczynam w głowie kombinować co gdzie u córki w pokoju upchac żeby się ciuszki zmieściły :-) i wogole zacznę zapisywać co będziemy potrzebować bo co jakiś czas mi coś do głowy przychodzi. Kocham robić listy :-) tworzenie list mnie uspokaja ;-)
 
reklama
kotulcia - w moim CM przed wizytą u gina idzie się do położnych,daje wyniki badań, podaje wagę (ważę się w domu) i one mierzą też ciśnienie ito wszystko wpisują w kartę. Z uzupełnioną kartą dopiero idę na wizytę.Natomiast zawsze o wagę pyta endo, bo on karty nie widzi, a to ważny dla niego znacznik:tak:.
marrika - w pierwszej ciąży też robiłam listy i tylkoodhaczałam M-kowi co już zrobił:-D. Niektóre rzeczy do tej pory czekają:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry