reklama

Pazdziernik 2016

reklama
Wiktorka niestety takie skrajności zazwyczaj wywodzą się z naszych doświadczeń. Ja musiałam córkę rehabilitować. Sama mam problemy z kręgosłupem, wolałabym tego nie fundować swoim dzieciom. Za to na pewno jest wiele kwestii, w których to Wy mogłybyście dać mi jakiś wykład. Albo sama za kilka lat dojdę do tego co robiłam nie tak.
Ale spoko, nie doszłam do tego stopnia fanatyzmu, by na ulicy ludziom zwracać uwagę, że z dzieckiem do galerii w foteliku to zbrodnia. Więc nie musisz się mnie bać, że mnie spotkasz na ulicy :p
 
Bellina u Ciebie była to kwestia już jakiś konkretnych problemów, więc wiadomo będziesz ostrożna z drugim dzieckiem.
Myślę jednak, że jeżeli raz w miesiącu dziecko spędzi 2h w takim foteliku ba spacerze a nie ma problemów to nie powinno się nic wydarzyć.
Tym bardziej, że chodzi o sytuację w której zabranie gondoli jest problemem a nie fanaberią :-)


Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Oczywiście, wszystko jest dla ludzi. Niestety znam przypadki, gdzie fotelik samochodowy robi w domu za leżaczek, bo to fajnie się buja i dziecko spędza w nim codziennie te 2h.
Ja serio nikomu nie chce pisać nic po złości ;)
 
Agica też tak mam, cały dzień fikał to strach, że pcha się na świat, teraz godzina prawie nic i już panika :-)

Co do fotelików to wiadomo to nie służy do innych celów niż przewożenie dziecka autem, plus sytuację awaryjne. I też mnie to denerwuje jak widzę ludzi na typowym spacerze ( miejscowych) właśnie z fotelikiem. Ale nie ma co oceniać bo człowiek nie wie dlaczego akurat jadą w foteliku.

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
A ja serio pisze. Bomam wrazenie ze zrozumialas jako zart z ta polozna. Wszystko co piszesz to ja mialam odwrotnie niz mialo byc... z toba na porodowce czylabym siejak w sadzie z najlepszym adwokatem.

A z fotelikiem, bujaczkiem moglabys pic piwo z mojalekarka. Jeju ja nawet w 7 mc nie moglam dziecka sadzac...
Moj zawsze mowil ze ma babka racje, w sumie dziecko zdazy sie nasiedziec, zdazy zjesc marchew z pescytydem i wszystko zdazy, wiec teraz nie musi.
 
reklama
Betka spalam, ale sennosc mi wróciła. I o 5 kot glosnik zrzucił i nas obudził. Bylam tak zestresowana, że nie bedzie działać że nie zasnelam, ale moj sprawdzil i dziala ufff bo to jego oczka w glowie (glosniki nie koty).
Dlugo sie nie oddzywalas wczoraj juz myslalam, że urodzilas. Ja wczoraj mialam skurcze i o dziwo regularne juz myslalam, że sie rozkreci, a tu spokój. Ja to mam pewne przypuszczenia, ze bede jak słoń dwa lata w tym stanie chodzic
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry