Witajcie :-)
Nie mordujcie mnie,ale nie miałam naprawdę czasu aby pisać...a przyznać się muszę też do małego doła,który trwa i trwa....no i same wiecie jak to jest,nie chciałam pisać i zadręczać swoimi problemami,mimo że wiem iż mogłabym tu Wam wszystko napisać.W każdym razie z każdym dniem jest lepiej,finansowo jeszcze nie zaciekawie,ale w przyszłym miesiącu będzie już lepiej bo jednak udało się z wychowawczym i dostanę kaskę.Ogólnie jestem zmęczona wszystkim-codziennością,finansami,mężem,dzieckiem(o zgrozo,że też można coś takiego pomyśleć nawet!!!) ,sobą...czasem chciałabym się zaszyć na cały dzień w jakimś domku nad morzem albo w górach i tylko siedzieć,patrzeć na widoki i rozmyślać z jakąś lampką wina...a może z czymś mocniejszym

NIe wiem o co kaman,jakieś zmęczenie materiału mnie dopadło hehe,ale tak jak mówię sama sobie tłumaczę i staram się nie wpaść w jakąś deprechę..
Przy okazji jak już jestem i udało mi się podejrzeć komu składacie życzonka to ja tez się przyłączam:
pszczylaszczka, mamaagusi, elusia, monia gratuluję serdecznie dla dzieciaczków
Ściskam was dziewczyny i obiecuje poprawę