reklama

Październik 2014

Cyntiaa biedna ty:-( ja wlasnie boje sie tego momentu jak zamieszkam w bydgoszczy i nikogo tam nie znam ehh wole teraz o tym nie myslec. Co do twojej mamy to smutne to ze w takim momencie sie nie odzywa. Powodzonka w tych samotnych dniaj, pamietaj masz nas:-)

Co do suwaczkow to one licza miesiace tak jak tugodnie czyli ja zaczynam jutro 27 tydzien a on pokazuje 26i 1 dzien. Miesiac 7 bedzie dopiero jaak go skonczymy:-(
 
reklama
Tak, jak piszesz, 7 miesiąc i III trymestr jest od 27 + 0 tc. (czyli de facto od rozpoczęcia 28) Ja już w tym gronie :) Kacha - ja mam na suwaczku 27 + 4, ale to znaczy, że skończyłam pełne 27 tygodni i leci 4 dzień kolejnego tygodnia, czyli leci mi 28 tc.
 
Krotusi a- właśnie sobie sprawdziłam gdzie ta Twoja miejscowość, hoho daleko:-D. A powiedz mi to konserwatywna część Turcji, czy bardziej na luzie (nie wiem jak to ująć:-D)?


cyntia - może chce dać nowożeńcom spokój? A Ty się z nią kontaktowałaś? Ja już od zimy kupuję przez internet w Tesco lub Auchan, tak więc można dać radę:tak:
 
Byłaś u lekarza rodzinnego? Jak nie to uwierz mi i id, ja miałam tylko chrypkę, zaraz kaszel, zapalenie oskrzeli a tyko 5 dni później zapalenie lewego płuca. Cały czas w domu albo wśród zdrowych osób, pogoda też była ok.
Lekarka powiedziała mi że nasze organizmy tak teraz reagują i dlatego tak szybko choroba się przemieszcza i rozwija.

AGNIECHA zasuwaj do lekarza proszę cię!!!

tak, byłam :) Juz w czwartek. Osłuchowo czysto, czerwone gardło i tyle.
Dzisiaj też pojechalam na dyżór, żeby mnie osłuchali, zobaczyli czy anginy nie ma itp. Trafiłam na super lekarza, takiego z powołania, siedzialam w środu chyba 4 min. Gardło dalej czerwone ale masakry nie ma, osłuchowo czyściutko, mam zawalony strasznie nos i zatoki, mam je płukać roztworem z wody hipertonicznej, robić inhalacje itp może pomoże. Jejku ile ja bym dała żeby być juz zdrowa :)
 
Pscolka - nieraz dzwoniłam, pisałam. To dziwny temat. Najpierw myślałam, że to przez to, że według niej narobiłam wstydu na ślubie, śmiejąc się jak oszołom w urzędzie, bo to mi zarzuciła. I to byłoby możliwe, bo ona taka wyniosła jest, ale już sama nie wiem, bo żeby aż tyle czasu. I nawet się nie odezwała, gdy jej napisałam, że byłam tydzień w szpitalu. To takie przykre....

Garmelka - ja też zawsze miałam 2 lewe ręce do szycia, a zamierzam uszyć m.in. ochraniacze do łóżeczka. Fajny pomysł z tym kocykiem :) Tam, gdzie teraz kupowałam tkaniny, też są sowy :) Bawełna tkaniny bawełniane, nici

A propos, to wczoraj doszły materiały, wyprałam je i właśnie szyję (ręcznie) przytulankę-kwiatuszka :)
 
Cyntia- moja mama tez miewa lepsze i gorsze dni. Obecnie sie do mnie od miesiąca nie odzywa... W sumie to wole jak milczy nisz jak mi życie zatruwa swoimi teoriami. Chyba nie ma człowieka którego ona lubi i o każdym ma mi cos do powiedzenia aż głowa boli. Przykre to ze czasem kontakty z najbliższa rodzina sie nie układają. Twojej mamie pewnie przejdzie. Chciała by poznać wnuka i co by jej teraz po głowie nie chodziło to maluszek rozmiękczy jej serducho ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry