garmelka Ty przez nieporadność ciążową straciłaś pół butelki płynu do mycia - ja przez pomroczność jasną prawie przejechałam strażaka dzisiaj - hehe zasypywali coś na drodze (na głównej) a ja jechałam prostopadłą do niej i tak się wpatrzyłam na piękny, czerwony wóz strażacki że w ostatniej chwili zobaczyłam strażaka z miotłą którego ominęło auto przede mną (bez kierunkowskazu więc nie spodziewałam się że kogoś w ogóle omija). Hehe facet zdążył tylko rękę w geście obronnym wyciągnąć (jakby to mu coś dało w razie czego

) ale na szczęście mam refleks i go ominęłam. Przez to nieogarnięcie stwarzam zagrożenie dla innych a że dla siebie to już nie wspomnę