Dziewczyny jestem załamana
Pamiętacie tą historię z mieszkaniem i Jebn***ą dekoratorką? Okazało się, że nie wystarczyło im funduszy na meble kuchenne przez wymianę instalacji wszystkich. I teraz mam dwa wyjścia albo się na to godzę i meble muszę sama kupić albo oni zrywają umowę przedwstępną i płacą nam 2 tys. Co za bzdura!!! Wściekłam się, niewiadomo czego jeszcze nie zrobią w tym mieszkaniu. To miało być moje wymarzone, w super miejscu, blisko chrzestnej Leny a naszej przyjaciółki, na 2 piętrze tak jak chciałam a teraz mam na nowo szukać mieszkania?? Nie wiem co mam robić. Czekam na M. i jedziemy tam zobaczyć co jest zrobione i czego Nie będzie.
Niech mnie ktoś dobije..
Niech mnie ktoś dobije..
odruchowo wcisnęłam odp, chciałam szybko a wyszło dupnie...


przez co jesteśmy jedno mleko w dupie. W nocy postanowił się pobawić ze mną w "Mama obracam się na brzuszek a ty mnie odwracaj na plecki" Co go odwróciłam i położyłam głowę do poduszki to on już na brzuch się odwracał wrrrrr o 1 ogłosiłam kapitulację i wziełam go do naszego łóżka i spał bez obracanek. Chyba jakieś pasy zamontuję w łóżeczku
Teraz pokimał w huśtawce i pewnie za raz znowu będzie zabawa "ja rzucam a ty podajesz", a że dziś domowe przedszkole otwarte więc za raz czas drzemki. My zjemy obiadek po 15 wyjdziemy na spacerek. Może uda mi się zejść z tymi dwoma szkrabami jakoś na dół, młodego zapakuję w "nosidełko" ciekawe czy mi się uda.