heh hej
Wiktorka 88 , Zyciowa dobrze radzi konieczna konsultacja u lekarza, co do nocnych harcow to nie chce być złym wrobita ale u mnie w pracy dziewczyny mówiły ze takimi nocnymi markami mogą być i w życiu wiec może cie czekać podobna historia, u mnie na początku ciąży było podobnie teraz mały się trochę uspokaja i kładzie się ze mną spać ok 23.00 a w ciągu dnia czuje na spokojnie jego ruchy ( nawet teraz jak sobie tu pisze ) i naszczescie nie zajadam
ja na wizytę wybieram się dziś muszę się podpytać jak mały jest ułożony bo czasem bardzo mnie boli prawy bok i nie wiem czy przypadkiem tam sie główka nie rozpycha, dodatkowo czasem mam takie dziwne skurcze w dole brzucha i nie wiem czy to mi się miednica rosciaga czy mały buszuje albo może cos z szyjka