ania98765
Fanka BB :)
Witam kobietki...
Super!!!


Niech maluszek wraca do zdrowia:-)
A Zuzia dostała jakiegoś wstrętnego uczulenia na kurce i troszke na pupie
kurde nie wiedziałam co to, więc poszłam z nią do lekarza. Pani doktor powiedziała, że to od pieluch...
nie wiem w ogóle z jakiej racji, tym bardziej, ze ostatnio w ogóle w pieluszce nie chodzi bo na nocnik ją sadzam...
no ale zapisała jej jakąś maść i smarujemy od wczoraj. Dziś już jest dużo lepiej, mam nadzieję ze szybko jej przejdzie.

Anabuba Odp: Pazdziernikowe dzieciaczki 2007
u nas maly sykces
jakies 3 dni temu Weronika przyszla z podworka do domu i krzyczy mama i lapie sie za pieluche,wiec ja ja na nocnik a tak kupa.
kolejnego dnia to samo
a dzis -przyszla i wola mama i sie lapie,ja sie pytam czy chce siusiu a ona kiwa glowa ze tak,wiec ja na nocnik i czuje ze baki byly.i zrobila kupe na nocnik tym razem
Super!!!



efika Odp: Pazdziernikowe dzieciaczki 2007
Czesc dziewczyny. U nas niezbyt ciekawie. Mlody ma okropnie zawalone gardlo i ucho, dzis nasilil mu sie kaszel ale to moze po antybiotyku i leku wykrztusnym. Meczy sie biedula a przy okazji i mnie bo chodzi bez przerwy za mna i wola "mama apa". No i wez takiego nie ponos? Pol obiadu, maly spacer po domu, konczenie obiadu, znowu spacer, pralka i tak caly czas. Teraz polozylam go do lozeczka ale cos marudzi. Moglby zasnac bo to dobrze robi na chorobe. Zycze wszystkim duuuzo zdrowka i udanych spacerkow!
Niech maluszek wraca do zdrowia:-)
A Zuzia dostała jakiegoś wstrętnego uczulenia na kurce i troszke na pupie
kurde nie wiedziałam co to, więc poszłam z nią do lekarza. Pani doktor powiedziała, że to od pieluch...
nie wiem w ogóle z jakiej racji, tym bardziej, ze ostatnio w ogóle w pieluszce nie chodzi bo na nocnik ją sadzam...
no ale zapisała jej jakąś maść i smarujemy od wczoraj. Dziś już jest dużo lepiej, mam nadzieję ze szybko jej przejdzie.
Dzięki za odpowiedz:-) Monika chciała też siostrę, no a niestety okazało się, że to braciszek... Do teraz pamiętam tę sytuację, gdy przyszłam z USG i powiedziałam małej, że będzie brat... rozpłakała się strasznie ( wiedziałam, że to z żalu że nie siostra
), po chwili zauważyła, że mi się trochę przykro zrobiło i powiedziała " Mamusiu, ja z radości tak płaczę"
... od kilku dni u nas ( Irlandia) upały...mały biega w majteczkach... wczoraj trzy pary były mokre a dzisiaj wołał, że chce siusiu, biegliśmy na nocnik, ale niestety mały na nocniku nie chciał nic zrobić... powtórzyło się to kilka razy, całe przedpołudnie nic nie zrobił, potem założyłam mu pieluchę to zawołał siusiu i zrobił w pieluszkę