hej dziewczynki.
Na pocieszenie powiem Wam, że moja mam w każdej ciąży bardzo tyła, zawsze wmawiano jej bliźniaki, a teraz w wieku 60 lat nadal ma idealną sylwetkę.
Jak przybieracie, to się cieszcie. Ja przez chorobę straciłam jakieś 2 kg. A na obrzęki nic nie poradzimy i już. Dobrze, że w tej ciąży nie mamy większych problemów. Szkoda czasu na takie głupoty. Ja tylko dostaję delirki, jak muszę się ubrać na kolejne wesele
Na pocieszenie powiem Wam, że moja mam w każdej ciąży bardzo tyła, zawsze wmawiano jej bliźniaki, a teraz w wieku 60 lat nadal ma idealną sylwetkę.
Jak przybieracie, to się cieszcie. Ja przez chorobę straciłam jakieś 2 kg. A na obrzęki nic nie poradzimy i już. Dobrze, że w tej ciąży nie mamy większych problemów. Szkoda czasu na takie głupoty. Ja tylko dostaję delirki, jak muszę się ubrać na kolejne wesele

, takie jedzenie tam jest, pełno chemii. Zaczęłam patrzeć co jem i utrzymywałam wagę w granicach 58-62, ale zdarzyło się też w ciągu tych 8 lat tam nawet 68kg, ale tego i tak nie było po mnie tak widać bo w normie to powinnam ważyć tak 62kg. Ostatni rok przez problemy z moim obecnym love, poronienie itp. w grudniu było 56kg mimo tego że jadłam dużo i normalnie. 
