reklama

Październikowe Mamy 2010

DZIULKA, to jest świetne! Aż się wzruszyłam :-)
Onesmile, no właśnie Oluś ssie paluszki. A głodny wieczorami to on jest non-stop od minimum tygodnia.
Czy to dalej skok rozwojowy? Bo dłuuugo trwa.
 
reklama
Efa, a jak zje, to mu sie ulewa? Czy po kazdym jedzeniu ma kupke w pieluszce? Bo jesli tak, to znaczy, ze za duzo je i ta potrzeba 'jedzenia', to potrzeba ssania. Moze paluszki nie wystarczaja? Jesli wieczorami po prostu duuzo je i nic sie nie ulewa, ani nie wymiotuje, to znaczy,ze po prostu potrzebuje zjesc wiecej wieczorem.
Byc moze to skok i wcale nie znaczy,ze ma trwac 2-3 dni, bo moj Pawel dosc dlugo jadl bardzo duzo (czasem wlasnie 4-7 dni), dopiero od tygodnia mu sie normuje i teraz wystarczy mu 20 min cyca co 2-3 godziny. Nie musze go ciagle dopajac sztucznym. Mam tez byc moze wiecej pokarmu.
Ja w kazdym razie bym poobserwowala i miala smoka w pogotowiu. Moze wyprobuj?

dziulka - Ty to masz wene, kobieto. A chce Ci sie to tak wszystkim wysylac? Bo ja bym skapitulowala. 30 osob???
 
Efa, ja tez nie chcialam dawac smoczka, ale w koncu ktos je wymyslil w konkretnym celu.Nie trzeba od razu jak dziecko placze zaciskac mu dzioba smoczkiem, bo nie o to chodzi. Jesli boisz sie, ze sie dziecko uzalezni, to po prostu dawaj tylko w awaryjnych sytuacjach - my tak robimy, a Maly generalnie za smoczkiem nie przepada. Natomiast w sytuacjach typu 'rozpedzenie przed zasnieciem' albo 'niekonczaca sie maruda', dajemy smoka i bardzo go to uspokaja. Poza tym, niektorzy eksperci twierdza, ze smok do 3go miesiaca jest OK, bo odruch ssania u niektorych dzieci jest bardzo silny, a niektorym rodzicom wydaje sie, ze dzieci sa ciagle glodne. A wystarczy dac smoka i okazuje sie, ze dziecko chcialo tylko possac.
3miesieczne dziecie umie juz rozpoznac swoje paluszki i wtedy zamiast smoka ssie wlasnie je.
Zatem moze nie warto tak bezwzglednie odmawiac smoka dziecku?
Tracy Hogg mi tu pachnie;)

dziulka, moja też przechodzi dzisiaj samą siebie:/// bączki są, kupsztal był, ale ryk non stop. nawet noszenie na rękach nie pomaga!!!maruda na maxa!!!
za to dzisiaj w nocy mnie zszokowała: dostała cyca ok.20 z minutami, zasnęła przed 22 i obudziła się dopiero o 4rano, a potem o 8!!!
margerrita ma męża prawnika - potwierdzam:)
a ja bawiłam się w robienie obiadokolacji dla M i czuć że wyszlam z wprawy bo czuć za mocno rozgrzaną patelnię w całym domu... ehhh te moje talenty:)
 
Efa, a jak zje, to mu sie ulewa? Czy po kazdym jedzeniu ma kupke w pieluszce? Bo jesli tak, to znaczy, ze za duzo je i ta potrzeba 'jedzenia', to potrzeba ssania. Moze paluszki nie wystarczaja? Jesli wieczorami po prostu duuzo je i nic sie nie ulewa, ani nie wymiotuje, to znaczy,ze po prostu potrzebuje zjesc wiecej wieczorem.
Byc moze to skok i wcale nie znaczy,ze ma trwac 2-3 dni, bo moj Pawel dosc dlugo jadl bardzo duzo (czasem wlasnie 4-7 dni), dopiero od tygodnia mu sie normuje i teraz wystarczy mu 20 min cyca co 2-3 godziny. Nie musze go ciagle dopajac sztucznym. Mam tez byc moze wiecej pokarmu.
Ja w kazdym razie bym poobserwowala i miala smoka w pogotowiu. Moze wyprobuj?
Onesmile, karmię tylko piersią, więc odpada odmawianie dziecku jedzonka: uczyli mnie, że wtedy trzeba zawsze karmić na żądanie. Oluś często ulewa, ale niewielkie ilości. Z wagą mieści się około 25 centyla, więc myślę, że nie je za dużo. Nigdy nie jadł sztucznego mleczka. Może po prostu ten skok jest taki rozciągnięty w czasie... Chociaż mam wrażenie, że to już za długo trwa :)
 
więc ja wnioskuję że mamy drugi skok:) kiedy to przejdzie bo długo nie wytrzymam:/ dzisiaj młoda zafundowała mi strupka na sutku przez kapturek!!! przesada... ciągnie jak smok i non stop płacze...
efuś, nie czytałaś "Jężyka niemowląt"? tak tylko pytam, bo ona tam właśnie neguje karmienie na żądanie poza etapami skoków rozwojowych:)
 
... ja tylko na chwilę ... bo u nas nieciekawie.
Choróbsko złapalo mojego małża (wymioty gorączka itd) i wygonilam go do mamy ,zeby nas nie zrazil :-) no i wszystko na mojej glowie.
Dodatkowo moj starszy synek tez cos juz niewyraźny jest .... wiec zaraz leki podalam no i zobaczymy.
Ja i Dorian póki co trzymamy sie jakos i oby tak zostalo.
Wczoraj tez bylo spoktkanie forumowych mam z bielska i nie moglam isc ... ehhh :-(

monimoni zdrowka dla Lenki zycze
mała mi - super ze wynik dobry
dziulka- gratuluje talentu i skoro to jeszcze starodawny francuski to tymbardziej podziwiam
efa - moj Dorian to by ciagle przy cycu siedzial a potem ulewa pól dnia :-( Takze karmie 20 min ... potem odbijanie i wkladam smoka. Nie zawsze jednak da sie oszukac cwaniaczek.

no i nie wiem co jeszcze chcialam napisac .... ahhh ta skleroza
 
Mój synuś już uśpiony. Wcześniej go okąpałam- uff dałam radę, robiłam to pierwszy raz sama, bo zawsze to było zajęcie męża a dzisiaj jest do późna w pracy i zrobiłam to sama. Ja już też gotowa do snu, tak więc jeszcze chwilę posiedzę i idę spać.
A przed chwilą właśnie oglądałam coś takiego
Małe olbrzymy - Film Online - VoD w Onet.pl

dorisday życzę zdrówka mężowi i oby Ciebie i synków nic nie chwyciło!
 
Ida, nie czytałam "Języka niemowląt", ale mi kazano karmić na żądanie i w szpitalu neonatolog, i moja położna.
emiliab, to ten drugi skok trwa u nas już prawie 2 tygodnie...?
dorisday, a jak wypluwa smoka, to pewnie ryk?
Ja już nie wiem, jak z tymi smokami. Krzywych ząbków się boję...
 
reklama
no to dobrze, że ja nie karmię piersią, bo jakbym miała mojemu żarłokowi dawać jedzenie na żądanie to on by pewnie jadł ciągle i pękł niedługo... ;-)
loliszka albo ktokolwiek inny kto wie... co oznacza spadek białych krwinek, a jeszcze bardziej co mogę zrobić żeby wzrosły? :-(
pozdrawiam.
aha, nie mówiłam Wam chyba, ale my chrzcimy w tym tygodniu:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry