reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
nie ma za co E-lona:)ja dalej kwitnę na patologi, liczę ze wyjdę jutro bo to bez sensu siedzieć, dziś mam skurcze ,ale pewnie to jeszcze za mało, nawet na kg wyskoczyło przez chwile 50% dopiero wszystko idzie małymi krokami.
 
Kasis najważniejsze, że coś zaczyna się dziać. Może wybierz się na długi spacer po schodach, pomyj okna w szpitalu :p

Kroma ja też chciałam najeść się przed porodem i nie zdążyłam. A w nd miały być sajgonki to zjadłam kurczaka z rożna w szpitalu, ale dobre i to.
 
Kasis to do roboty. Zbierz wszystkie dziewczyny, ubierzcie jakieś robocze stroje i do mycia naprzód marsz ;-)
A czemu nie chcesz w innym szpitalu rodzić jak ten nie do końca spełnia Twoje oczekiwania?
 
Najgorsze, że ta kolejka już całkiem niedługa:szok:

Ja umieram z bólu bioder i kręgosłupa! Jakoś tak zleciał dzień:/ zbieramy się do teściów właśnie:D moi rodzice też idą:P ale ja to chyba za długo nie posiedzę bo żadna pozycja nie jest dla mnie. Booooooooooli....

No i gratuluję kolejnej mamusi, a Wy dziewczyny nie spieszcie się tak! Bo jeszcze stanie się tak jak się obawiałam i ja tu ostatnia zostanę grr:wściekła/y:

Aaaaa właśnie!! Z opisu na gadu wnioskuję, że koleżanka married_82 urodziła też już córeczkę. Jedyna która rodzić miała w tym szpitalu, którego i ja wybrałam:D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry