reklama

Październik 2014

Garmelka - miednica w ciąży też się rozchodzi. Wczoraj tak mi strzykło w miednicy, że P. myślał, że bąka puscilam :D
Już od miesiąca mi strzyka, a przez biodra nie jestem w stanie przecisnąć ciuchów sprzed ciąży. Ciekawi mnie czy po ciąży miednica choć troszkę wraca....

Bolą mnie stawy :(
 
reklama
Cyntia - ja ogólnie mam szerokie biodra - jak mi się jeszcze rozejdą to będę miała dupę jak szafa 3-drzwiowa :crazy:
mnie troche przeraża to chrupanie kości - to takie wrażenie jakby mi się łamała ... boję się żeby nic się nie stało poważnego- dziś zamieniamy się stronami łóżka z mężem zebym wstawała na lewą stronę idą do kibelka w nocy i ograniczyc to strzelanie...

ja byłam u mamy na spacerze - własnie wróciłąm - pot z cyców sie leje a w gaciach jakbym się zsikała!!! :sorry2: pierdziele takie spacerki w te upały - trzeba siedziec na dupsku w domu i porządki robić czekając na ochłodzenie...
Ja dziś na obiadek kotleciki mielone, ziemniaczki z koperkiem i mizeria :tak:
 
A ja przegielam z obiadem. Zrobiłam lazanię ze szpinakiem i indykiem. Na 2 porcje wrzuciłam do tego białą mozzarellę, 200 g żółtego sera, śmietankę kremowke, śmietanę 16% kwaśną. Masakra. Ledwo połowę zjadłam. Nie wiem co mnie trzeplo, by w taką pogodę zrobić takie sycące danie!! Padam....
 
U nas wczorajsza botwinka. Buraczki, marchew i seler z naszej działki :-) za to jaki gar nagotowałam że dziś kończyć będziemy. Ewentualnie naleśników nasmażę dla małej.

Mnie też wszędzie szczyka :-/ a pachwiny tak bola że przy obracaniu się na drugi bok w nocy budzę się z bólu :-( i wogole to naprawdę mam dosyć tej nieporadnosci i niezgrabnosci :-/ a będzie coraz gorzej
 
Marika, Judy, Cyntia- sorry ze to pisze ale cieszę sie ze z Wami tez jest cos nie tak- przynajmniej wiem ze to normalne :) jedyne co to możemy sobie współczuć i pocieszać sie myślą o naszych Bobasach które juz coraz bliżej do wyjścia:))
Ide sobie uciąć drzemkę choć ta cholera-zgaga nie wiem czy mi pozwoli.
 
Cyntia niby l4 mam "chodzone" ale to nie oznacza że można się plażować - chodzone zwolnienie pozwala zrobić np. lekkie zakupy jak nie mamy kogo poprosić, iść do ośrodka zdrowia itp;) Nie jest tak fajnie że można wszystko - tym bardziej że mam kod 060 na skurcze:) Boję się ryzykować:)

Nie martw się biodrami - one się rozejdą ale wrócą na swoje miejsce - chociaż to trochę zajmie:)

Ze mnie to jakaś masochistka - dzisiaj robiłam pierogi i tak mi się słabo przy tym zrobiło że dałam radę ogarnąć tyle co na obiad a za drugą połowę zabiorę się pod wieczór:)
 
O ją też mam chodzone L4 ale siedzę jedynie w domu ewentualnie przejdę się do mamy bo jednak moja miejscowość jest mała i każdy się zna po co mam mieć później przewalone, tymbardziej że kończy mi się umowa końcem roku i wolałabym aby nie miał podstaw aby jej nie przedluzać:-)


A ją zrobiłam dzisiaj płacka ze śliwkami:-) smaki mnie naszły pewnie moi chłopcy go już dzisiaj pochłoną w szybkim tempie;-)

Jeśli chodzi o biodra moje nigdy nie wróciły do stanu sprzed porodu i jeszcze teraz wyszło że spojenie mam "rozlazle" o 1cm:-) stąd moje ogromne bóle przy chodzeniu:-)
 
Jak już mamy babskie żale to ja też przyznam, że czuję się coraz bardziej zniedołężniała :-( Zwłaszcza jak przyjdzie wstać w nocy i mam zastane mięśnie. B. się ze mnie śmieje że wstaję na Chucka Norrisa bo najpierw przekręcam się na bok, potem podpieram jedną ręką, potem zamach górną nogą i wtedy jakoś siłą wyrzutu się udaje nie naciągając za bardzo mięśni brzucha :happy:

Cyntia a Ty to faktycznie poszalałaś z tymi serami i śmietanami :-)

Ja właśnie robię łososia w sosie cytrynowym z ryżem. Przepis z kuchni lidla. Zobaczymy jaki wyjdzie.

P.s. Łosoś zjedzony, sosik pyszny, przepis polecam! Przepis na łososia w sosie cytrynowym Kuchnia Lidla
 
Ostatnia edycja:
Mi tez kosci daja popalic:-( zle na lewej stronie zle na prawej na plecach zle mi sie oddycha:-( ehh ale jakos damy rade bo zwienczeniem tego beda nasza kruszynki:-)!!

Teraz musze sie wygadac
Mialam dzisiaj umowiona wizyte u lekarki ktora zastepuje moja na czas jej urlopu szkoda tylko ze nikt dzisiaj mnie nie mogl zawiesc a lekarka meega daleko tak wiec pojechalam busem w jedna strone jechalam 1.20 jak juz bylam na miejscu rejestratorka mi mowi ze wizyta zmieniona na czwartek!!! I ze ktos dzwonil ehh okazalo sie ze byl tam telefon od innej pacjetki!
Ale zlaaaa jestem!!! A jaka zmeczonaaaa taki upal a ja busami moj M w buddgoszczy tata w pracy a tesciowa boji siee tam jechac bo nie zna tego miesca!:wściekła/y: kumacie?? Wolala mnie pod koniec 7m wyslac busem,szkoda slow:-(, na szczescie w czwartek bral mnie zawiezie
 
Ostatnia edycja:
reklama
kacha - ale dupki na tej rejestracji!!! współczuje, ja dziś też w ten upał szłam kawał drogi... (jak na ciąze;) ale ja ze swoją teściową to bym się bała do auta wsiąść :-p

Ja spałam prawie 3 h :szok:
Tak mnie znowu ta zgaga męczy, idę się napić zimnego mleka.

PS.
Laski słyszałyście o tym, że teraz mamy więcej nabiału jeść? ja trafiłam wczoraj na jakaś stronkę (rozwój płodu w poszczególnych tygodniach) i tam było info że w ostatnich 3 miesiącach wzrasta zapotrzebowanie na wapń - ja myslałam że z nabiałem to własnie ostrożnie, żeby dziecko skazy nie miało... hmmmm:rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry