reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
ja szybsiutko,\
mala mi super, ze nie ma tego gronkowaca
dziulka, jaka utalentowana mamusia, wiadomo po kim corka tak sie rozwija :)
emilab wyslalam ci wiadomosc, nie obiejcuje, ze damy rade, ale sprubujemy
ida echoooo222....!!!

a my wlasnie wrocilismy z przychodni, bo maly ma mega katar i do tego zaczal pokasywac, ale osluchowo jest gitara, ja stracilam glos, cieknie mi z nochala i gardlo to bym z checia wymienila na lepszy model do tego jak sie karmi piersia to nic nie mozna brac, wiec smierdze czosnkiem, mlekiem z miodem i maslem i modle sie aby sie nie rozwinelo talatajstwo jedno
u nas snieg za oknem
dziekuje za kciukasy za egzmian z angieslkiego, zdalam i jestem teraz certyfikowana, jupi
 
U nas starsza córka przeziębiona, mąż też-masakra.
Właśnie zrobiłam syrop z cebuli i niech piją :)Naturalna metoda:)
Gabi kończy dziś dwa miesiące:)Jak ten czas leci.
 
WITAM SIE Z POLUDNIA,

Co do tych nieszczesnych smokow i mitow z nim zwiazanych to, Efa: uparcie bede twierdzic, ze smok pomaga i ze podany w awaryjnyvh sytuacjach krzywdy nie zrobi.Krzywe zeby ma sie glownie po rodzicach, nie smoku. Ja smoka nie zulam, a krzywusy mialam straszne i latami do ortodonty chodzilam. Poza tym przestrzegam przed bezkrytycznym sluchaniem 'ekspertow', bo to TWOJE dziecko i to TY je znasz najlepiej i wiesz,czego potrzebuje. Polozne, pediatrzy, neonatolodzy moga jedynie zasugerowac, ale pamietaj, ze to sa tylko ludzie, a kazde dziecko jest inne. I rowniez uwazam, ze to skok rozwojowy. A do butelki, ani sztucznego nie namawialam, musialas mnie zle zrozumiec.

Ida - TY to masz nosa :-) Od razu Tracy wyniuchalas :-) Ja Tracy bardzo cenie, daje madre rady, ale tak jak powiedzialam wyzej, kazda porade trzeba brac na lekko i nie stosowac sie do kazdej sugestii, bo kazdy maluch inaczej reaguje.
Ja karmie czesciowo na zadanie, a czesciowo nie. To znaczy uregulowalismy Malego troche,zeby jadl co 2-3 godziny, ale to nie zawsze dziala i czasem jest glodny czesciej i wtedy oczywiscie karmie. Generalnie wyznaje zasade umiarkowania we wszystkim i nie popadania w zadne skrajnosci, bo one nigdy nie sluza.

mala mi- gratuluje dobrych wiesci.

margerrita - gratuluje.

U nas napadalo sniegu :-) i wlasnie tata poszedl z Malym na spacer, a ja sie doje i pisze do Was. Zaraz tez sie zbieram i jedziemy sobie do centrum handlowego na zakupy, bo Malemu ciepla czpke musze kupic, a sobie drugi cyckonosz do karmienia :-) W ogole pogoda jak z bajki - slonce, snieg, blekitne niebo i zyc sie chce:-) Zycze wszystkim milego dnia!
 
u nas o tyle dobrze że nie pada ale o słońcu mogę zapomnieć...
a moje słoneczko dało z rana popis, ryku oczywiście, i wykombinowaliśmy z mężem, telefonicznie bo on w pracy, żeby ją na brzucho położyć. poklepałam ją po pupci i odleciała!!! i dalej śpi, już ze 2 godz prawie, a miałyśmy na spacer iść... ona chyba na złość mi robi;)))
 
Co do smoczkow, rozmawialam wczoraj z pediatra. Powiedzial, ze przy karmieniu sztucznym ok, bo dziecko zaspokaja potrzebe ssania, a nie moze ciagle butli dostawac. Przy karmieniu piersia absolutnie zabronil, powiedział, ze zaklocamy odruch ssania, dziecko sie zaspokaja smoczkiem i moze nie zadac jedzenia takk czesto jak potrzebuje. Poza tym bakterie na smoczku pociagaja za soba choroby gardla, itd., wady zgryzu, te sprawy- mamy zabronione i juz.
Milego popoludnia.
 
reklama
Co do smoczków,ja nie chciałam dawać małemu, ale się poddałam, niestety miałam wieczny ryk, teraz smoczek go uspakaja, oczywiście nie zawsze ale jest znacznie lepiej.:)dzisiaj miałam ciężką noc kolejną zresztą w nocy myślałam ,ze usnę nad Błażejem.
U nas napadało sniegu i jest pięknie, już się nie moge doczekać kiedy pojadę na deskę:))) mama moja zostanie z małym:)))w końcu tez mi sie należ coś od życia, bo zwariuję w domu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry