• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

Iduś oby lekarz powiedział,że nic złego się nie dzieje...
monimoni no to super,że już niedługo będziecie we trójkę w swoim mieszkanku
sheeney normalnie uduszę:-). Nie wyskakuj mi z tym słońcem,bo u nas +8 i słońca brakuje;-).

A ja znowy wqrw... Do mojej lekarki ,jak i do innego lekarza numerków niet... Pójdę,może postękam i mnie przyjmie ktoś poza kolejnością... W sumie to udawać nie muszę,bo kręgosłupa nap...dala mnie nieziemsko:no:. Może uda mi się dostać skierowanie do ortopedy...


A co do avatarków,to tak "zwierzęco" się zrobiło teraz: misiu,świnka morska...
 
Ostatnia edycja:
reklama
zaraz Was poczytam, ale najpierw Wam coś napiszę...
chciałam dzisiaj podać małemu po raz pierwszy buraczka z ziemniakiem. Efekt jest taki, że spaliłam garnek do gotowania na parze (ale to jest do odratowania) i spaliłam blender, który muszę teraz odkupić :-( wiedziałam, że powinnam kupować gotowe dania dla małego, ale nie było buraczka :sad::sad::sad::sad::sad:
 
witam sie z rana wypasnana i tak sobie siedze i nie wiem co z soba zrobic. Mam chec pojechac do sklepu ale na sama mysl ubierania sie, małej to mi sie nie chce ale jak sobie pomysle ze mam siedziec cały dzien w domu to tez mi sie nie chce. I badz tu madry. Tez wam wychodzi szykowanie sie? Bo ja tego nienawidze. Jak juz zamykam drzwi to jest git. A tak mi sie chce takich domowych pierogów a robic mi sie nie chce a mrozone to sa do d.......

Niunia za to dzis ma ciekawe zajecie uczy sie siadac i kłasc i robi to juz tak nieustannie od godziny i to roznymi technikami.
 
a u mnie słoneczko nieśmiało przebija się przez chmurki wiec chyba pora się ogarnąć i wyjść na jakiś spacer :-) tylko że przez popsuty wózek to aż mi się odechciewa buuu :-(


natolin, kojarze taką rozmowe, ale to raczej nie byłam ja jeśli chodzi o ulice, co najwyżej mogłam podać dzielnice ;-) a nice to już wogóle nie wiem gdzie zamieszkuje :-D
właśnie doczytałam, współczuje tego garnka i blendera :-( ja tobie chyba wcale nie bede gotować :baffled:


dobranocka, mamaagusi a te genetyczne to z jakiegoś powodu chciałyście lub nie chciałyście robić, czy tak profilaktycznie ? pytam z ciekawości bo zawsze myślałam że to lekarz zleca.


emiliab, trzymam kciuki żebyś dostała się do jakiegoś lekarza :tak:


no dobra póki co Patryk zażywa drzemeczki balkonowej :-D

a ja się pochwale po raz kolejny ;-) że mamy już ubranko do chrztu :-)
 
emiliab ile razy ja wam zazdroscilam pieknej pogody;-) a ze u nas ostatnio bylo niezbyt ciekawie to jak sie robi tak cieplo jak dzisiaj to az sie zyc chce i trzeba korzystac ile sie da!!!!!!:-):-):-):-)
dawidowe ja tez nie lubie szykowania do wyjscia dlatego jak tylko jest cieplej to sie ciesze bo tylko hop do wozka i ewentualnie kocyk:-)
 
mi lekarka powiedziała, że jeśli chcę to mam przyjść jeśli nie to nie. ja chodziłam do gina prywatnie więc i tak bym płaciła. powiedziała, ze w moim wieku jest minimalne ryzyko że coś będzie nie tak i że nie muszę przychodzić. generalnie ja wyszłam z założenia jak dobranocka. liczyłam na to że będzie zdrowa ale nie usunęłabym i tak więc po co miałam się denerwować całą ciąże szczególnie jak tak jak napisała dobranocka wynik zły nie zawsze oznacza że faktycznie jest źle. a znając mnie tak bym się denerwowała, ze mogłabym tym zaszkodzić dziecku.
 
reklama
Ja genetycznych też nie robiłam i to też podświadomie.

natolin- współczuję spalonego garnka i blendera.
Blender to chyba można spalić po przez złe używanie, w sensie jak się blenduje to trzeba tak pulsacyjnie to robić, naciskać i puszczać. Tak mi przynajmniej koleś mówił w sklepie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry