reklama

Październik 2014

Madzia - pewnie gdzieś w necie są tylko jakoś nie mogę wyszukać. Generalnie chodzi o pozycję kiedy Twoja głowa jest niżej jak brzuch, czyli klęk z głową na macie, a pupą do góry, skłon do przodu - nie chodzi o to żeby robić skłony, tylko żeby kilka minut tak pozostać w tej pozycji, a potem powoli krąg po kręgu się podnieść lub leżenie na plecach z ugiętymi kolanami i pupą w górze. Mi prowadząca ćwiczenia dla brzuchatek polecała też pozycję "wiązania buta", bo wtedy dziecko ma wrażenie, że jest ciasno i trzeba się obrócić. Czyli posiedzieć tak trochę, a jak dziecko zacznie kopać to przejść do którejś z tych pozycji odwróconych. A Ty się zastanawiasz nad karmieniem piersią, bo to dość dziwne pytanie?:rofl2: Wydaje mi się, ze zdecydowana większość kobiet podejmuje próby, żeby karmić piersią. Mi herbatka już w szpitalu się przydała na rozkręcenie laktacji:tak:.

Kto pyta nie błądzi ;)
Znam osoby co nie planują karmić a kupuję herbatkę od tak aby mieć w razie czego.
 
reklama
Katinka: zdrowiej kochana. Trzymam kciuki, by przeszło.

Co do karmienia piersią to z Michaliną było ciężko na początki, jakoś jej przystawić nie umiałam. W szpitalu dokarmiały ją mm. Ale jak wyszłam do domu to jakoś poszło. Tylko to rozczarowanie, że karmienie jest na początku bolesne :szok::szok: Nikt mi tego nie powiedział przed porodem :szok: Tajemnica jakaś czy co? Teraz też będę karmić piersią, powinno pójść łatwiej :tak:
 
wawka - mnie za to koleżanka ostrzegła, że ją to bolało do końca karmienia, ale jakoś mnie to nie zraziło, mnie przestało boleć jakoś po 7 tygodniach:tak: a ten wyraz twarzy Szymka kiedy po raz ostatni go karmiłam to chyba do końca życia będę pamiętała, był przeszczęśliwy:-D tzn. on oczywiście nie wiedział że to ostatni raz;-)
 
Pscółka: a ja chwilę po porodzie musiałam Miśkę odstawić na dwa tygodnie bo antybiotyki przyjmowałam. Oj jak się namęczyłam odciągając laktatorem by utrzymać laktację i karmiąc mm. Ale na szczęście mała chciała z powrotem pierś. A co do bólu to mnie dość szybko przestało boleć. Jakieś dwa-trzy tygodnie. Te maści na sutki bezcenne. Życie uratowały :tak:
 
wawka - wiesz co sutki to mnie szybko przestały boleć, jak tylko zaczęłam smarować mlekiem, ale tak jakby sam wypływ mleka, te pierwsze kilka łyków to do 7 tygodnia bolał.

Kurcze coś po tym dzisiejszym usg mam ból brzucha jak na okres:-(

Madzia - są inne granulowane, ale sporo cukru mają, a ta mi smakowała najbardziej:tak:
 
reklama
Pscółka też czułam brzuch po ostatnim badaniu szyjki i to przez dwa dni. Brałam no-spe albo 2 na raz i na trzeci dzień przeszło. Tylko nie chodź teraz za dużo i nie szalej, masz pewnie wrażliwe wszystko w środku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry