Witam się jak zwykle po dłuższej przerwie. Cały ostatni tydzień jeździliśmy na konsultację z różnymi lekarzami. Niestety musieliśmy wprowadzić leczenie przeciwpadaczkowe u Oliwki. Mam nadzieję, że obejdzie się bez żadnych skutków ubocznych.
Ostatnio zdałam sobie sprawę, że już jestem w 30 tc, a z wyprawką jestem strasznie w tyle. Jedynie co to ostatnio udało mi się kupić wózek taki jak chciałam, czyli jedo fyn w kolorze szarym tkanina jak len. Trafiłam na egzemplarz z gwarancją do lutego 2016 r. Muszę jeszcze kupić łóżeczko i kosmetyki.
Co do nabiału to ja mleko jedynie piję do kawy i kakao. Jem za to dużo jogurtów i piję kefir.
Co do dolegliwości to moje nogi nie wytrzymują już mojego ciężaru. Przez te upały strasznie mi puchną. Na szczęście dzisiaj pogoda da nam odpocząć. Mnie na szczęście omija zgaga (na razie), więc niestety nie poradzę.
Garmelka ja ostatnio też o 5 prasowałam, bo inaczej byłam cała mokra:-)
Cyntia Wszystkiego najlepszego i bezbolesnego porodu!!! Spóźnione życzenia, ale szczere.
