reklama

Październikowe Mamy 2010

Niby robiłam badanie moczu 1,5tyg temu i było ok ale jutro powtórzę koniecznie na obecność białka. Jakie jeszcze badanie musiałabym zrobić w związku z moją opuchlizną? Ciśnieniomierz babcia mi dzisiaj dowiezie także będę badała kilka razy dziennie, norma do 140/90 tak? Boję się strasznie... ale mam nadzieję, że ta opuchlizna to tylko zatrzymanie wody...

kochana tu by sie przydala lolisza, ktora sie gdzies szlaja po sklepach zamiast udzielac cennych rad ;-)
mnie sie wydaje, ze tak do konca nie ma czegos takego jak "norma". jesli ja zwykle mam cisnienie 90/50 a czasem 100/60 to 140/90 juz jest daleko poza moja norma i powinno wzbudzic czujnosc lekarza. a jezeli ktos ma tendencje do nadcisnienia to norma moze byc wyzsza, jezeli tylko nie odbiega od codziennego cisnienie. zerknij w karte ciazowa, powinnas miec cisnienie wpisane przynajmniej kilka razy, jezeli zobaczysz jakeis nagle wahanie w gore to nie czekaj na nic i wal do szpitala.



A jak założę kurtkę przeciwdeszczową (dobrze że brzuch się w nią mieści) to czuję się wyjątkowo nieatrakcyjnie. Dodatkowo chód kaczki i ogólnie rewelacja :tak:
Ostatnio jak byłam w markecie i wszędzie dookoła widziałam same laski to czułam się strasznie. Niezgrabnie, grubo i ogólnie źle. I ubrana jak własna ciotka.

wariatko, nie widzialam cie co prawda, ale zaloze sie ze te wszystkie "laski" z dzika zazdroscia patrzyly na twoj okragly brzuszek.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć dziewczynki. Pospałam dzisiaj do 11.20 szok:) ale przynajmnie odpoczęłam troszkę. Z racji mego długiego lenistwa w łóżku smsa od Dziulki wpisałam na gorąca z opóźnieniem:) także przepraszam:)
Nie wiem czemu ale boli mnie jakby odbyt i cały tyłek tak jakoś pulsuje i nie wiem znowu czy to te hemoroidy które po ostatnim alarmie zniknęły i nic nie czułam przez cały ten czas.

Dziewczynki moje drogie Sparrow, natolin trzymajcie się dzielnie - wiem łątwo powiedzieć. Też pocieszycielka od siedmiu boleści się odezwała- dagisu z depresją, ale w końcu musi się ułożyć. Życie ciągle szykuje jakieś przeszkody więc głowy, uszy i piersi do góry- MUSI BYĆ DOBRZE!!

Lolisza gratuluje :) zauważyłam że ja tak jak Ty zawsze we wtorki kończę kolejny tydzień:D

Ja jutro sam samochodem muszę dość spory kawałek pojechać do szpitala po wyniki - mam obawy także muszę dzisiaj coś kombinować żeby ktoś jednak ze mna pojechał.
W ogóle załatwiania teraz same. Już mnie to wykańcza. Sala na wesele, zespół. To już trzeba podpisywać umowy, zaliczki - masakra:/ nie najlepszy dla mnie czas
 
Ostatnia edycja:
daissy ja mialam cisnienie na poczatku ciazy 90/50
od polowy mam 135/75 +-
ciesnienie zagrazajace jest powyzej 140/80 i moj gin stwierdzil jesli by takie sie pojawilo to mam do niego od razu dzwonic, mierze 3 razy na dobe i na razie nie bylo takiej sytuacji
wazne zeby badac sie odpwoednio, na siedzaco i nie po wysilku, a i komorka blisko nie moze zaklucac pomiar

malutka80 tez czuje sie tak jak ty i nawet kurtki przeciwdeszczowej nie zapne, jak ostatnio byla moja mama u nas a jest taka pulchniutka to z przykroscia stweordzilam, ze jestem od niej wieksza i sie prawie nie poryczalam z tego powodu,
a na chude laski to nawet w gazecie patrzec nie moge, bo sie boje, ze mi te kg nie zejda, kahaaa wiesz pocieszajace z tym brzuszkiem, bo taki piekny okragly to tylko teraz jest ide mu zrobic zdjecie :happy2:

i lozeczko chcialam dzis przygotwac i wiecie co, karuzela ktora kupilismy nie pasuje do naszego lozeczka, nie da sie jej zamatowac bo szczebelki sa za daleko od siebie :crazy: wrrrrrrrr

dagisu
a ty wesele szykujsze i nic sie nie chwalisz
 
Ja jutro sam samochodem muszę dość spory kawałek pojechać do szpitala po wyniki - mam obawy także muszę dzisiaj coś kombinować żeby ktoś jednak ze mna pojechał.

Moja droga, pocieszę Cię tym,że ja cały czas jeżdżę autem. Zawożę Jakuba do przedszkola i go odbieram. A w jedną stronę mam do pokonania 7 km. Niby niedużo,ale jadę z jednego końca miasta na drugi. Ale u mnie nikt więcej nie ma prawa jazdy:no:. Do szpitala w poniedziałek też się chyba zawiozę:-D.
 
Emiliab ja tez woze mala do szkoly. A przed chwila mialam pod rzad 3 skurcze- juz myslalam,ze to to, ale spokoj- wiem ze to pewnie przepowiadajace, ale jak mnie zlapia w aucie to nie wyrobie. Kazalam coreczce miec przy sobi etelefon codzien w szkole :)
 
Witam w południe. Dziś wreszcie się wyspałam. Wstaliśmy z synem praktycznie o 11.00.
Kahaaa trzymam kciuki, żeby babcia jednak zobaczyła wnuczka i miała czas nacieszyć się jego obecnością.
Natolin mam nadzieję, że u Ciebie też wszystko się ułoży. Trzeba wierzyć, że wszystko dacie radę przejść, bo pozytywne nastawienie ułatwia życie i może pomóc wyjść z choroby, przejść przez trudne sytuacje.
Lolisza, Malutka, Kahaaa, Kasis gratuluję rozpoczęcia 37tyg. To co, poród też w tym samym czasie planujecie? :P
Malutka ja też kurtki nie zapnę i nie mam zamiaru kupować teraz czegoś. Swetry naciągam do granic możliwości :) Byle jeszcze trochę przetrwać. Z domu boję się ruszać sama, żeby mnie coś w drodze nie spotkało. Już niedługo i po brzuchach nie będzie śladu.
 
hejo dziewczynki
gratuluję Mamusiom :) dzieciaczków :)
Wczorajszym dziewczynkom STO LAT życze i spełniania wszystkich marzeń :)
Natolin przytulam i ślę dużo pozytywnej energii.
Lolisza,Kasis,Kahaa , Ladygab gratulacje 37 tygodnia :)
Efcia ciesze sie ze wyniki mamy dobre
Idus i ze Twoje też
I chyba zmykam narazie , bo spać mi sie chce
Miłego dnia dziewczynki :)
 
reklama
Chciałam jeszcze raz wszystkim serdecznie podziękować za wczorajsze życzenia urodzinowe :)) Kochane jesteście!!!

No i rozpoczynam dziś oficjalnie 37tc ha! To dopiero radocha!

Gratulacje dla wszystkich dziewczyn :)) ja dopiero za 4 dni!

o faktycznie ladygab ty jedyna jestes za nami, chyba na sam koniec pazdziernika to juz nikt nie ma terminu. chociaz zaloze sie, ze i tak ty wczesniej zobaczysz swoja corcie niz ja mojego synka.
nie jedyna ;))


Dziewczyny dzięki wielkie za życzenia;) Roxannka na kiedy masz termin? może nasze dzidzie tez przyjdą w tym samym dniu na świat;))
ja mam termin na przedostatni dzień października, mam nadzieje tylko że do listopada się nie przeciągnie :/

natolin bardzo mi przykro, ale wierze, że wszystko będzie dobrze. A jak maleństwo już się urodzi to rozświetli ci cały świat :) Ściskam!

Ewa, super wiadomość o twojej mamie, oby tak dalej i u Tomka w pracy. Trzymam kciuki!!

Malutka ja też kurtki nie zapnę i nie mam zamiaru kupować teraz czegoś. Swetry naciągam do granic możliwości :) Byle jeszcze trochę przetrwać. Z domu boję się ruszać sama, żeby mnie coś w drodze nie spotkało. Już niedługo i po brzuchach nie będzie śladu.

Haha ja robie dokładnie tak samo :) Polecam jeszcze bardzo modne w tym sezonie coś ala ponczo, ja dostałam takie od swojej mamy i zaczęłam już w tym śmigać na zakupy, naprawde rewelacyjnie się sprawdza, jest ciepłe i idealnie układa się do naszego zaokrąglonego stanu :D

Ja dzisiaj mam w planach pranie i prasowanie, ale nie wiem co z tego wyjdzie bo leń kanapowy mnie dopadł. A z domu nie mam zamiaru się dzisiaj ruszać, pogoda nie sprzyja, a obiadek naszczęście już jest :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry