Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja licząc na tygodnie ostatnio tak siedziałam to wychodzi mi poród na koniec września początek pazdziernika
Rozglądam się właśnie za jakąś torbą do szpitala.Czytając na innych forach to dziewczyny już nawet mają spakowane w 30 tyg.
Ruszam zaraz na wyprawę na krete fryzurę zawsze robie na zero bo myślałam ze tak trzeba. Faktycznie odrastanie nie jest przyjemne. Torbę do szpitala spakuje w 32 tygodniu bo to tak w razie czego warto byc gotowym
Ja w związku z zagrożeniem przedwczesnym porodem chciałabym też być gotowa tak na 32tc czyli pod koniec sierpnia. Wkurza mnie to że nie mogę w spokoju kompletować przedmiotów dla dziecka bo w naszym mieszkanku się nie pomieszczą, we wrześniu przeprowadzamy sie na 3 miesiące do innego większego mieszkania, a dopiero gdzieś w grudniu docelowo do naszego nowego mieszkania. I takie to będzie wszystko na walizkach...
Ja zawsze zostawiałam sobie mały trójkącik ale podczas porodu 7 lat temu nawet to mi wygolili :-) Wierzcie mi że laser boli o wiele bardziej niż wosk....Nie wszyscy wytrzymują no ale efekt jest super i w miarę trwały...Ja tutaj u góry to nawet próbowałam sobie depilować depilatorem ale jakoś tak szarpało i podrażniało mi skórę.
Torbe do szpitala planuje miec do konca wrzesnia spakowaną.A wyprawke do konca sierpnia bo potem wydatek bo młoda do szkoły idzie i ja trzeba tez obkupic.
Ja od wizyty w szpitalu wiem, że będę mieć ją szybciej skompletowaną - 34 tc max. Gdy mąż miał mi dowieźć rzeczy, to średnio mu to wyszło, a do tego akurat miałam robić pranie i większość potrzebnych rzeczy była w koszu na brudy. Zamiast szarych materiałowych spodenek przywiózł mi czarne zimowe kalesony Zamiast szarej bokserki - elegancką bluzkę
Judy- Baw sie dobrze!!! No i uważaj na siebie... trochę ci zazdroszczę ale ja cykor jestem i wole siedzieć na miejscu...
Ja dzis jadę do Tesco- ostatnio kupiłam tam sobie bawełniane majtki/ super są i dzis jadę jeszcze dokupić kilka par-- tyłek urósł i stare mnie cisną w pachwinach nie mówiąc juz o brzusiu...
Cyntia- jak ja byłam w szpitalu to było to samo- rzeczy które najbardziej były mi potrzebne były w praniu a mój mąż nie ogarniał tematu ubrań... Teraz mam taka jedna szuflade odlozonych ciuchów na czarna godzine ( kilka sztuk a czuje sie beZpieczniej)
A wyprawkę bede tez miała gotowa na 1 września
Kacha - też oglądam Jak zobaczyłam tę cesarkę, to się przeraziłam. Dopada mnie lęk przed trafieniem na salę operacyjną. Bardzo chcę przeżyć poród SN i nie mogę się go doczekać
Kacha- ja tez miałam cykora a od jakiegoś czasu cos mi sie w głowie poprzestawialo i tak jak Cyntia nie moge sie doczekać porodu wiem ze to pewnie bedzie największy ból w moim życiu ale połączony z najpiękniejszym wydarzeniem