reklama

Październik 2014

Ja do pracy nie chodzę już od połowy listopada :-) jak zaszłam w poprzednia ciążę to od razu przyniosłam zwolnienie a potem było poronienie, po nim miesiąc zwolnienia i zaległy urlop. W tym czasie zdążyłam zajść w kolejną ciążę także 2 dni przed planowanym powrotem przyniosłam kolejne zwolnienie. Nie mogę powiedzieć że byli zadowoleni, no cóż, jak to się mówi każdy orze jak może ;-) moja córka chodziła do prywatnego przedszkola jak pracowałam i musieliśmy kupę Kasy co miesiąc ładować więc mnie nie opłacało się chodzić do pracy w ciąży ponieważ siedząc w domu przepisałam ja do państwowej zerówki i wyszliśmy na tym prawie 1000zł na plusie w każdym miesiącu :-)
 
reklama
Ja poszlam na L-4 w 5 tyg ciazy :-D mam dosc ciezka prace i praktycznie same nocki wiec nie wyobrazam sobie zebym bedac w ciazy pracowala...ale w sumie wcale nie nazekam. Siedze sobie w domku,na paliwo nie musze dawac a wyplaty mam lepsze niz jak chodzilam do pracy,wiec nie ma co pracowac,meczyc sie czy denerwowac.:-)
 
Cześć Laski!!! :-)

Ale we Wrocławiu jest parówka!!! nawet liść na drzewie nie drgnie, muchy popadały... :szok:

Ja mam dzisiaj dużo w planach także pale wrotki :)

a do pracy nie chodzę od polowy lutego - bo ja siedziałam na sali pod klimatyzacją, która była czyszczona raz na pół roku a powinna co miesiąc ze względu na całodniowe działanie ( a ja na pleśnie i grzyby jestem uczulona) i non stop chora byłam do tego praca z klientami wiec im podziękowałam :tak:
 
Tak sobie patrze na laktatory. Patrze na taki najzwyklejszy z aventu i tak sobie pomyslalam ze skoro w zestawie jest butelka i smoczek 125ml, to moze butelke jeszcze jedna kupic z innej firmy np z tommee tippee,bo po co mi dwie takie same.
 
rjoanka - ja też nadal pracuję i planuję gdzieś do września, bo jeszcze w sierpniu sezon urlopowy, więc będę musiała zastępować dziewczyny i przyjdzie stażystka, którą też będę musiała przeszkolić; ale nie narzekam; fakt, że mamy masakrycznie gorąco w biurze, bo okna centralnie na południe, więc nam grzeje cały dzień, ale w domu bym chyba zwariowała i utyła do niebotycznych rozmiarów ;) mnie się jeszcze nie zdarzyło żeby mi ktoś miejsca w autobusie ustąpił, chociaż brzuszek już duży i na pewno wygląda na ciążowy:no: a w Auchan też ostatnio zauważyła mnie przechodząca obok kasy pracownica i powiedziała żebym sobie przeszła na początek kolejki, bo jakoś ludzie dziwnie nie zauważają, że są w kasie dla uprzywilejowanych; oczywiście nie obyło się bez oburzenia pana, który miał być już obsługiwany...

Długo się nie odzywałam, ale miałam jakiś spadek formy psychicznej :baffled: Na ostatniej wizycie lekarka mnie ochrzaniła, że za bardzo tyję i żebym pilnowała tego co jem, ale nie ważne co jem i tak wszystko idzie w d... Jem nawet mniej niż przed ciążą, a i tak kilogramów nabieram :( Generalnie mam jakieś 6 kg na plusie, ale biorąc pod uwagę wagę startową (jakieś 87), nie powinnam przytyć więcej niż 10 kg. W poprzedniej ciąży tak się udało, ale teraz chyba nie będzie tak dobrze. Wieczorami to już wyglądam jakbym była na końcówce, a nie na początku III trym :tak:
A tak poza tym nadal nie wiemy czy chłopiec czy dziewczynka, stąd też na razie 0 zakupów dla malucha. Większość rzeczy będzie po Julci, ale co nieco trzeba będzie dokupić. Może na ostatnim usg coś się uda wypatrzeć:tak: Wizyta w przyszłym tygodniu, ale nie wiem czy z usg czy nie, bo na razie miałam tylko 2 (chodzę na nfz), a na prywatne 3D nas za bardzo tym razem nie stać:-(

Życzę szybkiego powrotu do zdrowia wszystkim chorowitkom :tak: i kciuki za wizyty &&&&

Miłego dnia:-D
 
Karina- 6kg? A to juz 3 trymestr to przecież nie dużo... Nie martw sie! A lekarka chuda jest ze Cię opiernicza?? Masz prace siedzącą to zawsze sprzyja tyciu, zwłaszcza jak sie ma do tego predyspozycje. Mimo dobrych chęci kobietom w ciazy nie powinno sie niektórych rzeczy mowić tak jak waga bo pozniej bierzemy to sobie do serca i dolujemy dłużej niż normalnie...

Babina- to jak tak sobie patrzysz i patrzysz... ;) to popatrz na butelki madeli- czytałam gdzies jakaś dziewczyna mega polecala- ze maja tak zrobiony smoczek jak sutek i trudniej sie z niej pije, dzieki temu dziecko nie przyzwyczaja sie do łatwego dostawania pokarmu i równocześnie nie ma problemu z karmieniem piersią. (Chyba ze nie chcesz karmić to obojętnie jakie smoki kupisz:))
 
karina26 ja tez wygladam jakbym miala juz rodzic i najwiecej mnie denerwuje ze wszyscy wokolo mi to powtarzaja i dziwia sie ze jestem dopiero w 7 miesiacu.
Nawet moj mi przygaduje,ze mam tyle nie jesc,ze jak ja bede wygladac w 9 miesiacu,ze tego mam nie ubierac bo mi brzuch widac...przykro mi ze tak mowi ale niestety nic na to nie poradze...mam apetyt i od poczatku dobrze sie w ciazy czuje i czasem naprawde to nie mam ochoty z domu wychodzic zeby sie nie pokazywac nikomu
 
reklama
Babina/Karina- nie jesteście same... Ja ograniczylam kontakty ze znajomymi bo złe sie czuje w towarzystwie osób które wiem ze uwielbiają sport, zwracają uwagę na zgrabne ciała i ubierają sie podkreślając swoje atuty... A niestety mamy takich znajomych którzy mieszkają na wprost nas w bloku i maja świra na punkcie wyglądu - ale ja widziałam sie z nimi ostatnio w kwietniu- niby spoko ludzie ale zle bym sie czuła w ich towarzystwie.. Tez czasami potrafię sie rozryczec ze wyglądam jak kaszalot i nie mam co ubrać bo we wszystkim dupa jak u słonia i balerony zamiast nóg... Do tego cellulitis którego w sumie nigdy nie miałam... A mam juz 8 z przodu na wadze:( tez mi wszystko smakuje, nie rzygalam to co mam zrobić:( wiem ze pozniej bede sie pocić żeby to zrzucić...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry