reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Magnolia witam serdecznie !
Rysia cudny salon,pięknie to urządziłaś .
martabartosz a co to za problemy z chrzestnym?Ja też myślałam,że będzie problem u nas bo mój brat jest rozwodnikiem i ma teraz drugą żonę,no ale są po ślubie cywilnym a dla Kościoła to nie jest ślub.Więc do spowiedzi nie mógł iść,bo i tak nie dostałby rozgrzeszenia i tym samym do komunii też nie.Ksiądz się trochę krzywił,ale w końcu sie zgodził.Brat nie był oczywiście u Komunii,a chrzestna żeby było nie było mu przykro i żeby nie musiał sam zostać w ławce też nie poszła.Bardzo fajnie się zachowała.
Monimoni nie zareagowałaś na mój post.Oczywiście to nic takiego,ale chciałam tylko dodać że nie reklamowałam żadnej firmy czy banku,bo może mnie źle zrozumiałaś.Jeśli tak to przepraszam,że się wcięłam.

Ja dziś od rana na wysokich obrotach,posprzątała,zrobiłam pranie,,obleciałam kilka sklepów i nakupowałam kosmetyków(miedzy innymi balsam na ujędrnienie i podniesienie biustu :-) ) i jeszcze sztywny stanik.Kupiłam małemu kilka ciuszków i taką zabawkę przytulankę,która wygląda jak pacynka.Jak wyschnie po praniu to mu dam i zobaczymy czy mu się spodoba.Była u mnie dziś(pod moją nieobecność,mąż był w domu) pielęgniarka środowiskowa bez zapowiedzi.Nie wiedziałam że mogą tak chodzic.Była u mnie już 4 razy położna,a tu jeszcze pielęgniarka? Miałyscie też tak???Oczywiście mąż pokręcił troche bo na pytanie o kupki powiedział babce,że robi co drugi dzień,a robi codziennie i że je Nan,a tak naprawdę dostaje jeszcze też dodatkowo moje mleko,które mam zamrożone.Chyba już mu się nie chciało tłumaczyć.Ehh faceci....;-)
 
Ostatnia edycja:
Czarodziejka mi położna powiedziała,że może przyjść pielęgniarka środowiskowa,ale jeszcze się nie pojawiła. I mam nadzieję,że się przynajmniej zapowie:shocked2:.
Co do chrzcin,to u mnie też będzie niewesoło. My z mężem do komunii nie przystąpimy(mąż po rozwodzie,ślub cywilny),więc chrzestni nas w tym "zastąpią". Ale będziemy się tym martwić w kwietniu:eek:.

Kciuki i wypędzanie bólu pomogło!!!!!!!!!!! Głowa nie boli:-):-). I dobrze,bo bałam się,jak pojadę autem po Jakuba do przedszkola. I to jeszcze z Frankiem:no:. Ale jest dobrze.
 
czesc dziewczynki:)
U nas oki, młody po zmianie mleka jakby spokojniejszy:)coraz rzadziej je w nocy:))))a muszę sie pochwalić dzis poraz pierwszy trzymał grzechotkę sam :)))mamusia jest dumna:)

Musze teraz Was trochę po nadrabiać:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry