reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
sivle głowa do góry! Masz dziecko, więc dasz radę! Adaś da ci siły i wiarę w to,że na pewno będzie dobrze!

A co do zachowań rodziny, to wszyscy będziemy rozliczani po śmierci naszej amen. :-)
 
sivle przytulasek, sugar dobrze napisalas, nic dodac nic ujac, glowa do gory sivle
idus zycze udanej nocki, ja ide myju myju i spac, bo trzeba bedzie babla niedlugo budzic na kapiel
pol godziny sie meczylam zaby wystawic ciuszek na allegro, na wieciej nie mam sily juz dzis, cos jakos oporna jestem i zawile to mi sie wydalo, mam nadzieje, ze troszke kasy wpadnie jak sie paru rzeczy zbytecznych po malym pozbedziemy, bo trzymac tego nie mam gdzie, gorzej jak sie nie sprzeda :(
a z rodzina to jak pisala efa, tylko jeszcze trzeba stanac na srodku bo tak to cie wezma i wytna
co do tych pierwszych co sie dopytuja, to u nas ci co sie na wesele nasze szykowali i dopytywali sie kiedy zaproszenia dostana, jak przyszlo co do czego to nie dojechali z odwiedzinami to tez szybka pilka i teraz cisza sza
dobrze, ze sie po sasiedzku z mlodymi mamami popoznawalam, przynajmniej jak sie wozek pcha to sie z kims o zyciu pogada, a jak deszczy czy sniegi to jak dzis na herbatke jest gdzie wpasc :D
 
Ostatnia edycja:
no wiec tak: 3/4 chaty juz spakowane,jutro juz musze na full dokonczyc, a jak jutro znikne z forum to pojawie sie dopiero w ssrode bo wtedy nam podlacza wszystko jak potrzeba wrrrrrrrr!!!!!!! poza tym zaczelam pekac bo od 2 tygodni przez te remonty widze meza tylko w nocy a raczej czuje jak kladzie sie spac:(((((( dzis po pracy prosto wpadl na sekunde do domu zabral narzedzia a ja sie poryczalam z tesknoty a i jemu swieczki w oczach staly jak malutka tulil:(((( remonty pieronskie!!!! malutka sie poplakala jk wychodzil i ja tez;((( ale juz blisko konca! a teraz was nadrobie:)
 
Dziuluś już niedługo. Wiem co to pakowanie całego dobytku, ja przeprowadzałam się 7 razy w ciągu ostatnich 10 lat :-)
Zawsze mnie przy takich okazjach nachodzi myślenie, że 3/4 tych rzeczy tak naprawdę jest zbędna do szczęścia i życia :-)
Dasz radę dzielna kobieto, męża wyściskaj, za to, że chłop ma jaja, znaczy ściskaj, ale nie za jaja, bo będzie piszczał cienko :-D
 
Sivle69 bardzo mi przykro pocieszam i przytuam bo tylko tylko mogę zrobic. Głowa do góry i do przodu.


Laura wykapana nakarmiona i śpi a do tego zaczeła ssac palec na cały dom. Wyciagam i wsadzam smoczka ale jak wypada to sobie odrazu radzi heh. Mam nadzieje ze sie nie obudzi bo musze chwile choc 15 minutek polezec w wannie.
Jutro trzymajcie ksciuki bo mam RTG głowy LAury a potem lece odbrac "decyzje" czy mi przyznali becikowe. Swoja droga to mnie bawi poniewaz nalezy mi sie jak psu buda i nie wiem o co chodzi z ta decyzja. Któras ja juz odbierała i co dalej?
A potem pewnie znikne do poneidziałku bo jade do rodziców. Juz wszystkie kreacje małej wyprasowane i spakowane.
 
witam mamusie:-)
nie bylo mnie troche na forum ale caly czas was podczytuje. u nas ok gdyby nie przeziebienie!!moj maz tydz temu zachorowal a teraz ja ze starsza corcia. ja to mam noc jak rudolf od kataru:-Dbylam z corkami we wtorek u lekarza i starsza ma chore gardelko i dostala antybiotyk. mlodsza dostala bactrim syropek bo narazie jest ok. mam nadzije ze ten wirus jej nie dopadnie;-)

DZIULKA fajnie ze juz prawie na nowym mieszkanku:-)my niestet dostaniemy klucze dopiero 29 grudnia wiec swieta na starym jeszcze..ale przynajmniej potem na spokojnie sie przeprowadzimy:tak:
 
a moje dziecko dzisiaj wieczorem sie nakrzyczalo na caly dom bo nie dala rady wlozyc do buzi smoczka i paluszkow na raz!:))) jaja normalnie:))marszczy brwi i krzyczy -nie placze tylk owrzeszczy!!! jak mamusia hehehe:)

SUGAR zacisne zebiska i do przodu, ja pakuje caly dom sama, tata bawi sie z dzidzia bo w poniedzialek juz wyjezdza do PL, wiec korzystam i pakuje na biegu az plecy mi siadaja.w sobote od rana bede u mamy na chacie z dzieckiem i kotem a oni bede zasuwac. dobrze ze maz ma 11 osob do pomocy:))) a od paru dni zapiernicza z moja mama do 23h najmarniej na nowym lokum i oboje padaja juz na pysk. az mi ich zal!
 
a moje dziecko dzisiaj wieczorem sie nakrzyczalo na caly dom bo nie dala rady wlozyc do buzi smoczka i paluszkow na raz!:))) jaja normalnie:))marszczy brwi i krzyczy -nie placze tylk owrzeszczy!!! jak mamusia hehehe:)

SUGAR zacisne zebiska i do przodu, ja pakuje caly dom sama, tata bawi sie z dzidzia bo w poniedzialek juz wyjezdza do PL, wiec korzystam i pakuje na biegu az plecy mi siadaja.w sobote od rana bede u mamy na chacie z dzieckiem i kotem a oni bede zasuwac. dobrze ze maz ma 11 osob do pomocy:))) a od paru dni zapiernicza z moja mama do 23h najmarniej na nowym lokum i oboje padaja juz na pysk. az mi ich zal!

czekamy na fotki nowego mieszkanka jak sie urzadzicie:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry