reklama

Październik 2014

Madzia może być dziś wieczorkiem (jak się odrobinę ochłodzi), albo jutro z rana bo na 18:00 mam to USG, jak tobie nie pasuje to poczekam co mój powie i dam ci znać! Ale dziś by było super, niby po 15 ma się ochłodzić! Napisz mi sms'ka z adresem i czy tobie odpowiada!
 
reklama
Kotulcia ja palenie rzuciłam ponad 3 lta temu,w ciaży przypieram powoli.Cos ok 6kg
przytyłam.

Gnagna a mój ostatnio stwierdził ze strasznie go podniecam,i do kiedy mozna sie kochac;-)
ale mi sie z niego smiac chciało.Za to ja sie krepuje jak w trakcie małą sie poruszy ale
z reguły jest spokojna.

Mi nic nie puchni oprócz palców u rąk,ale naczynka mi na nogach pękają.

Moja Aga piła te herbatki ziołowe.Karolke chce od małego do wody przyzwyczaic bo aga sama wode
pije odkąd jestem w ciąży.Ja pije to i ona.

Ruda wydaje mi sie ze przystepna ta cena.

My z Aga sie dzis leniu****emy.nawet łózek jeszcze nie poscieliłam.Ale goroco,obiad jest a M dobiero o 18 bedzie
 
Kotulcia - Twój mąż jest cukrzykiem i tak się odżywia? Nieźle. Kochana, z cukrzycą nie ma żartów, bo to choroba postępująca i samemu można ją rozbujać. I to nie tylko kwestia chwilowego podniesienia cukru, efekty są długofalowe.

Boję się o swojego P., bo przy cukrzycy od takiego wieku powikłania na starość są nieuniknione :(

Mój je normalnie (naturalnie, domowo) i unika chłamu spożywczego, nie pije, a po ostatnich szczegółowych badaniach dostał opiernicz, że ma być na diecie.

A z warzywami też jest różnie. Gotowana marchewka i buraczki też bardzo podbijają cukier.
 
Jeju ale sie opisalyscie. Ja mialam wizyte wczoraj. Maja wazy 780 g i ok wsio.moja szyjka bez/zmian jupiii :-). I od ost. Wizyty 1.5 kg na wadze czyli mc. Od poczatku 3 kg na plusie.
 
Ojj dziewczyny waga nie ma co sie teraz martwic ale musimy pamitac ze jesc musimy to co dostatcza czegos dobrego maluszka:-)

Ja mam 177 kiedys 54 kg wazylam hehe podobno moje nogi to takie dwa patyki byly nosilam 34.kiedys nawet lekarka mnie pytala czy mam jakies problemy he. Potem juz 67 ale ta waga byla ok bo mam ten 177 wzrostu teraz juz 77 ale jakos sie nie martwie dzidzia ma rosnac-)

Wypram dzisiaj dywan ehhhh wykonczylam sie :-)ale zawsze cos zrobione:-)
 
Ostatnia edycja:
Z cukrzycą da się żyć,ja jeszcze dostałam ją będąc dzieckiem wiadomo początki są ciężkie,ale da się przyzwyczaić,i żyć z nią jak z przyjaciółką.Jak się dba i ma wyrównaną cukrzycę to jest ok ;)
 
hej ciężarówki, widać że upał na zewnątrz to wszystkie na necie siedzą bo tyle spisane że ho ho :-) ja właśnie skończyłam sprzątać łazienkę i też muszę odsapnąć.

Co do zdrowego odżywiania to muszę przyznać, że mój mężu jest w tym zdecydowanie lepszy niż ja :zawstydzona/y: Co rano na śniadanie je płatki owsiane z jakimś białym serkiem czy owocami, kefirem itp. - co mu tam przyjdzie do głowy. Pije tylko wodę z cytryną lub herbaty liściaste zimą. Poza tym to on mnie zawsze pilnuje żebym np. nie dawała za dużo sosu do mięsa, nie soliła mu ziemniaków itp. Oczywiście cały czas liczy na to, że taka zdrowa dieta pozwoli mu schudnąć ale chyba już tak mu się organizm przyzwyczaił że na to nie reaguje :-D Jak dla mnie oczywiście wcale chudnąć nie musi, fakt nie jest najszczuplejszy ale osobiście wolę facetów lepiej zbudowanych niż chudzielców. No ale on swoje wie i koniec :happy:

W tamtym roku moja koleżanka z pracy wysłała swojego męża na badania bo zaczęła pobolewać go wątroba po jedzeniu. Chłopak 27 lat żył właśnie głównie na polskim, porządnym, tłustym jedzeniu, coli i generalnie wszystkim co do zdrowej diety raczej się nie zalicza. Poza tym codziennie na obiad musiał mieć mięso i to najlepiej wieprzowe bo to przecież najsmaczniejsze. Po badaniach lekarka powiedziała mu, że tak złych wyników nie widziała nawet u 80-latka i że jeśli tak dalej pójdzie to zostało mu kilka lat życia! Poza tym dostał nakaz zastosowania jak najszybciej przynajmniej 3-tygodniowej diety wyłącznie warzywnej. A dodam tylko że sylwetkę ma naprawdę nienaganną, zero brzuszka czy jakiegoś tłuszczyku, wysoki, szczupły itp. Tyle że w środku trochę starszy jak się okazało.... Także lepiej jednak patrzeć na to co się je i tylko od czasu do czasu pozwalać sobie na małe przyjemności ;-)
 
Ja do tej pory 6kg na plusie, przy czym przez pierwsze 4msc przybylo mi 1kg, potem w maju jak pojechalam do Polski 4kg (ahhh te wszystkie pysznosci, ktorych tutaj nie doswiadczam ;D), ale w sumie wrocilam w tych samych jeansach w ktorych pojechalam, za to wreszcie bylo widac brzuch, bo jak przyjechalam to moja siostra, ktora ma kaloryfer na brzuchu i kilka razy w tydodniu lata na fitness miala wiekszy ;P przez ostatni miesiac przybylo mnie 1kg, a jak bylam na wizycie 9 czerwca to lekarka mnie opierniczyla, ze za duzo przytylam i kazala uwazac na wage. Dzis natomiast chwalila, ze waga super hiper idealna... Nie nadazysz czlowieku ;]
 
reklama
Czarna mój też mięcho i mięcho. Muszę go pogonić do diabetologa w końcu bo jakiś rok temu w badaniach wyszło że jego nerki są już "zmęczone". Ale on potrafi i parę dni cukru nie zmierzyć a insulinę brać na oko a potem cukry wysokie i organizm siada a ma dopiero 28:/ Momentami nie wiem jak z nim rozmawiać bo się zapiera i koniec - proponowałam mu zdrowe jedzenie i obliczanie z nim WW ile insuliny do posiłku itp ale on chyba dalej się nie pogodził z chorobą i myśli że dopóki jest ok to ma to w d... A niestety jak już zacznie wychodzić że coś jest nie tak to będzie za późno... Gorzej z nim niż z dzieckiem...

Już posprzątałam:D Zabieram się za obiad - ale u nas burza, leje strasznie ale to dobrze;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry