reklama

Październikowe Mamy 2010

DAGISU nie wiem co z tym HAJKU ona ma ale od 1.5mca daje czadu:)))))) mi to pod japonski podchodzi hihi! a KUKI to pod angielski:))) moze ona powedziala na tatusia: slodkie ciacho?????? :))))))))))

poza tym to nie klocic sie juz z chlopami prosze - do ich mozgu wiele nie trafia hihi:))
 
reklama
dziulka tak czy owak to córa poliglotka Ci rośnie , bo wymiata obcymi językami.

Dziewczyny czytam ,ze jakies trudne momenty z facetami przechodzicie. Oby wszystkie przykrosci skonczyly sie wraz z koncem roku i od nowego nastala sielanka :-).

A ja dzis dzien zabiegany. rano próby zaszczepienia malego .... i znow lipa :-( ja juz wątpię ,ze uda nam sie zaszczepic go jeszcze w tym roku. Ręce opadają poptostu , bo co tydzien biegam do lekarza i co tydzien przekladaja na nastepny tydzien. Dodatkowo musielismy zrobic mu badanie krwi :-( i zal mi go bylo strasznie jak mu wkłuwali sie w paluszek. Dobra wiadomosc to taka ,ze przyszla chusta i musze powiedziec ,ze kapitalna sprawa to jest :-). Jak juz pojelam jak się to wiąze to zapakowalam mlodego i .... po 5 minutach juz spal :-) polozylam go i myslę sobie ponosze go nastepnym razem , ale za drugim razem bylo podobnie 5 minut i spi :-)

Aha jakby któras chciala instrukcje wiazania i kompedium na temat chustowania to moge przeslac na maila :-) , bo otrzymalam wraz z chustą.

A teraz wlasnie wrócilam z baseniku i jestem padnieta. Jutro rano do księdza i do lekarza sprawdzic czy wyniki malego dobre i czy mozna go jednak zaszczepic.
 
to ja poporsze o te chustowanie
a my po szczepieniu, maly jkoas dzilenei to zniosl, mama tez, ale ciezko patrzec na lzy wlasnego dziecka, za to od rana wisi na cycu, auu, teraz gada do karulzeli to nadrobie co napisalyscie

a katarek mam lekki i gardlo mnie boli, wrrrr...
 
Ostatnia edycja:
Witam się porannie :)

Moje dziecie coś marudne od rana :( Ostatnio zauwazyłam że potrzebuje więcej snu niż zwykle ale od tych wszystkich nowych wrażeń i umiejętność (czyt. zabawa na macie edukacyjnej ;) ) nie może usnąć i strasznie się męczy. Ani noszenie na rękach ani bujanie w wózku, nic nie pomaga, dopiero jak swoje wyryczy albo przy cycku zasypia i czasem troszke dłuzej pośpi. Wczoraj jak zasnął w ciągu dnia to musiałam zacząć mu obcinać paznokcie żeby się obudził bo byśmy do lekarza nie zdążyli :)

Mam nadzieje że teraz troszke pośpi i jak się obudzi to będzie w lepszym nastroju :)

A co do kłótni z facetami to u nas też jakieś nasilenie nastąpiło :( Nie wiem dlaczego ale strasznie ten mój małż mi działa na nerwy, niby mi pomaga i wogóle ale wydaje mi się że wszystko co robi to jakoś tak na odwal się :/ Oj dużo się ostatnio kłócimy, a szczególnie jak maly ryczy i nie wiemy co mu jest ehh chyba nerwy ze zmęczenia puszczają :(

... no to ja uciekam bo synek już się wyspał, całe 15 min spał ;)

Miłego dnia!
 
mój poza spacerem to ucina tylko drzemki w ciągu dnia, ale nie będę narzekać absolutnie, bo ostatnio prawie cały czas potrafi zająć się sam sobą :-) oczywiście ja też się z nim bawię, ale tak dobrze mi, że i on potrafi bawić się sam, a na dodatek śpi prawie od początku całą noc, i to w łóżeczku, absolutnie nie kładę go do naszego łóżka i powiem Wam, że jest mi tak dobrze jak chyba nigdy. nie wiedziałam, że może być tak pięknie.
ale rozumiem Was, tzn te których dzieci płaczą(tzn mój też płacze - jak nie może usnąć albo chce jeść ;-) ), albo te których faceci nie są tacy jak być powinni... (delikatnie mówiąc), wiem, że wtedy ciężko się uśmiechać. przytulam!
 
maz sie smial jak gadalam glupoty do malej na temat facetow a mloda pekala ze smiechu:)))))
a w jakim jezyku do niej mowisz? po polsku czy francusku? u mnie ja po polsku a tatus po portugalsku:) miedzy soba mowilismy zawsze po angielsku, ale staramy sie aliminowac ten jezyk, zeby malej zupelnie w glowie nie namieszac:) szczegolnie ze zadno z nas perfect po angielsku nie mowi, mamay po prostu swoja angielszczyzne:))

Aha jakby któras chciala instrukcje wiazania i kompedium na temat chustowania to moge przeslac na maila :-) , bo otrzymalam wraz z chustą.
.
ja poprosze:) moriam@go2.pl
caly czas sie przymierzam do tematu chusty. Chyba kupie tz co Ulisia. A Ty, jaka kupilas?

A co do kłótni z facetami to u nas też jakieś nasilenie nastąpiło :( Nie wiem dlaczego ale strasznie ten mój małż mi działa na nerwy, niby mi pomaga i wogóle ale wydaje mi się że wszystko co robi to jakoś tak na odwal się :/ Oj dużo się ostatnio kłócimy, a szczególnie jak maly ryczy i nie wiemy co mu jest ehh chyba nerwy ze zmęczenia puszczają :(

!
no i u mnie podobnie, stres, ciagly brak czasu, remont , przeprowadzka-troche poszarpaly nam nerwy i spokoj w zwiazku. Ale spiecia ,choc ostatnio czeste, sa tylko chwilowe i wiemy, ze sie kochamy i mozemy na siebie liczyc:)
 
Witam.
A propos chust i kręgosłupa to czy nosząc dziecko w chuście kręgosłup nie boli?

Co do mężów to mnie mój ostatnio też zdenerwował, bo rano wstaje do pracy o 5.45, a ja obudziłam go o 5.30, żeby chociaż przez te 15 minut podawał małej smoczek to wstał, podał jej ten smoczek, stwierdził, że już nie opłaca mu się kłaść i poszedł do łazienki. Myślałam, że przyjdzie jeszcze i mnie zastąpi, a ten pojechał do pracy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry