reklama

Październik 2014

Magdalena mnie nakładki do karmienia ratowały sutki po poprzedniej ciąży ;-) Używałam już ich w szpitalu chyba w 3 dobie. Kupiłam więc i teraz rozmiar uniwersalny z Tommee Tipee.

Ja nie wiem jeszcze jak u mnie będzie z tą położną. W sumie ja nie miałam wykupionej podczas poprzedniego porodu (nie było takiej opcji a mało tego postraszyli nas oskarżeniem o wręczanie korzyści majątkowej). Ale położne na zmianie były super. Inna sprawa że tylko ja byłam na porodówce i bardzo krótko rodziłam więc nie mam porównania jakby było inaczej. Ale inna sprawa że teraz chcę pobrać krew pępowinową więc taka położna by się przydała żeby wszystkiego dopilnować. Muszę się zorientować co i jak.

Pauletta ja mam takie bóle promieniujące od spojenia łonowego w górę ale trwają krótko. Położę się i przechodzi.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Musze sie z wami pidzielic moja dzisiejsza tralma a wiec, bylam z psinka u dziadka mojego M i jak wracalam nagle widze ze Sunia zaczyna cos panicznie mamlac w buzi i sie DUSIC!!!! Chialam jej w mordke pozagladac ale zaczela panicznie wyc;-( no chialam jej wode dac zeby popila ale nie chiala to jejj ja wciskalam zeby polkla to co zlapala (domyslam sie ze too osa byla) juz myslalam ze sue rozplacze. Wziolam ja na recce i sie troche uspokojila i tak ja do domu zanioslam jeszcze jakis czas miala takkie dziwnde lapanie oddechu ale przeszlo. Musialam sie do niej tulkac na zmiane z mama bo inaczej robila taka minke ze serce mi pekalo. Biedna musiala sie strasznie bac:-(. To jak ja sie balam to wole nie pisac!! Ale adrenalina tak mi podskoczyla ze jak ja nioslam to nawt nie czulam ze ja mam na rekach,to srednieej wielkosci kundelek:-).

Sorrki ze ja tu tak o psiaczku ale musialam sie wygadac:-)
 
Kacha - no jeśli to osa była, to raczej lepiej nie wpychać, by zwierzę połknęło. Gdyby osa użądliła psa w krtań, to mogłoby być kiepsko. Parę lat temu po połknięciu osy zmarła aktorka Ewa Sałacka :(
A psiakowi nic nie spuchło? Jak nie, to może nie osa. I skoro dobrze się czuje, to pewno jej nie połknął.
Ale nie dziwię się, że najadłaś się strachu....

Pauletta - warto skonsultować, tymbardziej, że miałaś już problemy z brzuszkiem. Ale nie martw się na zapas :)
 
Cyntia ja chcialaam wyciagnac ale nie dala sobie pyszczka zobaczyc strasznie plakala(piszczala:-() raczej nic nie spuchlo czula sie zle jakas godzine moze dwie ale moglo to wynikac juz z stresu bo sie nawet SPOCILA! Teraz juz ok skusilam ja wieczorem na biszkopciki:-) ten pierwszy jadla bardzo asekuracyjnie tak go mamlala ale jak zobaczyla kota ktory podchodzil to odrazu wcinala normalnie hehe:laugh2:potem jeszcze misko zjadla:-) aaa i sie wody napila,bo od spacerku nie chciala.

Cos dzisiaj juz spac nie moge:-( maly sie troche wierci a ja bym tak frytki zjadla:sorry2:! Mniam

Naszlo mnie teraz dziewczyny jak bedziecie ukladac malenstwa do spanka na plecach czy na brzuszku:confused:?
 
Kurcze, strasznie drogie to wykupowanie położnych. Ja na szczęście będę rodzila u mojej sąsiadki na oddziele ( mam na razie takie plany przynajmniej), to komfort psychiczny mam duuuuuży , że mnie dopilnuje;)

kacha88- nie dziwie się, że przygoda z pieskiem to dla Ciebie trauma. Jak się dzieje coś mojemu pupilowi, to od zmysłow odchodzę...

Pauletta- powiem Ci, że jak ja mam jakieś wątpliwości jadę na IP. Tam zawsze zbadają, wytłumaczą, a ja później spokojniejsza jestem;)


Teściowa dzwoniła do mnie i zapytała, czy nasz Franiuś będzie cyckał smoka. Zgupiałam bo nawet o tym nie myślałam.... hmm chyba jak będzie chciał to nie ma żadnych przeciwskazań?
 
Madziorrek - co do smoczka to teraz sa tak profilowane, ze raczej nie ma zadnych obaw; my przy Julci uzywalismy, ale tylko jak byla potrzeba i mala sama zrezygnowala ze smoka jak miala jakies 7 mies;
Katinka - super, ze wyjazd udany:tak::tak:
Kacha - wspolczuje przezyc, alw dobrze ze z pieskiem juz ok

Co do poloznej, to my nawet nie myslelismy. W poprzedniej ciazy tez trafilam na zmiane poloznych, ale ta ktora przyszla wlasnie druga byla cudowna:tak:
Natomiast co do nakladek, to ja mialam kupione, ale ani razu ich nie uzylam:)Na szczescie nie mialam w ogile problemu z piersiami przy karmieniu:)
 
Kacha - ja myślałam, że małe dziecko kładzie się do spania na bokach, ale jeszcze nie wchodziłam w takie tematy. Jeszcze czas :)
Może ta osa go użądliła i odfrunęła, a biedak piszczał, bo boli. Brrrrrrr.

Madziorrek - jak będzie chciał i się da, to najlepsze, co możesz mu dać - żadne mleko modyfikowane nie zastąpi cyca :) Obejrzyj sobie filmiki instruktażowe jak to się robi. Ja się zdziwiłam, że tak głęboko wkłada się cyca maluchowi i jeszcze myślałam, że dziecko ma ssać tylko sutka, a się okazuje, że ma złapać razem z otoczką :)
 
ja mam znajoma położna, taka dalsza ciocia, więc myślę ze jak trzeba będzie to pomoże. Ale z tego co słyszałam to bierze 500zl.
Szwagierka rodziła przy niej i powiedziała tylko tyle ze nie wyobraża sobie porodu bez położnej, bardzo jej pomogła.

Ale mnie w nocy skurcz brzucha obudził. Jeszcze takiego bolu nie miałam. Az się wystraszyłam co się dzieje.
Zaczęło mnie boleć z lewej strony jakby jajnik, ból się rozszedł po całym brzuchu, jakbym skrętu jelit dostała. Masakra ból straszny. Na szczęście po nospie trochę przeszło.
 
Dziewczyny w ilu stopniach pierzecie ubranka dla dizeci?
My po remontach wiec mam zamiar dzis prac ubranka bo pogoda,bede prała na programie baby ale w ilu stopniach??
 
reklama
Domka - te z lumpiku to koniecznie 2x - w 95° i 60°. Nowe w 60, ale właśnie nie wiem czy raz.

Moje dziecię zmieniło pozycję :( Główka powędrowała do góry :/ Nie mam wątpliwości, bo młody miał przed chwilą czkawkę.
Trochę mnie to zmartwiło, bo jutro wchodzę w 31 tydzień. Do tego jego ruchy są dziś bolesne po tej zmianie pozycji (nie, że mnie kopie i to boli, jego ruszanie się mnie boli).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry