Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
moja też jakoś nie szaleje... dostała pod choinkę nocnik (!!!) i komplet poscieli, poza tym jakieś pieluchy kiedys na początku, potem grzechotkę. a tak to raczej miłością tylko darzy;-)moja cudowna teściowa NIC nie kupiła wnuczce na jej pierwsze święta :-( przykre to było bardzo. nawet nie pomyślała że mogłaby Isi coś, dać, jakiś drobiazg by wystarczył. A na pierwszą wizyte? aż pampersy... to by było tyle jeśli chodzi o prezenty. Smutne troche bo jak ostatnio byliśmy to sie chwaliła że była u sąsiadki zobaczyć dziecko i kupiła małemu dwa zestawy ubranek i grzechotke :-(
hehe, no wiadomo że dla Pudzianka kaczucha to za mały pikuśmy mamy wielorybka i Pudzianek też go uwielbia

a dobrze, dziękować:-)Miszlę jak zawsze, zachowanie na "księżniczkę" odwala;-)oj, będzie Franuś musiał za rycerza w lśniacej zbroi robić kiedyśIda a jak u ciebie?Jak tam Miszlenka;-)
a kąpiel moja mysza polubiła już jakis czas temu, za to dopiero niedawna zaczęła "myć podłogę" przy okazji, ale tylko jak siedzi w wannie - chlapie na maxa!!!a jak ciocia Idusia mówiła to nie wierzyłaś;-)w nocy zauważyłam że młoda już nie płacze z powodu smoka tylko przez to że nie może sie przekręcić z brzusia..ehh..myślicie że kiedyś naszym dzieciom to przejdzie i odpuszczą sobie spanie na brzuchach? bo jeszcze chwila, cierpliwość strace i ją poprzywiązuje do łóżeczka albo obstawie jakimiś wałkami żeby mi sie nie przekręcała ;-) :-)
a i kurcze to niejedzenie u nas to chyba faktycznie z powodu zebolka bo z rana wciągnęła tradycyjne 180ml za jednym razem :-) mam nadzieje że dobra passa sie utrzyma :-)
).a małż jak wstanie to jedzie na spotkanie biznesowe do Szczecina... pojechałabym sobie z nim, sis odwiedziła i się odchamiła, ale nie zostawię młodej z teściową
znowu wczoraj jej akcję odwaliła!!! pamiętacie jak niedawno opisywałam?wczoraj było to samo! zostawiliśmy ją ok.15 żeby spokojnie zrobić i zjeść obiad, mąż rozpalał w piecu (znowu chatka puchatka nam sie wyziębiła przez wiatr), no i po obiedzie pojechaliśmy po nią. wjeżdżamy do dębna, dzwoni teściowa, nawet nie pytałam co sie stało bo w tle było słychać mojego wyjca!!! taki żałosny płacz że mało nie wyskoczyłam z samochodu i nie pobiegłam!!! ale że blisko juz byliśmy to wytrzymałam
no i wpadamy do teściów, młoda się zanosi prawie, ta ją lula, śpiewa, skacze, NIC!!! wziełam córę na ręce - SPOKÓJ!!! no szok!!! no i teraz nie bardzo możemy ją zostwiać u teściów - raz, ze teściowa sie boi że dziecko sie jej zapłacze, dwa, ze ja bym nie usiedziała spokojnie bo myślałabym czy wszystko w porządku...
IDUŚ uwielbiam Cię :-***hehe, no wiadomo że dla Pudzianka kaczucha to za mały pikuś![]()
u nas podobne cuda na kiju się zaczynają dziać....
i super że Alutek już lepiej!!! niech już całkiem wraca do formy!!!szybciutkoooooooo:-)U nas pogoda kijowa, przedwczoraj kijowo, wczoraj fajowo, dziś znowu kijowo, wypada, że jutro fajowo
aaaa i dzięki za info o śmierci łóżeczkowej,ja akurat nie oglądałam.u nas wczoraj maz zdecydowal przeprowadzic test na dzieciu... powiedzial ze nie bedzie jej budzic na kaszke nocna o 23.30 i zobaczymy do ktorej dospi bez kaszki.ostatnio jadla o 18.20 owoce i jogurt i troszke mleka. maz powiedzial ze bierze na siebie jak mala sie zbudzi i w nocy da kaszke jak cos. powiedzialam ok. wiecie co???? mloda dospala do 7.10!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! szok!!!!!!!!!!!
witam sie wieczornie
Kochane bardzo Wam w imieniu córci dziękuje za zębolkowe gratulacje :********************
przy okazji chce pocieszyć mamusie u których zębolków jeszcze nie ma: u nas nic sie w dziubku nie działo, dziąsełka twarde a tu nagle sie pojawiło i w tempie ekspresowym sie przebił, drugi już sie szykuje więc główki do góry ;-) mam nadzieje że i u Was tak szybciutko pójdzie

Ja z trójprzepływowego podaję mleko: 210 ml+ 5 miarek kaszki. Płynie ,że hej
