reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
mój poza spacerem to ucina tylko drzemki w ciągu dnia, ale nie będę narzekać absolutnie, bo ostatnio prawie cały czas potrafi zająć się sam sobą
biggrin.gif
oczywiście ja też się z nim bawię, ale tak dobrze mi, że i on potrafi bawić się sam, a na dodatek śpi prawie od początku całą noc, i to w łóżeczku, absolutnie nie kładę go do naszego łóżka i powiem Wam, że jest mi tak dobrze jak chyba nigdy. nie wiedziałam, że może być tak pięknie.
ale rozumiem Was, tzn te których dzieci płaczą(tzn mój też płacze - jak nie może usnąć albo chce jeść
wink2.gif
), albo te których faceci nie są tacy jak być powinni... (delikatnie mówiąc), wiem, że wtedy ciężko się uśmiechać. przytulam!

ja w sumie też jakoś narzekać nie moge bo oprócz tego że w dzień raczej mało śpi, to noce są bardzo dobre, właściwie zawsze zasypia po kąpieli czasem nawet nie zdąże go nakarmić ;) w nocy budzi się przeważnie tylko raz i śpi tylko w swoim łóżeczku, dopiero nad ranem biore go do siebie :) Ale jak w dzień jest marudny i nie moge nic na to poradzić to musze się troszke pożalić ;)

no i u mnie podobnie, stres, ciagly brak czasu, remont , przeprowadzka-troche poszarpaly nam nerwy i spokoj w zwiazku. Ale spiecia ,choc ostatnio czeste, sa tylko chwilowe i wiemy, ze sie kochamy i mozemy na siebie liczyc:)

u nas naszczęście też kłótnie nie trwają długo i zaraz któreś się przytula, tylko martwi mnie strasznie częstotliwość i to że kłócimy się czasem o takie pierdoły że potem nawet nie pamiętamy :/ Ale tak jak napisałaś najważniejsze, że się kochamy :)

Co do mężów to mnie mój ostatnio też zdenerwował, bo rano wstaje do pracy o 5.45, a ja obudziłam go o 5.30, żeby chociaż przez te 15 minut podawał małej smoczek to wstał, podał jej ten smoczek, stwierdził, że już nie opłaca mu się kłaść i poszedł do łazienki. Myślałam, że przyjdzie jeszcze i mnie zastąpi, a ten pojechał do pracy.

O wiem coś o tym, ja ostatnio swojego zaczełam budzić tak przed samym budzikiem bo o tej porze na ogół mały się przebudza i niech przed pracą zmienia pieluche, robi to ale widze że zachwycony nie jest bo potem tak się śpieszy że tylko w drzwiach rzuci "papa" :/ Ale pewnie też mu łatwo nie jest potem siedziec w pracy 8 godz. jak się oczka kleją ;)
 
Witam.
A propos chust i kręgosłupa to czy nosząc dziecko w chuście kręgosłup nie boli?

mniej boli a chuste kupilam na allego / od pentelki i tez jestem bardzo zadowolona i portfel nie ucierpial
Dziewczyny, mam pytanie :) Co proponujecie kupić partnerowi z okazji 4 rocznicy związku?:) Nie mam zielonego pojęcia co przygotować czy kupić :/

mhy moze kolacje przy swiecach, a dziecko podrzucic na chwile komus...

maz dzis jedzie do blacharza z dziadkiem od tego zderzaka, mam nadzieje, ze sie dogadaja i nie wyjdzie to dorgo, trzymajcie kciuki
 
Ostatnia edycja:
Kochane
Chciałam złożyć Wam spóźnione życzenia świąteczne i Ewunia Tobie również wszystkiego najjjjjjjjjjjj potrójnie :) i dla Ciebie Margaritta tez . Wybaczcie, że dopiero po świętach, ale psikus padł net ehhh. Wyjazd do rodziców na tydzień i brak czasu. Cały czas byliśmy odwiedzani i naprawdę nie miałam kiedy. A tęskniłam strasznie.
Właśnie Was nadrabiam i zostało mi jeszcze 10 stron. Ogólnie cieszę się, że większości święta minęly miło. U nas mała przespała Wigilię i pierwszy i drugi dzień świąt. Trochę się bałam noszenia na ręce, ale sama się zdzwiłam, że mi to nawet nie przeszkadzało ( chyba magia świąt).
Narazie kończę pozdrawiam Was wszystkie :)
ps. jestem juz na bieżąco
Monimoni, Roksanka zdrówka
Kasis kochana niewiem jakich słów użyć, żeby pocieszyć bo żadne słowa teraz nic nie zdziałają. Mam nadzieję, że się poukłada. Najważniejsze, że masz Błażejka. A mąż niech się ugryzie . Przytulam
 
Ostatnia edycja:
monimoni oczywiscie chetnie wysle , ale potrzebuję mailika :-)

moriam sprawdź czy doszło , bo w mailu ,który podalas byl chyba bląd ?!

Co do chustowania , to jest to fajna sprawa , sama nie bylam przekonana , bo nie chcialam przyzwyczajac dziecka do ciąglego noszenia, ale szczerze mówiąc mialam dosc tego ,ze czegos ie nie chwycilam (np. sprzątania ) to ryk i po robocie. Mialam dosc , bo cierpialy u mnie zaniedbane obowiazki i ból nadgarstka od jego noszenia - no bo przeciez jak placze to biorę na ręce. Chusta jest fajowa. Ja mam tkaną (lnianą) jest fajna - choc taka sztywna , no ale dzieki temu nie rozciaga sie i nie trzeba jej dociągac co chwilę , tak jak w przypadku chust elastycznych. Maluszek fajnie sie w niej czuje , a najbardziej lubi siedziec jak wiążę ją na styl "koala". Wtedy jak widzę ,ze bedzie zasypial to otulam mu główkę , tak ze siedzi sobie mocno przytulony do mnie i ma ciemno :-) hehe. Jak zasnie to odwiazuje chust e i kladę do łózeczka :-). U mnie jak narazie pelne zadowolenie , bo moge duzo zrobic mając dwie rece wolne i niepłaczące dziecko :-)
A co do kregosłupa to mnie nie boli , ale po kilku godzinach bolą mnie troche te miesnie przy karku, ale to tak jak od plecaka.

A u mnie dzis dzien pozytywny.
Rano zalatwilam wreszcie chrzciny (bo proboszcz do tej pory jakos nie mial dla nas czasu) i w druga niedzielę lutego.
Potem udalo sie wreszcie zaszczepic maluszka !!!! i jestem zadowolona , bo wyniki krwi byly ok.

Teraz sprzatnęłam chałupkę bo czekam na odwiedziny kuzynki , która mieszka w Portugalii, chyba chce nas zaprosic na slub ;-)
 
Witam czwartkowo wszystkie mamusie i ich dzieciaczki :)
Mój synek śpi już 1,5h :) Ja po obiadku, lekarstwa zażyłam- bo mnie też męczy katar i leczę się apap z witaminą C- to takie tabletki musujące, które można zażywać karmiąc piersią. Dzisiaj byłam z Łukaszem u lekarza w moim rodzinnym mieście, przyjęli nas bez problemu mimo dużej ilości chorych dzieci. No ale wszystko napisałam na odpowiednim wątku.
Jutro już Sylwester, no a my spędzimy go w domu. Mąż ma jutro przyjechać pod wieczór.
Poodwiedzały mnie koleżanki, kuzynka i normalnie aż mi się miło zrobiło jak przyjęły mojego synka- były zachwycone nim, obdarowały go przepięknymi ubrankami, zabawkami.
 
czesc moje kochane
juz wszystko wiem, jestem po rozmowie z mezem.....
postanowiłam dac mu szanse ogolnie nam, pierw musi pewne sprawy pozałatwiać zakończyć związek z ta drugą,za jakiś czas poszukamy mieszkania na wynajem wizyta u psychologa i zobaczymy, jesli nic z tego nie wyjdzie to prznajmniej będę mogla powiedzieć synowi ze zrobiłam wszystko co mogłam. Malo tego sprawdziłam go wczoraj i nie byl w pracy to był zapłon do dalszego postępowania,juz niczego sie nie bałam.

Bardzo dziekuje za dobre slowo i wsparcie.:)
 
Kasis, myślę, że podjęłaś mądrą decyzję. Trzymam kciuki, żeby cokolwiek co z tego wyniknie, było z korzyścią dla Ciebie. :-*

Dzisiaj czuję się tak, jak od 3 dni: jak z krzyża zdjęta, a przecież nic mi praktycznie nie jest. Tylko łeb mi pęka i zmęczona jestem. Wata w mózgu, nogi i ręce z waty...
Olek dalej ma katar, oczka zaropiałe, jest marudny... Po 19-tej przychodzi pediatra, trzymajcie za nas kciuki.
 
Efa kciuki zaciśnięte:-)

Kasis wiesz co robisz,to Twoje życie i znasz tego faceta.Jeżeli taką podjełaś decyzję i czujesz że jest wlaściwa to znaczy,że tak jest.Życzę Ci wszystkiego dobrego,oby sie poukładało wszystko i żeby mąż zrozumiał co zrobił.Uściski ;-)

My na sylwestra siedzimy w domu,natomiast dzisiaj sobie to odbiję :-D Jak tylko wykąpiemy małego,nakarmię go i uśpie a potem lecę na babskie spotkanie!
 
reklama
Dziewczyny, mam pytanie :) Co proponujecie kupić partnerowi z okazji 4 rocznicy związku?:) Nie mam zielonego pojęcia co przygotować czy kupić :/
Dobrym prezentem rocznicowym jest jakaś romantyczna kolacja przy świecach a do tego np. wywołanie waszego wspólnego zdjęcia i oprawienie go w antyramę+napisanie w niej jakiegoś romantycznego wyznania. Fajnym pomysłem jest też nagranie płyty z waszą muzyką. Z takich bardziej materialnych prezentów ,który mimo wszystko zawsze się sprawdzają są perfumy, portfel, bokserki czy jakiś gadżet(np.pendrive,mp4,jakaś gra):-)
Kasis dobrze że podjęłaś jakiś krok i nie ważne jaki by on był to trzymam kciuki by wyszedł na Twoją korzyść:-)
Efa trzymam kciuki by z Olusiem było wszystko w porządku:-)
My sylwestra również spędzamy w domu i bardzo się z tego powodu cieszę bo przynajmniej nie musiałam myśleć nad kreacją sylwestrową. Założę dresy, obejrzę jakiś film i wzniosę toast lampką szampana:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry