mała_mi88
30.09.2010; 3970g; 58cm
Cześć dziewczynki,
my dzisiaj znowu wyspani
Teraz maluszek drzemkę sobie zrobił. Zasnął oglądając kolorową książeczkę z odgłosami miasta którą dostał od dziadków:-).
Wczoraj były u mnie dwie przyjaciółki- bardzo miło spędziłyśmy czas, maluszek był uśmiechnięty i bardzo grzeczny, zainteresowany "ciociami" :-). Dostaliśmy przepiękne welurkowe śpioszki,ale jeszcze trochę poczekają bo rozmiar 80 i ślicznego misia pluszaka.
Dzisiaj natomiast odwiedza mnie moja kuzynka. Znowu pewnie przeleci mi popołudnie bardzo miło.
Dziewczyny a mnie złapał katar i kicham od czasu do czasu... jak mogę uchronić dziecko?
W sumie czytałam że dziecko nie zaraża się od matki. Hmm... Małemu daje witaminkę C raz na dobę do mleczka ( lekarka mi kiedyś mówiła,że można podawać maluszkowi). Staram się nie kichać i nie chuchać na niego, no ale robiąc wszystko przy małym nie jestem w stanie uniknąć kontaktu z nim:-).
Kasis i Silvea69 bardzo współczuję sytuacji w jakiej się znalazłyście. Musicie być silne i pamiętać o sobie i o tym co dla was będzie najlepsze w takiej sytuacji i tak jak piszą dziewczyny, przy wyborze nie sugerować się dobrem dziecka że powinno mieć dwóch rodziców, lepiej mieć jednego a oddanego w pełni niż dwóch z których jeden zawiódł na całej linii.
my dzisiaj znowu wyspani
Wczoraj były u mnie dwie przyjaciółki- bardzo miło spędziłyśmy czas, maluszek był uśmiechnięty i bardzo grzeczny, zainteresowany "ciociami" :-). Dostaliśmy przepiękne welurkowe śpioszki,ale jeszcze trochę poczekają bo rozmiar 80 i ślicznego misia pluszaka.
Dzisiaj natomiast odwiedza mnie moja kuzynka. Znowu pewnie przeleci mi popołudnie bardzo miło.
Dziewczyny a mnie złapał katar i kicham od czasu do czasu... jak mogę uchronić dziecko?
W sumie czytałam że dziecko nie zaraża się od matki. Hmm... Małemu daje witaminkę C raz na dobę do mleczka ( lekarka mi kiedyś mówiła,że można podawać maluszkowi). Staram się nie kichać i nie chuchać na niego, no ale robiąc wszystko przy małym nie jestem w stanie uniknąć kontaktu z nim:-).
Kasis i Silvea69 bardzo współczuję sytuacji w jakiej się znalazłyście. Musicie być silne i pamiętać o sobie i o tym co dla was będzie najlepsze w takiej sytuacji i tak jak piszą dziewczyny, przy wyborze nie sugerować się dobrem dziecka że powinno mieć dwóch rodziców, lepiej mieć jednego a oddanego w pełni niż dwóch z których jeden zawiódł na całej linii.
. A franek wczoraj przez cały dzień spał...15 minut!!!!!!!!!!!!!! Masakra. O 17.30 już był tak zmęczony,że przeprosiłam gości i poszłam z nim do pokoju,żeby się uspokoił. Po półgodzinie rzeczywiście zasnął i...spał do 5 rano!!!!Wtedy też zjadł i pospał do 8.30!