• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pazdziernikowe dzieciaczki 2007

reklama
Co do aktywności Piotrusia to dam wam przykład ze środy: wracam po 22:00, a tu Piotruś bawi się z tatusiem w najlepsze :szok: I nawet nie chciał słyszeć o spaniu. O 23:00 wziął ojca za rękę i zaprowadził do łazienki, bo chciał się wykąpać no i się wykąpali :-D:-D Na szczęście po kąpieli grzecznie wypił mleczko i pozwolił się ułożyć do snu, ale zasnął dopiero po północy.
Ostatnio Piotrunio jest wyjątkowo absorbujący. :dry: Trzeba non stop przy nim siedzieć. Nawet niekoniecznie się bawić, ale przynajmniej obserwować co robi, a kiedy ja czy m odchodzimy od niego choćby na chwilę to jest zaraz krzyk i ogromna rozpacz. :no:
Męczy mnie to bardzo, bo nie mogę nic zrobić przy nim. Jak gotuję obiad, to ten krzyczy wniebogłosy, bo się nim nie zajmuję :baffled: O posiedzeniu przy komputerze kiedy on nie śpi to nawet nie mam co marzyć :sorry2:
 
Trzeba non stop przy nim siedzieć. Nawet niekoniecznie się bawić, ale przynajmniej obserwować co robi, a kiedy ja czy m odchodzimy od niego choćby na chwilę to jest zaraz krzyk i ogromna rozpacz. :no:
Męczy mnie to bardzo, bo nie mogę nic zrobić przy nim.
Tak samo miałam z Benjaminem jak był w wieku naszych maluchów. Nie wiem, czy nie jest to związane z tym, że to pierwsze dzieci i oprócz nas-rodziców nikogo nie mają z kim mogliby się pobawić. Pamiętam, że z Benjaminem musiałam cały czas siedzieć w piaskownicy i robić babki, przesypywać piasek, układać kamienie, a bliźniaki robią to same. Czasami tylko siadam z nimi i robię babki, ale nie są takie wymagające jak był Benjamin.
Natomiast o komputer są bardzo zazdrosne :-)
Jak tylko usiądę do kompa, to od razu chcą mi wchodzić na kolana, sięgają do klawiatury, płaczą, więc mogę klikać, tylko wtedy, kiedy śpią lub są sobą bardzo zajęte.
 
WITAM:-)
A ja byłam dzisiaj ze synkiem na dłuugim spacerku śliczna pogoda:-)
Ach tak mój synek także lubi jak się nim zajmuje:tak:i też zdarza sie że idzie spać po dwunastej w nocy no i te pobudki i nie tylko takie bo pić chce czasami np.jak wczoraj obudzi się i ryczy z nerwami nie wiem o co mu chodzi nic nie pomaga masakra aż żal patrzec ale i tez mam wtedy takie nerwy bo on nie da nawet sie przytulic nie wiem jak mam go uspokoić wtedy masakra jakas:szok::wściekła/y:no trudno musze u niego to przeczekać może wyrośnie nie długo z takich ekscesów nocnych:tak:
 
Co tu taka cisza
co.gif


Nikt juz tu nie zagląda
ysz.gif
 
WITAM KOBITKI:-)
A my dzisiaj do szfagierki na gościnke po obiedzie jedziemy:tak:
Pogoda do doopy w piątek było fajnie a teraz znowu zimno i deszcz:baffled:ach kiedy przyjdą ciepłe dni:dry:a we wtorek na 17 mam pierwszą wizyte u ginekologa jeju jak się stresuje aby było wszystko dobrze i zrobi mi usg co zobacze fasolinke mała:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry