reklama

Październik 2014

Wiecie ja jem wszystko co popadnie,dzis cały dzien smaze cukinie taka dobra;-)
A szczerze to pierwsze słysze zeby nabiału unikac:confused:
połozna kazała jesc duzo nabiału,mleko pic,przeciez jak sie urodzi dziecko to w szpitalu czesto dają biały ser,zółty,mleko albo jogurt codziennie.

Ale znajoma mi kiedys powiedziała zebym truskawek nie jadła bo mała bedzie uczulona;-) hhahaha z Aga nie jadłam bardzo a i tak na poczatku ja uczulały,tylko dlatego ze truskawa tak samo jak czekolada czy orzechy jest silnym alergenem
 
reklama
Tak nabial pic i jesc:-p ja na szczescie kocham mleko jogury,sery umm wlasnie poszlam zjes dwa plasterki sera i wypic szklanke mleka takiego zimnego ummm. Mam tylko problem z wybraniem mleka czy 2% czy 3,2% ??:baffled:


Co do truskawek to jak byly to je jadlam jak oszalala w kazdej postaci:-) teraz tak mysle ze moze knedle z trusskawkami zrobie jutro:-p
 
Ostatnia edycja:
Nabiał jest nam teraz dużo bardziej potrzebny bo naszym dzieciom kości wapnieją na tym etapie;-) muszą mieć twarde kości, ją codziennie rano jem owsianke lub płatki z mlekiem ;-)
 
Z tego co czytałam i słyszałam na zajęciach z dietetyczka dla ciężarówek to to, co teraz jemy nie wpływa na przyszłe alergie. Dopiero przy karmieniu uważać trzeba np. na czekoladę. Ale też bez przegiec, bez potrzeby (znaki na skórze lub alergia w najbliższej rodzinie) nie należy eliminować nabiału czy glutenu.


Aaaaa i z tego co czytałam świetnym źródłem wapnia jest mak. Siedzę i kminie jak ten mak smacznie zjeść. Macie jakieś pomysły?

No i sezam, tylko nieluskany. Sezamu jem dużo, bo robię domowy humus, ale uzywalam zwykłego. Muszę do zdrowej żywności sie przejść.

Dobrze ze piszemy o tym wapniu, zaczynam obawiać sie o swoje ząbki....jak mnie straszą w rodzinie: jedno dziecko, jeden ząb. Wolałabym tego uniknąć.
 
Ostatnia edycja:
Jestem przeciwniczką picia mleka w czystej postaci - kefirek i maślanka ok:) Wiem sama po sobie że po mleku od razu mnie wysypuje na twarzy jakbym z 14 lat miała a poza tym wzdęcia mam strasznie - swoją drogą większość dorosłych nie toleruje laktozy;) Wolę chyba jakiś suplemencik diety:)

Jutro przejdę się chyba do rossmanna po parę rzeczy kosmetycznych dla mnie i dla młodej:) Obczaję jakie ceny ziajki mają:)
 
Rjoanka - drożdżówka z makiem :D popijana mleczkiem?

A co do unikania alergenów w III trymestrze. Ten sam instytut amerykański, który pod koniec zeszłego stulecia zalecał ich unikanie, w ostatnich latach z tego się wycofał, bo nie dość, że nie ma to ponoć znaczenia, co są nowe badania sugerujące, że jest odwrotnie.

Ja pijam sok pomarańczowy, jadam orzechy :)

Tabela. Zawartość wapnia w mg na 100 g w produktach mlecznych:

1.4.png
Kurczę, więcej wapnia jest w kefirze niż w mleku :errr:

A to inna tabelka. Zawartość wapnia w innych produktach:
S%u0025C5%u0025BB+wap%u0025C5%u002584+tabela.jpg
Tak jak Rjoanka pisała - mak rządzi :yes:

Ja słyszałam, że dzieciątko tak ciągnie wapń w III trymestrze, że jak nie dostaje w produktach, to zaczyna ciągnąć od matki, dlatego tak słabną zęby.
 

Załączniki

  • 1.4.png
    1.4.png
    12,3 KB · Wyświetleń: 75
  • S%u0025C5%u0025BB+wap%u0025C5%u002584+tabela.jpg
    S%u0025C5%u0025BB+wap%u0025C5%u002584+tabela.jpg
    60,9 KB · Wyświetleń: 57
rjoanka: coś z tymi zębami jest. Tylko u mnie straciłam aż trzy zęby. Dwa kończą się koroną a jeden ostatnio wyrywałam. Ale u nas to rodzinne. Moja mama też traciła zęby przez ciążę. Łamią się jak zapałki :-(
 
Wawka, nie strasz..
Gamelka, jakby ci tu powiedzieć....nie da sie ukryc, a podejrzewam, ze przez najbliższe dwa miechy będzie tylko gorzej...



To trzeba będzie te drozdzowki upiec...a tak bardzo nie chce mi sie maszynki do mielenia ściągać.
Sezam nieluskany: 1160 w 100 gr, prawie tyle co mak, więcej znacznie niż ser żółty. Mleko może sie schować.
A tak sie zastanawiam...przecież kefir to sfermentowane mleko. Skąd tam dwa razy więcej wapnia sie bierze? Chyba ze chodzi o takie chemiczne wyroby z mlekiem w proszku itd...
 
Ostatnia edycja:
reklama
A ja nie piję mleka od dziecka, moja córa od 1 roku życia też bo nie lubimy;-) Sery i jogurty jak najbardziej lubimy (chociaż ja dopiero od zeszłego roku zaczęłam jeść jogurty naturalne. )Nadmieniam że w zeszłym roku robiłam badania pod kątem osteoporozy bo były u nas w szpitalu przesiewowe i u mnie wszystko Ok ale jak rozmawiałam ze specjalistami to tym temacie to wierzcie mi że to mit z wapniem z mleka. Ono się po prostu nie wchłania do kości. Z tego co zapamiętałam to mówili że najlepsze pod tym względem są ryby ze względu na witaminę D3. Zresztą ja od momentu starań ją suplementuje, teraz w ciąży też bo 3/4 naszego społeczeństwa ma jej niedobór. Zresztą immunolog u którego się leczyłam po poronieniach kazał mi ją brać i generalnie każda kobieta w ciąży powinna to robić zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. A mleko?? Mleko wręcz jest szkodliwe na jelita i żołądek bo organizm ma problem z jego trawieniem:baffled:

Garmelka dobry tekst hehehe:-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry