reklama

Październik 2014

reklama
Babina - i 3 trymestr :) Gratki :)

Mój mnie wkurzył. Nie będzie go 10 dni - ok, ale sobie jeszcze sam wymyślił, że pojedzie z inną drużyną na turniej i łącznie nie będzie go 13 dni. Ciekawe jak ja będę sobie zakupy robić. Nie chciałam wsiadać za kółko w 3 trymestrze, bo jestem totalnie rozkojarzona. A już nie wspomnę o noszeniu zakupów i tym, że mam przykaz jak najwięcej leżakować. No i już teraz trochę się cykam, że tyle będę sama. Raczej podziękuję za wizyty teścia i jego stękającej siostry. No kurka, nikt do mnie nie przyjedzie. Matka ponad 2 miesiące (od naszego ślubu) się nie odzywa - nie wiem dlaczego, serio. Po prostu zerwała kontakt, £^*¤°™$@#¥. Szkoda gadać....
 
cyntia no to nie zazdroszcze
Ja mam non stop moja mamuske u siebie...oni mieszkaja na dole a my na gorze w domku. Ale chociaz mam jakas opieke,tym bardziej teraz jak musze lezec i obiadek przyniesie i zakupy zrobi. Takze tobie nie zazdroszcze. A twoj to by mogl o tobie pomyslec a nie o sobie,albo chociaz jakas opieke ci zalatwic na ten czas. 2 tyg niby zleci szybko ale zakupy robic trzeba.

Moj to mi wczoraj powiedzial ze jak teraz musze lezec to on sie ajmie wszystkimi potrzebnymi zakupami dla maluszka,bo od lipca chcielismy po malu cos kupowac. Niby ok ale tez chcialam przy tych zakupach byc. To mi powiedzial ze jak ja cos kupowalam to nie myslalam o nim ze moze tez by chcial byc wtedy przy zakupach...tyle za ja albo w lumpku ubranka kupowalam,badz na allegro podklady,pieluchy i jakies kosmetyki...och faceci
 
A tak z innej beczki pisalyscie cos o spaniu na plecach ze nie wolno w 3 trymestrze...a dlaczego?
Mi to najlepiej teraz na plecach sie spi,jakos mi tak najwygodniej
 
Cyntia Jak on to sobie wyobraża skoro wie co lekarz mówił :angry: Ci faceci to naprawdę głowę z ... zamienili. Naprawdę współczuję, rozumiem bo ja już straciłam rachubę, chyba 6 tygodni siedzę sama. Mi na szczęście ciąża służy i wszystko jest ok, ale i tak tata przywozi i wnosi co cięższe ale jak o coś proszę to komentarze są typu "a tatuś dziecka to gdzie, że ja stary muszę" - nadal zły na mojego za te akcje co wyprawiał, ale pomaga często nawet sam mówi że mi kupi i przywiezie żebym nie nosiła!!! Kocham.
A nie masz jakiejś dobrej przyjaciółki która mogła by ci pomóc na ten czas :-D

Ja zwariuję, co ja jestem pogodynka: już wiem kiedy mi z cycuchów poleci. Zauważyłam, że jak się chmurzy i zbiera na deszcz to mi z cyców leci. Tego to się nie spodziewałam :wściekła/y:

Co do spania to ja na boku z poduchą, podkładam pod nogę. Zazwyczaj na lewym :-D
 
cześć dziewczynki,
ja dalej chora, co prawda już trochę lepiej ale dużo bym dala żeby czuć sie już normalnie, gardlo już mniej boli ale za to kaszel doszedł :( Tak sie boje o moją kruszynkę, prawie nic nie jem do 4 dni, spac nie mogę :(

Cyntia, bardzo mi przykro z powodu Twojej mamy :( Nie rozumiem jej zachowania, tym bardziej że jesteś w ciąży i potrzebujesz spokoju i wsparcia!!!!!
 
To już coraz bardziej niebezpieczne. Gdy leży się na plecach, to macica zawsze naciska na żyłę główną i na naczynia doprowadzające krew do łożyska i wtedy są gorsze przepływy, co może doprowadzić do czasowego niedotlenienia maluszka, albo i gorzej.
 
cześć dziewczynki,
ja dalej chora, co prawda już trochę lepiej ale dużo bym dala żeby czuć sie już normalnie, gardlo już mniej boli ale za to kaszel doszedł :( Tak sie boje o moją kruszynkę, prawie nic nie jem do 4 dni, spac nie mogę :(

Byłaś u lekarza rodzinnego? Jak nie to uwierz mi i id, ja miałam tylko chrypkę, zaraz kaszel, zapalenie oskrzeli a tyko 5 dni później zapalenie lewego płuca. Cały czas w domu albo wśród zdrowych osób, pogoda też była ok.
Lekarka powiedziała mi że nasze organizmy tak teraz reagują i dlatego tak szybko choroba się przemieszcza i rozwija.

AGNIECHA zasuwaj do lekarza proszę cię!!!
 
O tym lezeniu to od lekarza i fizjoterapeutki słyszałam, ze można dopóki jest wygodnie. Jak macica będzie uciskala to poczujemy, podobno będzie nieprzyjemnie i słabo, bo mniej krwi do mózgu trafi. Dopóki jest mi wygodnie, to nie zamierzam sie umartwiac. Trzeba jeszcze 3 miesiące przeżyć. Staram sie spać na boku i w kojcu a i tak codziennie rano budze sie na plecach.
 
reklama
Na 10 dni musi jechać i to nie ma opcji, bo to obóz, gdzie jest głównym trenerem, ale te 3 dni dodatkowe, to już nie musi. Gdy poruszam temat, to mi odpowiada, że sobie mogę pospacerować do Żabki.
Nie mam tu żadnej przyjaciółki. Odkąd się przeprowadziłam, to nawet nie miałam okazji zawrzeć fajnej relacji (mąż jest 13 lat starszy i jego znajomi, to raczej samotni faceci). Mam jedną fajną koleżankę, ale ona trochę km od Szczecina mieszka i niedawno rodziła i sama potrzebuje na co dzień pomocy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry