cześć dziewczynki,
monimoni gratulacje dla Leni
kasis-gratuluje Błażejkowi, aż jestem ciekawa kiedy mój przytrzyma sam grzechotkę
tak Was czytam i zazdroszczę że tyle możecie zrobić, pranie, prasowanie ja ostatnio to właściwie na nic nie mam czasu przez to że Bartek nie chce spać w dzień i marudzi, teraz sobie leży i rozgląda się na wszystkie strony ale ile tak poleży to nie wiem
wczoraj pisałam o chrzcie, no więc: mój brat ma 19 lat i był bierzmowany w kościele w którym chce ochrzcić Bartka, w poniedziałek załatwiałam chrzciny, dałam wszystko co trzenba, zaświadczenie od chrzestnej z kościoła że może nią zostać i że była bierzmowana, brat nie miał zaświadczenia dawać bo był bierzmowany w tym kościele, siostra powiedziała że i tak ma dostarczyć zaświadczenie z parafi do której chodzi do kościoła że może być chrzestnym, mój brat mieszka z moim tatą i jego żoną, z tym że w tym kościele nie mają jego w żadnej kartotece bo mój tata nie przyjmuje kolędy (jest po rozwodzie i ślubie i nie chce się nikomu tłumaczyć a kościół nie uznaje przecieżozwodów) a na mszach listy się nie podpisuje i z powietrza nikt mu nie wystawi świstka, przecież mój brat nie może odpowiadać za rodziców a zresztą co ma do tego kolęda, szkoda gadać, moja teściowa zdenerwowała się i nawet do proboszcza dzwoniła ale on powiedział że skoro nie przyjmują kolędy to nie będzie dobrym chrzestnym, ja nawet nie chciałam już z nikim gadać z tego kościoła bo za dużo bym powiedziała, mój brat nie ma swojego mieszkania,crzest, komunie i bierzmowanie miał w tym kościele,
no i staneło na tym że mój brat idzie jutro na kolęde do sąsiadów i zobaczymy czy wystawią mu ten świstek jak nie to bedę szukać innego kościoła bo dla mnie chrzestny jest dla dziecka na całe życie i nie znam odpowiedniejszej osoby a byle kogo nie chce brać, mój brat też bardzo chce nim zostać