reklama

Październik 2014

Marrika zazdroszczę takiego znajomego;-)niech moja też mi tak powie to będę ją po stopach całować;-)

Moja wizyta 9 lipca i zobaczymy jak łożysko się ułożyło czy nadal jest nisko;-)
 
reklama
marrika zazdroscic tylko takiego lekarza..moja wiedzac ze mam problemy z kregoslupem i wskazania do cc powiedzila ze jak zaczne rodzic w kazdym szpitalu po okazaniu kartki od ortopedy zrobia mi cc..jakos w to nie wierze...mimo ze pracuje w szpitalu ani slowem sei nie odezwala ze cos pomoze ze mam do niej sie zglosic...zupelna obojetnosc..szkoda ze dopiero teraz zdecydowalam sie zmienic lekarza...
 
Dziewczyny wiadomo że znajomy zawsze inaczej potraktuje dlatego właśnie na niego się zdecydowałam. Choć na początku było to strasznie żenujace bo co innego znajomy np dentysta a ginekolog ;-) ale już przywyklam i jestem spokojna bo mu bardzo ufam i czuje że mam świetną opiekę. Mój doktor wogole ma bardzo dobra opinie u nas w mieście, jest miły i ma naprawdę świetne podejście do pacjentek
 
Mi ostatnio mąż powiedział, że rozmawiał z pewnym panem (pracującym w szpitalu na pewnym stanowisku - bez szczegółów;) ), że lekarze mają dodatkowo płacone za przeprowadzenie cesarki ( podobno 1000zł ) - wierzyć mi się w to nie chciało, gdyby nie ta osoba - i jak się zapytał do jakiego lekarza chodze to powiedział, że na 90% będzie namawiał mnie na cesarke bo taki już jest... :szok: mozna się w tym wszystkim pogubić - czy chcą czy nie chcą nam robić :crazy: dziwna sprawa... czekam aż mi doktorek zaproponuje hehe - swoją drogą ja chodze prywatnie do poleconego lekarza ale średnio zadowolona jestem - czuje się jak na taśmie produkcyjnej - wizyta szybko (fakt usg mam zawsze) ale nic mi nie powie, o nic nie pyta - zawsze ja zagaduje :baffled: a jak już coś mi odpowie to tak "z dupy" :tak:
 
garmelka - szkoda, że nie zmieniłaś go, naprawdę wizyta u lekarza nie musi tak wyglądać. Ja po wizycie u mojego wychodzę zadowolona i spokojna, on zawsze uśmiechnięty, zawsze prosi, żebym pytała, no i pamięta swoje pacjentki. W poprzedniej ciąży raz zmieniłam lekarza na niego, a w tej próbowałam 2 razy na NFZ, ale byli fatalni i wróciłam do mojego prywatnie. Spokój i zaufanie cenię sobie bardziej niż tą kasę, którą wydam na wizyty.
 
Pscolka ja też wolę już dac kasę za wizytę i być spokojna. Co prawda mój dr przyjmuje też na kasę chorych ale sam mi powiedział szczerze że to usg które jest w przychodni na nfz jest fatalne i nic na nim nie widać.
 
Ja też chodzę prywatnie i sobie bardzo chwalę.
NFZ mnie nie zadowala.Nie będę oszczędzać na dziecku,wolę mieć spokojną głowę i być zadowolona,a uważam że 120 zł każdy miesiąc to nie dużo za wizytę profesjonalną.
 
reklama
Pscółka - ja miałam swojego ginekologa-onkologa. Na początku października miałam zabieg usuwania polipów i zrostów macicy, leczyłam się przed tym u swojego ginekologa-onkologa, któremu bardzo ufałam, lekarz z powołania, zawsze wszystko tłumaczył, wspierał...
Ale jak zaszłam w ciążę to w sumie mąż i rodzina mnie namówili żebym go zmieniła (bo on pracuje we wrocławiu na oddziale ginekologiczno onkologicznym i nie ma w nim porodówki) i tak dałam się namówić na lekarza, który fakt uratował dwie zagrożone ciąże naszym znajomym i ogolnie ma dobre opinie, choc ostatnio widze na znanym lekarzu ze pojawiaja sie też krytyczne... moja bliska koleżanka i szwagierka bardzo go sobie chwaliły tylko że ona chodziły kilka lat tamu do niego... moze sie zmienił.. oby wszystko było dobrze z dziudziusiem - na chwile obecna nie bede go zmieniac :dry:

aha i dodam, że ja też chodzę prywatnie... wizyta 150 lub 200zł...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry