gnidka
Fanka BB :)
aaaaa.... Laski... miałam wam pisać wczoraj, ale stwierdziłam, ze to chyba moja paranoja, że jeszcze za wczesnie, ale w sumie to nie mam już wątpliwości. Czuję dzieci!
Nie są to kopniaki, bardziej takie mrowienie, jakby się ocierały o brzuszek. Czuję tylko jak trzymam np. laptopa na kolanach i opiera się o brzuch (poduszka, potem podkładka i na tym laptop) Nie są to "wibracje z laptopa" bo to nowy i cichy sprzęt izolowany jeszcze poduchą a ja wyraźnie czuje takie delikatne ocieranie w środku, do tego stopnia, że za każdym razem jak je czuję to mnie ciarki przechodzą
Czasem czuję leciutkie wypychanie, ale to jednak rzadziej. Uczucie nie jest ciągłe, tylko takie niespodziewane to tu to tam, dlatego nie mam już wątpliwości 