katinka84
Fanka BB :)
Ja po wizycie u rodzinnego. Jest znaczna poprawa ale z domu ani rusz, nadal antybiotyk i w środę do kontroli. Już mi lżej. No i cieszę się że mały kopie jak najęty, nie daje mi spokoju
. A z mojego ginka to jestem mega zadowolona tak jak wcześniej pisałam, za nic nie płacę, mam wszystkie badania jak z książki na czas itp. aż cieszę się na czwartkową wizytę.
. A z mojego ginka to jestem mega zadowolona tak jak wcześniej pisałam, za nic nie płacę, mam wszystkie badania jak z książki na czas itp. aż cieszę się na czwartkową wizytę.