wawka o kurcze, kiedyś tego nie było
hehe czuję się jakbym miała urodzić pierwsze dziecko
przyznam że zaczynam się tego bać. Dzisiaj będąc w sklepie z mężem jakieś dziecko zaczęło płakać - mówię do męża że po co nam to było hehe a on zaczał się śmiać że za późno na refleksje:-)
Przypominam o jutrzejszej aktualizacji wagi w odpowiednim wątku - ja ostatnio zaszalałam i chyba przez ten tydzień się powiększyłam
Dziwi mnie mój gin - ani mnie nie waży ani nie pyta o wagę, śmialiśmy się z mężem że nie wyglądam ani za chudo ani za grubo tak na oko więc pewnie dlatego gin stwierdził że nie ma co sobie tym zawracać głowy
przyznam że zaczynam się tego bać. Dzisiaj będąc w sklepie z mężem jakieś dziecko zaczęło płakać - mówię do męża że po co nam to było hehe a on zaczał się śmiać że za późno na refleksje:-)Przypominam o jutrzejszej aktualizacji wagi w odpowiednim wątku - ja ostatnio zaszalałam i chyba przez ten tydzień się powiększyłam
Dziwi mnie mój gin - ani mnie nie waży ani nie pyta o wagę, śmialiśmy się z mężem że nie wyglądam ani za chudo ani za grubo tak na oko więc pewnie dlatego gin stwierdził że nie ma co sobie tym zawracać głowy

. Niektóre rzeczy do tej pory czekają:-(