reklama

Październik 2014

reklama
To chyba przez jakieś hormony, hehe. Do 24 roku życia przez strach przed porodem, który zaszczepiła moja mama od dziecka powtarzając mi jaka to tragedia, za bardzo nie chciałam mieć dzieci. Moja siostra zarzeka się, że nie chce dzieci.
Odkąd włączył mi się instynkt macierzyński, to ten strach przed porodem zaczął słabnąć i mnie pomogły w tym seriale o porodach :)
 
Hej dziewczyny!
Rzadko się tu udzielam, ale czytam Was prawie codziennie...Poród, to jak mawiała moja mama, maraton...męczy bardzo i wycieńcza, ale na mecie jest wielka nagroda i cały ból odchodzi w niepamięć...mój pierwszy trwał 13,5h...mam nadzieję, że ten będzie dużo krótszy:) na taki się nastawiam i tyle:)
Wy tu już o torby pakowaniu, ja jeszcze w lesie...niewiele mam przygotowane...ale teraz już wiem co i jak i się tak nie stresuję jak w pierwszej ciąży, człowiek robi się mądrzejszy nieco:) i mniej panikuje, przynajmniej ja tak mam...
za wszystkie trzymam mocno kciuki &&&&&&
miłej reszty dnia;)
 
Enya- my tez na walizkach. Stare mieszkanie musimy opuścić do końca miesiąca a nowe mamy od 1.09 cały sierpień wynajmujemy pokój od znajomych. We wrześniu przeprowadzka na 3 piętro ;) jak ja dam radę. No moj P sie nadzwiga. Rozumiem cię wiec bo tez chce już kupować i szaleć ale musze sie wstrzymać. Meczy to bo tyle we mnie chęci do zakupów.

Garmelka- wszystko przed tobą . Nie boje sie samolotu bo już latalam wiele razy. Jedynie boje sie zeby Martynie to nie zaszkodziło. Tłumacze sobie ze kobiety w ciazy chodzą w jeszcze bardziej ekstremalnej pogodzie (Afryka itp) wiec co mi zrobi greckie słońce ;)

Siedzę na lotnisku i czas mi sie tak dluzy... W hotelu mam internet wiec będę was czytać.
 
cześć Kochane :)

My właśnie ie wróciliśmy z nad jeziorka, tydzień szybko zleciał, pogoda była cudna, trzeba wrócić do rzeczywistości.

Ja dalej chora, co prawda już lepiej ale teraz padło mi na uszy, mam zatkane, słyszę jak bym pod woda siedziała, macie jakieś sposoby na odetkanie bo chyba zwariuję!!!!! ????

Lecę Was nadrabiac,
 
MonaG wierz mi że CC to też nic przyjemnego, dla mnie to była pierwsza operacja i byłam w szoku że tak boli....Fakt że teraz po 7 latach nie ma śladu oprócz lekkiej kreski nad spojeniem łonowym ale sama na własne życzenie w życiu bym się nie zdecydowała. Chyba że coś zagrażałoby dziecku -wtedy nie ma dyskusji. Ja już pisalam tutaj że mam dylemat, bo z racji wcześniejszego CC (córce podczas porodu SN zaczęło spadać tętno) teraz też mogą mi je zrobić. A ja nie wiem czy go chcę. Może jestem głupia ale póki co upieram sie przy SN. Mnie ból podczas skurczy nie przeraża, wiem że boli bo je miałam ale to jest coś co sie zapomina. Jedyne czego się boję to komplikacji przy SN jeśli chodzi o dziecko. No ale wiem że jak w pierwszym przypadku w razie W reakcja będzie szybka i nie będę się upierać przy SN;-)
 
Tylko Enya u mnie sprawa ma się tak że moje łożysko jest nisko i przoduje mi już więc raczej zostanie mi tylko cc , wiem że boli bo też już mam jedną cc za sobą i znam ten ból ale tym razem idę od razu pod nóż a nie po paru godz męki i liczę że szybciej dojde do siebie :-)
 
reklama
rjoanka - ja miałam włoski i szycie i jakoś nic położnej nie przeszkadzało;-)


czarna - w moim szpitalu zalecali nie depilować dwa tygodnie przed terminem, bo czasem jak włosy odrastają to mogą być stany zapalne, a to może powodować zakażenie przy CC, czy szyciu krocza, więc ja poszłam jak mnie natura stworzyła:-D


domka - z tego co się orientuję to powinni się zapytać w kwestii golenia, no chyba że miałaś szybkie cc


kacha - to znaczy, że jeszcze aż 3 miesiące, a nastawienie pod koniec się zmieni:tak:


agniecha - ja tam sugeruję wizytę u lekarza:tak:. A z domowych specyfików sinupret tabletki 3 x 2 szt, właśnie łykam, poprawa jest, ale powolna:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry