reklama

Październikowe Mamy 2010

Makuc,a bo ja jak pisze "w biegu",to zawsze mam wrażenie,że "po łebkach" i mało,a potem wychodzi pół strony,hehe;))).Maksio był przez ten rok u ojca,bo tam chodził do szkoły.A na jak długo?Hm,jeszcze go nie pytałam,w końcu dopiero przyjechał,a ja mam pytac,kiedy [pojedzie?To moja mama tak zrobiła,w dobrej wierze,oczywiście.Jak siostra najmłodzsza chłopaka takiego juz bardzo stałego przywiozła do domu.No i jedzą kolację,mama jak zwykle zalatana,zaaferowana,w swoim żywiole,bo ma o kogo sie troszczyć,zapytała jakoś tak "To kiedy chcecie wracać?".Na to Ł. ,chłopak siostry,śmiertelnie poważnie"No,w zasadzie to planowaliśmy zostac na noc,no,ale skoro tak...chodź,Aga,jedziemy..."Trzeba było widziec mine mamy- bezcenne:))))
No i posłuszna będe- ze mną jak z dzieckiem- nci nie robię,BB nie wyłączam i mam nadzieje dotrwac z małą przerwą na naprawe,ale to uprzedzę:)
MałaMi- tez bym sie wściekła na taka "przyjaciółkę" i nic nie dała- ja bym powiedziała,że dla następnego sobie zostawiam,a co;)!Tak,jak Makuc napisała- żenada!!!!
...a u nas ta histeria to chyba jednak tym razem naprawdę ząb.Dałam syrop,dałam jeść i na razie grzeczna...i chyba na noc tez "zapodam" Ibum,coby się dziecko nie męczyło- bo tę jedyneczkę górną widze tuż- tuż pod dziąsełkiem,wyraźnie ,jak nigdy dotąd.Może stąd ostatnio te nocne pobudki???No,zobaczymy...
 
reklama
A ja nie mam jak poczytać, tylko się melduję. Niestety ze Starogardu, na dodatek chwilowo pokłócona z Tomkiem. Dlatego mam mega doła. 2 razy już się dzisiaj poryczałam, dołączam tym samym do grona dziewczyn dzisiaj zdołowanych.
Całuję Was wszystkie :*

Hubsonowi gratulacje suwaczkowe!

Papaśki, lecę już...
 
Ostatnia edycja:
Mała mi świetna "przyjaciółka" nie ma jak bezinteresowna przyjaźń :no: przykro że tak wszystko sie między Wami potoczyło, ale nie ma tego złego, jeszcze kiedyś zrozumie jaka głupia była :tak: a odnośnie włosków to taki odcień rudego jak miałaś kiedyś :-p ? ciekawość zżera mnie :rofl:

Happy mam nadzieje że zębolek raz dwa sie przebije i mała maruda sie naprawi :tak:

Elwirka gratulacje zebolkowe!

kroma
ehh no to niezła farmaceutka :baffled: mam nadzieje ze teraz już będzie wszystko dobrze :tak:

makucinku trzymam kciuki żeby dzisiejsza nocka była dużo spokojniejsza i żebyś sie nareszcie wyspała ;-)

Roxannka napisał/a:

zapomniałam dodać, że ja mam taką namiastke alicjowego albumu, czyli gotową książke do której wklejam fotki zapisuje najwazniejsze wydarzenia z pierwszego roczku Patryka ... nie jest to to samo co własnoręczna praca, ale zawsze coś ;)
ja myśle że każdy album, nie ważne czy robiony od początku czy "gotowy" , w którym umieścimy wspaniałe zdjęcia naszych szkrabów będzie za parę lat cudowną pamiątką nad którą będziemy sie rozklejać i wspominać "ach! to były czasy!" kiedy jedynym zmartwieniem było ile kup dzieć zrobił w ciągu doby a nie to o której wróci z dyskoteki ;-)
 
Alicja i ja też widziałam i ja nawet nie wiem kiedy bym miała na to czas, piękny album, ja mam gotowy i nic tam nie wpisuję, szkoda mi troszkę bo to zawsze fajna pamiątka.
 
hej słoneczka moje:)
ale mam ciężki dzionek masakra:(((od 4 rano na nogach, Synek wiercił sie,mój małż miał rano do pracy więc wstał o 5 30 ,a z nim na dobre obudził sie synek,potem tylko pół godzinki snu ,później godzinkę i jazda przez cały dzień, dostał gorączki i efektem tego jest 8 ząb,do tego dostał pleśniawki,pierwszy raz:((( cały dzionek sprzątałam to latałam do małego,zabawiałam i tak cały dzień i jestem padnięta.
A do tego z tatą atmosfera kiepska ,wczoraj mój Ł pokłócił sie :((
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry