DZIULKA78
uzalezniona od BB
hejka z wieczorka. pochwalic musze moje dziecie bo postepy robi z jedzeniem lyzeczka, wczoraj pierwsze pol sloiczka -nie wiedziala o co kaman, potem lekko zaczela trybic ale i tak cala uwalona buzia, potem druga polowa sloiczka juz lepiej, dzis pierwsza polowa sloiczka marchewy-najpierw jak zobaczyla sliniaczek ze zawiazuje jej na bujaczku to ryk ale zaraz potem zabrala sie za jedzenie lepiej niz wczoraj, no a wieczorem wciela drugie pol sloiczka, i znalazlam metode - gadam do niej : dobrutka marchewa mniam mniam i otwieram buzie a Leane otwiera swoja usmiecha sie a ja w tym czasie robie zaladunek
))) po ktoryms mniam mniam zajarzyla o co chodzi z lyzeczka i jak widziala ze zblizam ja do jej buzi to sama otwierala i mimo ze troche uciekalo z buzi to sie uwalila mniej niz wczoraj.w kazdym razie zjadla wszystko!!! potem pol godziny odpoczynku i butla 120
jutro jej dam jabluszko zobaczymy co powie
najbardziej mi sie smiac chcialo bo poza sliniaczkiem polozylam jej na kolanach stary recznik taki maly i jaja byly bo zdjelam sliniaczek na koniec i poszlam go wrzucic do brudow, wracam, patrze a mloda trzyma recznik w raczkach i sobie buziola wyciera (mimo ze wytarty juz byl)
) superancko to wygladalo.