reklama

Październik 2014

Moje koty też padły na szafkach kuchennych. Nie wiem czemu tam...
No wlasnie zupełnie nie rozumiem poczucia winy z powodu zzo. O zatrzymanie akcji sie nie boję. Po to jest kwalifikacja przez dwa zespoły: anestezjologów i lekarzy.Podają tylko jak akcja ładnie postępuje i widzą ze nie siądzie. Mam nadzieję ze uda mi sie skorzystać z postępu medycyny. A.. gazu nie mają, a od dozylnych odchodzą bo badania wskazują ze nie są takie dobre jak myslano.
 
Ostatnia edycja:
reklama
rjoanka moje koty to nawet w upale leżenia na łóżku nie odpuszczą:D A tak w ogóle to kupiliśmy łóżeczko - używane i chcemy przemalować na ciemniejszy kolor żeby i odświeżyć i żeby do mebli nam pasowało i stoi sobie złożone (czeka aż się zbierzemy do malowania) i cieszę się że wcześniej kupiliśmy bo okazuje się że koty cały czas by tylko w nim siedziały:dry: Oczywiście jak któregoś przyłapię to od razu eksmisja i potrząsanie za karczycho i coraz rzadziej to robią - stwierdziłam że jakbym je oduczała spania w łóżeczku jakby młoda już była to mogłyby skojarzyć ją właśnie z tym karceniem że nagle ona jest a one czegoś nie mogą...

W przyszłym miesiącu zabieram się już za wyprawkę;) Jeszcze fotelik nam do tego został i w sumie nie wiem co z pościelką - będziemy kupować nowy materacyk ale zamiast pościeli to chyba kupię jakiś kocyk i otulaczek bo poduszka i tak nie wchodzi w grę a nie będę miała gdzie tego trzymać. Zaczynam panikować powoli że to już niedługo:-)
 
Cześć Dziewczynki:)
Ja pó romantycznym weekendzie:)
Było swietnie- w górach tez gorąco - ale zawsze to ciut chłodniej niż w mieście- w końcu bloki nie falują tak jak drzewa:)

Kotulcia- czytalas- w zeszłym tygodniu pisałam Ci ze nie ma
Niestety możliwości sali dla męża... :(

Co do spania - to ja maleństwo bede kładła na boczki i na brzuszku- podobno wtedy mu masuje brzuszek o kolek nie ma- ale trzeba pilnować.

Ja dzisiaj odpuszczam szkole rodzenia bo znowu mam jakieś problemy żołądkowe:( od jakiegoś miesiąca co drugi tydzien cos sie dzieje:/
 
kotulcia ja tez ostatnio coraz bardziej zaczynam panikowac.
Caly czas mysle co mam a co jeszcze musze kupic. Czy sobie poradze z tym wszystkim...pewnie wszystko przyjdzie samo w trakcie,ale jednak jakas obawa jest...
 
Babina-Kotulcia-
Mi sie wydaje ze mnie od tego brzuch zaczyna bolec- w sensie stresik przed brakiem wyprawki:/ wlasnie siadam i zamawiam ze dwie koszule do szpitala + szlafrok.
Łóżeczko wybrane- w piątek wypłata wiec poszaleje ze wszystkim:)
 
ja kupilam sobie jakis czas temu na allegro koszule ciazowa,hehe ale nie przewidzialam ze az tak moga zmienic sie moje gabaryty i juz jest za mala :-D
Ale mam jeszcze dwie z biedronki wiec na razie jest ok :)
Wogole bylam wczoraj w biedronce i sa jeszcze te ubrania ciazowe,teraz to wogole sa obnizki. Bluzki i koszule ciazowe za 10zl. Pizama za 15. Jeszcze byly leginsy,sukienki i staniki ale nie wiem w jakiej cenie.
A ktoras ma moze te koszulki bo wydaja sie nawet dosc fajne a w sumie 10 zl to zadne pieniadze
 
Ja mam tylko koszule z Biedry- ale podobno sa nianie elektroniczne. Wlasnie dzisiaj rozmawiałam z bratowa i uprzedziła mnie żebym wzięła na porodowke koszule dużo większa- bo ona tego nie przwiedziala i mowila ze musiała sobie naciągnąć bo jej było widac co nieco tak jej sie na brzuchu podniosła hehe:))
 
reklama
Ja nadal mam nie wiele. We wrześniu po przeprowadzce ruszę na łowy ;) trochę mnie martwi ten moj brak przygotowania ale sytuacja mnie do tego przymusza. Widziałam już tyle pięknych rzeczy :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry