reklama

Październik 2014

I ja mam tylozgiecie u mnie to po mamie, :P co do zajscia w ciaze to tez slyszalam ze przy tylozgieciu jest to trudniejsze i jesli chodzie o mnie to nam to zajelo 7 miesiecy. Tak wiec moze cos w tym jest:-)

Dziewczyny ale mi besio skacze tak mega chyba z nogi albo rasi dostaje:D
Uwielbiam to!
 
reklama
Enya dzięki za pocieszenie...

Kotulcia - już mi nic nie mów... :-D nie wiem czy się śmiać czy płakać :confused: no ale nikt nie mówił że będzie łatwo... :happy2:

Nam się udało za pierwszym razem więc może jednak różnie bywa z tym tyłozgięciem...
Pamiętam jak kiedyś byłam u jakiegoś ginekologa i powiedział mi że mam to tyłozgięcie i powiedział, że to bardzo istotne przy porodzie jest... ale o co mu chodziło konkretnie to nie wiem :nerd:

Właśnie upiekłam placek z jagodami (już drugi bo wczoraj zrobiłam i dzis nic nie zostało taki pycha) ale coś mi skurczybyk nie urósł tak ładnie... hmm :sorry2:
Powiem Wam, że ja kłade się spać kolo 1-2 w nocy bo maksymalna długość snu trwa 5 godzin. i jak sie budze o 4 to mnie trafia wiec wole pochodzic porobic rozne rzeczy i miec spokoj do 7 :)
 
Ja mam lub miałam tyłozgięcie macicy. W czasie porodu bardzo bolały mnie plecy, ale dało się przeżyć. Skurcze brzucha były bezbolesne. Przed pierwszą ciążą miałam też tragicznie bolesne miesiączki. Wymiotowałam z bólu. Po ciąży nie czułam w ich czasie praktycznie żadnego dyskomfortu.
 
No wlasnie dziewczyny, skad te kłopoty ze snem? Ja też sie budze bladym świtem, przed 6. Potem dosypiam do 8, ale to już tylko drzemka a nie sen i czuje sie po niej gorzej niż przed. Mam tak mimo zarwania poprzednich nocy, zmęczenia. Próbowałam późno pójść spać, nie pozwalam sobie na drzemki w dzień....i nic. 6 godzin to max z jedna przerwą na sikanie. Mam mały brzuch, więc to nie z dyskomfortu, analizowałam czy nie jest mi za ciepło ani za zimno, ale nie, jest super. Coś sie po prostu zepsuło. Dobre jest przynajmniej to, ze mimo krótkiego wypoczynku w dzień nie chodzę senna. Ale w nocy sie nuuuudzudze.
 
cześć,
Mój Matuś chory, katar, kaszel i od wczoraj ropa leje się z oczek :( masakra jakaś, na 11 idziemy do lekarza, bidulek mój, myślałam, że dzisiaj pójdzie sobie ostatni dzień przed wakacjami do przedszkola i dupa blada.

Rjoanka, to natura już nas tak przygotowuje do małj ilości snu, żeby po porodzie nie było szoku :)
Ja wcześnie podam weczorem i budzę się po 5 już wyspana :)
 
Agniecha - natura mówisz... :) ja poszłam spać po 2 w od 6:30 już na nogach... :baffled:

u mnie dzisiaj leje i az się prosi o jakąś dodatkową drzemkę... ide spróbować!!!

Trzymam kciuki za Twojego synka! Oby szybko zwalczył choróbsko!!! akyszz!!! :-p
 
Co do skurczy tez zaopserwowałam ale tak 1-2 na dzien to chyba ok.
łykam Magnez i nieraz nospe.

Agniecha zdrówka dla synia,niech sie kuruje.



-No i zgłupiałąm.
Napaliłam sie na rózowe ubranka,a potem nasłuchałam sie chistori jak to dziewczynka urodział sie chłopce,M tez mnie uswaidomił ze dr nie był tak do konca tej płci prezkonany,moze sie siusiak podwina?
Masakra,przestaje kupowac róz.Skupie sie na pierdołach,a ubranka kupie unisex.A koc czy inne rzeczy po USG.Kurcze bo mnie wątpliwosci naszły.

A na nfz kiedy przewiduje kolejne USG? Do 30-któregos tc?
 
garmelka - skurcze ćwiczebne już od 20-tego tygodnia mogą się pojawić.


kotulcia - gratuluje wakacji:tak:. Mój kręgosłup praktycznie już od 3 miesiąca się rozpada. Wstanie z siadu tureckiego to wyzwanie:-D


enya - od biedy na początku wózek wystarczy do spania. Moja siostra tak sobie radziła chyba z pół roku, bo po prostu nie było miejsca na kolejne łóżeczko.


kacha - 7 miesięcy to nie jest długo, wierz mi;-)


gnagna- u mnie też miesiączki po porodzie super, ani razu nie musiałam się szprycować prochami:-D


rjoanka- myślę, że organizm już przestawia się na czuwanie na dzidzią. Po porodzie tak de facto nie miałam takiego głębokiego snu, tylko właśnie takie czuwanie:baffled:


agniecha - zdrówka dla juniora życzę &&:tak:


domka - na nfz w 32 tygodniu ostatnie usg
 
reklama
Domka, powiem Ci że ja też mam wątpliwości, kupiłam od koleżanki mojej mamy kilka ciuszków takich tylko dziewczęcych i na tym koniec, Większość ciuszków mam po Matim w kolorach jasnych więc dla dziewczynki ok, po porodzie kupię cos dla dziewczynki :) Ja przez tydzień po usg wierze że dziewczynka potem znowu nie :)
U naszej pediatry była taka sytuacja w tamtym roku. Jej córka do porodu była pewna że dziewczynka i ja się zdziwiła jak zobaczyła pindolka, wszyscy byli w szoku :)

Babina, mój Mati zasypia codziennie gdzieś o 21. Potem ide sie kąpać i zasiadam przez tv zeby oglądnąć jakieś film. Mija pół godziny i już musze wyłączyć tv :) Nawet jak położę się popoludniu na drzemkę to i tak wcześnie padam. A rano 5,6 a mi sie spac nie chce, męcze się do 7 i wstaje razem z synkiem
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry