reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Witam
jestem Basia, mam 26 lat i mieszkam na Śląsku
Natalia urodziła się 7go października 2010r
Cieszę się, że znalazłam to forum, mam nadzieję, że będzie miło :)
 
mnie to nie rusza, ale zabrzmiało tak, jakbyście chciały powiedzieć, że kobiety, które nie karmią piersią nie chcą dla swoich dzieci najlepiej...
a z tą odpornością to różnie bywa - mam koleżanki, które karmiły długo i ich dzieci są bardzo chorowite i znam takie które od początku dawały butle i ich dzieci nie chorują w ogóle. myślę, że to też są pewne uwarunkowania.


dziewczyny wyluzujcie, w ktorym momencie ktos was obrazil czy wysmial czy powiedzial ze karmienie piersia jest lepsze??ktoras napisala ze wspolczuje karmiacym i cieszy sie ze nie karmi bo jej dziecko przespalo cala noc i nie wisi na cycku wiec napisalam ze ja ciesze sie ze karmie i dodalam swoje zalety tego karmienia, czy w ktoryms zdaniu uzylam stwierdzenia ze butelkowe sa gorsze?powiedzialam dlaczego mi akurat to odpowiada karmienie , nie wiem skad ten bunt:P

przestancie sie tak spinac nikt was nie napietnuje jak bedziecie karmic butla, kazdy ma prawo wyboru , a czasami nas do tego zmusza nasz organizm- ja gdyby mi zaniklo mleko tez karmilabym butla i nie mialabym do siebie zalu, czasem tak bywa, po to sa te mieszanki zeby z nich korzystac

i popieram zacytowane zdanie przez moni moni"lepsza butla z milosci niz cycek ze zlosci" jak trzeba to trzeba i wyjscia nie ma innego, co nie oznacza ze jest sie gorsza matka!



WITAJ mamo natki:)
 
Ostatnia edycja:
Witam
jestem Basia, mam 26 lat i mieszkam na Śląsku
Natalia urodziła się 7go października 2010r
Cieszę się, że znalazłam to forum, mam nadzieję, że będzie miło :)
Kolejna Baśka:))))))) no to witamy:)))))))))))

dziewczyny wyluzujcie, w ktorym momencie ktos was obrazil czy wysmial czy powiedzial ze karmienie piersia jest lepsze??ktoras napisala ze wspolczuje karmiacym i cieszy sie ze nie karmi bo jej dziecko przespalo cala noc i nie wisi na cycku wiec napisalam ze ja ciesze sie ze karmie i dodalam swoje zalety tego karmienia, czy w ktoryms zdaniu uzylam stwierdzenia ze butelkowe sa gorsze?powiedzialam dlaczego mi akurat to odpowiada karmienie , nie wiem skad ten bunt:P

przestancie sie tak spinac nikt was nie napietnuje jak bedziecie karmic butla, kazdy ma prawo wyboru , a czasami nas do tego zmusza nasz organizm- ja gdyby mi zaniklo mleko tez karmilabym butla i nie mialabym do siebie zalu, czasem tak bywa, po to sa te mieszanki zeby z nich korzystac
widzisz, kathhe, problem w tym, że bardzo często mamy butlowe są piętnowane i może stąd to "przewrażliwienie".ja np już się modlę żeby mleko mi zanikło bo nie musiałabym tłumaczyć i argumentować...
 
ida wiem o co chodzi, ale ja np nie uwazam ze butla to cos gorszego w sensie ze robi sie krzywde dziecku, dla mnie mleko matki jest najwartosciowsze i ja sie ciesze ze karmie, moje dziecko nie uzywa mnie jak smoczka, je co 3-4 godzinki i uwazam ze tak nam wygodnie i dobrze, ale wiem ze dla kogos innego karmienie butelka jest wygodniejsze i szanuje to .KAZDY MA PRAWO WYBORU;-)

w szpitalu jak jeszcze bylysmy z malym, ciagle mi sie prezyl brzuszek go bolal i co polozne radzily?cyca dac bo karmimy na zadanie, ale ja wiem ze on nie prezyl sie bo byl glodny tylko szukal mamy i bliskosci bo bylo mu zle, dawalam cyca jak radzily to mi wymiotowal wiec znam ta nagonke na karmienie piersia i na zadanie! prawie mnie zjadly jak zobaczyly ze daje mu smoka:P
 
ida wiem o co chodzi, ale ja np nie uwazam ze butla to cos gorszego w sensie ze robi sie krzywde dziecku, dla mnie mleko matki jest najwartosciowsze i ja sie ciesze ze karmie, moje dziecko nie uzywa mnie jak smoczka, je co 3-4 godzinki i uwazam ze tak nam wygodnie i dobrze, ale wiem ze dla kogos innego karmienie butelka jest wygodniejsze i szanuje to .KAZDY MA PRAWO WYBORU;-)

w szpitalu jak jeszcze bylysmy z malym, ciagle mi sie prezyl brzuszek go bolal i co polozne radzily?cyca dac bo karmimy na zadanie, ale ja wiem ze on nie prezyl sie bo byl glodny tylko szukal mamy i bliskosci bo bylo mu zle, dawalam cyca jak radzily to mi wymiotowal wiec znam ta nagonke na karmienie piersia i na zadanie! prawie mnie zjadly jak zobaczyly ze daje mu smoka:P
1)zazdraszczam...
2)skąd ja to znam...
 
Ej laski, zaczynam sie powaznie od Was uzalezniac. Maly lezy na macie edu, a ja przy kompie:szok:

Ja tez kocham snieg, za oknem jest tak bajecznie! Szkoda tylko,ze nie wyjde, bo mi wozek gdzies utknie i co ja zrobie?
 
A ja właśnie chcę spróbować (o ile drzwi nie zasypało jeszcze) wyjść na snieg :-) Koła 4 duze pompowane, wiec nie powinno być problemu z zaspami. Ale sanki by się przydały, oj by się przydały! takie duze najlepiej, zeby i mama weszła i córcia :-)
 
reklama
A ja właśnie chcę spróbować (o ile drzwi nie zasypało jeszcze) wyjść na snieg :-) Koła 4 duze pompowane, wiec nie powinno być problemu z zaspami. Ale sanki by się przydały, oj by się przydały! takie duze najlepiej, zeby i mama weszła i córcia :-)

Ja też myślałam żeby wyjść na spacer, bo wózek też ma 4 duże pompowane koła,ale zwątpiłam jak zobaczyłam za oknem ludzi z łopatami którzy odśnieżają żeby wyjechać autem.
Uwielbiam śnieg! I na sanki też poszłabym sobie! Poczuć się jak dziecko:rofl2:.

Ej laski, zaczynam sie powaznie od Was uzalezniac. Maly lezy na macie edu, a ja przy kompie:szok:

Ja tez kocham snieg, za oknem jest tak bajecznie! Szkoda tylko,ze nie wyjdę, bo mi wozek gdzies utknie i co ja zrobie?

Ja też się uzależniam i mały siedzi sobie właśnie w foteliku a ja piszę do Was:-). No,ale nie marudzi na razie więc korzystam.

Ugotowaliśmy z małym obiad tzn ja robiłam a on leżał w wózku obok mnie. Tak więc tata będzie miał co zjeść jak wróci z pracy :-).
Do tego pogadałam sobie z mamą na skypie,pooglądała sobie swojego wnusia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry